Miejsce to nie powinno nazywać się Cinema City a knajpa sprzedająca żarcie. Sprzedaż biletów jest droga. Miałem scysje z obsługą. Poszedłem z wnuczką na film pt. "Dziadek do ORZECHÓW" i jestem zniesmaczony tym że nie mogłem wnieść słodyczy zakupionych gdzie indziej. Nie pomogły słowa że to co wnoszę nie jest dostępne w ich firmie handlowej. Pani menager tłumaczy że mają takie przepisy że jeść mogę tylko produkty zakupione w ich sieci. Ja mówię że to paranoja i sprzedaż wiązana a Pani twierdzi że mam oddać jedzonko do depozytu i po filmie odbiorę. Ludzie jakie to kino, co? I dla kogo. Jak wytłumaczyć mojej 8 letniej wnuczce że nie będzie jeść słodyczy kupionych gdzie indziej. A swoją drogą ceny są kosmiczne bo Fanta mała cz Coca Cola jest 10 razy droższa od sklepowej w stokrotce, obok w tej samej Plazie. I całe szczęście że Fante miałem za pazuchą bo dziecko mogło się napić po cichu i po ciemku na filmie. Kino całkowicie nastawione na zarabianie na tym do czego nie zostało powołane. Ale? Szanowni Państwo, w czasie oglądania zauważyłem że kinomani po cichutku wyciagali z własnych siatek,toreb towar też nie kupiony przy wejściu. Tylko ja taki głupi paradowalem z towarem, tak że zwróciło to uwagę wpuszczajacych na film. Teraz już będę mądrzejszy też słodycze przemycę i pójdę na film ale w Olimpie a Plazę oleję. Pozostałe produkty są...
Read moreJestem średnio co dwa tygodnie z dzieckiem na weekendowym seansie o 10. Najczęściej jesteśmy same na sali i co mnie rozprasza oraz niesamowicie irytuje to obsługa, która wchodzi ciagle bez powodu, pewnie by sprawdzić czy przypadkiem filmu nie nagrywam. Seans przerywa kilkukrotne trzaskanie drzwiami oraz skrzypienie krzesła. Ktoś wchodzi sida na krześle siedzi kilka minut i wychodzi. Kultury trochę obsługo kina. Takie zachowanie naprawdę rozprasza. Nie spotkałam się nigdy z czymś takim w Multikinie. Druga rzecz, obsługa powinna w jakikolwiek sposób wpływać na to , ze jednak filmy przeznaczone dla starszych dzieci są dla starszych dzieci, a nie mamusie przyprowadzają kilkuletnie dzieci, które się wściekają już po 20 minutach filmu, jak to było niedawno na - Krzysiu gdzie jesteś. Obaj synowie ok. 3 i 6 latprosili mamusie żeby juz iść do domu i mówili, ze się boja tego filmu i ze chcą siku, jednak cała sala musiała tego słuchać. A mamusia jak już chce przyprowadzać dzieci na taki film to niech siada na dole a nie na samej gorze. Umilkła nam Pani bardzo film....
Read moreDaję taką ocenę z 2 powodów, po pierwsze dotyczy to obiektu - ekrany są tak brudne, że we wszystkich jasnych scenach obserwuje się dwie warstwy: tło (film) i plamy kurzu/brudu na pierwszym tle. Oglądanie filmów z ciekawymi efektami polegającymi na grze światłem po prostu mija się z celem, podobnie jest z jasnymi ujęciami albo zbliżeniami na twarze. Żenujące jest, żeby tak duży obiekt tak dużej sieci nie dbał o podstawowy element. Rezygnuję i odradzam każdemu, do czasu póki kino nie poinformuje o wyczyszczeniu ekranów w salach. Druga sprawa, bardziej ogólna jest bardziej odniesieniem do całej sieci. Kupujesz bilet na usługę o określonym momencie rozpoczęcia a kino średnio 20-25min puszcza reklam. Nie kupowałem biletu na reklamy, a czas ten uważam za zmarnowany tj. kino nie szanuje czasu swoich użytkowników. Może czas zacząć wystawiać faktury za korzystanie z mojego czasu przed wykonaniem usługi za którą zapłaciłem? Przede wszystkim jednak słaba jakość filmów przez brudne ekrany! To należy naprawić w...
Read more