I make a point of visiting Bulaj every time I’m in Poland. It’s one of those rare restaurants that leaves a lasting impression, no matter how many times you return.
Chef Artur’s menu is consistently exceptional. I’ve traveled quite a bit and eaten in many great restaurants, but his dishes have a clarity and confidence that’s hard to find. The beef cheeks are unforgettable — tender, deeply flavorful, and perfectly balanced. And the bez dessert is a standout. Ask for extra strawberry sauce. It’s so good it could be served as a soup.
Our server — I believe her name was “Marianka” — was also excellent. I had mentioned wanting something seafood-based but a little lighter, and she immediately suggested an off-menu adjustment that suited exactly what I was hoping for. Thoughtful, intuitive service like that really elevates the experience.
The setting is relaxed but elegant, the service is warm without being intrusive, and the food is always a highlight of my trip. Bulaj is a true gem on the...
Read moreZazwyczaj mijaliśmy Bulaj, czy to w tym roku, czy wcześniej, gdy restauracja mieściła się nieco dalej, a dzisiaj nadszedł dzień, w którym postanowiłem zasmakować tego miejsca. Wyjątkowy dzień, ponieważ moja wybranka obchodziła „18naste” urodziny. Z tej okazji, postanowiłem zarezerwować stolik i wspomnieć o uroczystości. To, co zrobił cały zespół – od obsługi po kuchnię – zasługuje na wielkie brawa. Chapeau bas! Ale od początku...
Piątkowy wieczór, godzina 18:30, już na wejściu czuło się przyjemną, spokojną atmosferę tego miejsca. Pan Andrzej zaprowadził nas do stolika i od razu zauważyliśmy, jak pięknie przygotowane było nasze miejsce – wydaje mi się, że specjalnie z racji wspomnienia o urodzinach mojej lubej, stolik był wyjątkowo udekorowany.
Sama sala miała niepowtarzalny klimat, przyciągając uwagę i tworząc atmosferę komfortu. Wystrój stonowany, pełen elegancji, po prostu miejsce z duszą, które widać, że zostało stworzone z pasją i smakiem. Ale przejdźmy do jedzenia…
Przystawka połączyła subtelną elegancję z wyrazistym charakterem – jak delikatna melodia, która z każdą nutą staje się coraz bardziej intrygująca. Smaki balansowały między subtelnym tłem a intensywnymi akcentami, tworząc zaskakująco harmonijną kompozycję, która pobudzała zmysły i pozostawała w pamięci.
Żurek, który od pierwszej łyżki urzekał mnie głębią smaku – jakby każdy składnik opowiadał swoją historię. Zdecydowana kwaśność z delikatnym, wędzonym akcentem i perfekcyjnie doprawioną bazą tworzyły niesamowitą harmonię, której nie dało się zignorować. Wiedziałem od razu, że była to doskonały wybór – każda kolejna łyżka tylko potwierdzała, że trafiłem w 10. Fenomenalny, pełen charakteru, ale jednocześnie subtelny – prawdziwa uczta dla podniebienia.
Danie główne, schab z kością – spodziewałem się tradycyjnego schabowego w panierce z kością, a dostałem coś zupełnie innego. Tekstura mięsa była naprawdę intrygująca, nie potrafię jej opisać, ale jedno jest pewne – wszystko na tym talerzu grało, niczym legendarny już duet Bayernu Monachium – Arjen Robben i Franck Ribery.
Warto również wspomnieć o małej niespodziance dla mojej kobiety – lava cake(?) bo tak to się chyba nazywa, choć pewny nie jestem, z dwoma świeczkami „1” i „8”. Pomijając fakt, że luba kończyła trochę więcej, kobiety uwielbiają takie drobne gesty, a jak ona zadowolona z niespodzianki, to i ja także.
Reasumując, był to naprawdę wyjątkowy wieczór. Każdy posiłek zachwycał smakiem, który urzekał zarówno podniebienie, jak i wzrok. Pan Andrzej perfekcyjnie prezentował dania, a jego pasja i wiedza były widoczne w każdym detalu – możnaby rzecz że jest prawdziwą wizytówką tej restauracji. Wspaniałe talerze, doskonałe połączenie smaków i nieoczekiwana niespodzianka od zespołu sprawiły, że wieczór stał się niezapomniany. Szczególne podziękowania dla kuchni jak i oczywiście całego zespołu. Cieszę się, że na ten wyjątkowy wieczór wybrałem...
Read moreRead moreExtremely misleading rating of 4.3 at the time I write my review!! It might seem the food is delicious and the place stylish, but sadly it is neither. The restaurant is actually a pub, but not a proper one as e.g. they only have a few basic beers to choose from and missing half of their beer menu. They have also listed heavy dark beer as seasonal in spring so either they have no clue about beer or trying to sell their winter stock. Food is even worse. We paid 400 zloty (!!) for sea bream fish that in itself was good, but coupled with basic and very mediocre potatoes. Accompanying salad was terrible. Finally, the place looks very inconsistent, the style differs from room to room and it’s clearly visible this comes from lack of taste and unwillingness to invest. I am normally too lazy to review anything so please understand this place really requires a...