Personel pracujący za karę przynajmniej Pan który nas obsługiwał nawet na zwykłe ,, dzień dobry " nie odpowiedział ale przechodząc do meritum sprawy: Zamawiając Pizze Peperoni otrzymałem pizze z pieczarkami ale to najmniejszy problem. Po złożeniu zamówienia wraz z dziewczyna usiedliśmy przy stoliku ( na zewnątrz) dokładnie na leżakach. Pizza i sosy wraz z "sympatycznym" Panem pojawiła się po 20min ale z samym pudełkiem bez sztućców , talerzyków ze słowem SMACZNEGO. I teraz pojawia się pytanie na Czym i Czym mieliśmy to zjeść? Wszedłem do środka i pytam tego "Sympatycznego" Pana czy mógłbym prosić sztućce i talerzyki ? A Pan , że ich nie poda bo ten stolik jest nieczynny (nie było nic zaznaczonego , że jest wyłączony z obsługi po drugie były przy nim leżaki) dodając , że jest to SŁABE , że mamy własne Picie zaznaczam , że było zamknięte kupione wcześniej i nie spożywane i może nam je udostępnić jeśli pozbędziemy się wcześniej zakupionego picia którym był sok naturalny który mieliśmy spożyć i otworzyć po zjedzeniu. Najlepsze jest to , że podczas składania zamówienia nie wiedział , że go posiadamy. To teraz mała nauka dla Menagera który niech przeszkoli personel w zadawaniu pytań otwartych a więc : Proszę pytać wcześniej czy posiłek ma być na miejscu czy na wynos , które stoliki są wolne, czy potrzeba coś do picia bo jedyne pytanie jakie padło to jakie sosy "dodać" z których jak wszyscy wiemy ma premie bo są nałożone plany na ilość sprzedanych sosów ( wiem bo mam z czasów studenckich znajomą która pracowała). Nigdy w tak słaby sposób nie zostałem obsłużony jednym...
Read moreKOMPLETNE DNO!!!! Potwierdzam, że to najgorsza PH w Warszawie. Postanowiliśmy z żoną, będąc przejazdem, wstąpić do tej wyglądającej zachęcająco z zewnątrz "restauracji". Po wejściu szok z uwagi na wygląd wnętrza - taborety z pseudo stolikami w ilości ok 6 miejsc siedzących. Nie zrażeni tym zupełnie, zamówiliśmy pizzę i po ok 15 min. jegomość mówiący dziwnym językiem, trochę zbliżonym do polskiego, wręczył nam karton z pizzą na wynos. Wracając do zamówienia obsługiwała nas niezbyt uprzejma i rozgarnięta pani z krótkimi włosami. Kolejnego szoku doznaliśmy, kiedy wzięliśmy sobie do jedzenia PAPIEROWE talerzyki z plastikowymi sztućcami... Pizza w smaku była niedobra z uwagi na ogromną ilość sosu (myślałem że tą sieć obowiązują jakieś standardy w dozowaniu składników ale jednak chyba nie) i rzeczywiście "gumowego" ciasta. Nie należę do osób, które przywiązują wagę do szczegółów i zdaję sobie sprawę że to nie RITZ w Paryżu a Pizza Hut w kapustowie (jeszcze bardzo niedawno były w tym miejscu pola uprawne z kapustą), jednak płacąc za pizzę i napój ponad 50 zł. dostaje się (w sposób mało uprzejmy) coś niesmacznego, co trzeba zeskrobywać z rozmiękniętych PAPIEROWYCH talerzyków, plastikowymi sztućcami. Brak jest informacji na zewnątrz że jest to restauracja typowo na wynos. Często stołujemy się w Pizza Hut w różnych miejscach w Warszawie i podobnie niedobra pizza jest chyba tylko jeszcze w Al. Solidarności. Tam jednak można ją przynajmniej zjeść w cywilizowanych warunkach. Wstyd i żenada. Nigdy więcej tam nie wrócimy i nie polecamy. Szczególnie...
Read morePizzerię Pizza Hut odwiedzam często między innymi w Arkadii, Starym Mieście. Ostatnio byłem w Pizzy Hut na Lazurowej. Niestety, to moja pierwsza i ostatnia wizyta w tym miejscu. Panują tu zupełnie inne standardy niż w każdej innej Pizzy Hut. Zawsze kojarzyłem tę pizzerię z czystością i i mega uprzejmymi kelnerami. Tymczasem na Lazurowej na wejściu zastajemy stoliki zasypane okruchami (zapewne pozostałości po poprzednich klientach). Ponadto zatrzasnąłem się w toalecie, bo zamek był wadliwy. Raz kręcił a raz nie. Ponieważ z toalety korzystają również dzieci, więc w pewnym momencie dało się słyszeć wielki płacz. Okazało się, że dziecko zatrzasnęło się i nie mogło wyjść. Zamiast na szklanych talerzach jadłem na papierowych korzystając z drewnianych sztućców. Sama pizza również została podana na tekturze. Nic nie mam do zatrudniania obcokrajowców, ale Pani o bardzo ciemnej karnacji najbardziej była zainteresowania swoim telefonem. Może w tym czasie mogłaby wytrzeć brudne stoliki i ułożyć niechlujnie ułożone serwetki? Plus jest taki, że pan ( być może z Ukrainy) był bardzo uprzejmy i podał pudełko (za darmo! - a już myślałem, że będę musiał za nie płacić) na niezjedzoną pizzę. Na pytanie "gdzie możemy wyrzucić talerze tekturowe"? kolega Ukrainiec z uśmiechem powiedział, że sam wyrzuci i posprząta- nie tak jak Pani przyjmująca zamówienia kazała gościom sprzątać po sobie. Jak widać Pizza Hut Lazurowa przynosi wstyd dla tej firmy. Nigdy więcej nie odwiedzę...
Read more