Niestety nie mogę podzielić entuzjazmu poprzedników. Dziś był mój pierwszy i ostatni raz, kiedy zamówiłam jedzenie z Wrapiarni - pierwsza sprawa to lawasz- niesmaczny, mączysty, po ugryzieniu w buzi pozostaje nieprzyjemne uczucie surowej mąki. Druga sprawa to mięso i tu dwie kwestie - na zamówieniu glovo do wyboru kurczak i wołowo-baranie ( wybrałam opcję mieszaną), po czym wchodzę na fb Wrapiarni a tam w relacjii info, że dziś kręcą udko i wołowinę.. o baranie ani słowa, czyli zapłaciłam za co innego i co innego dostałam. A druga kwestia o wiele gorsza, to jakość mięsa... nie dało się tego normalnie gryźć, mięso żylaste i mega nieprzyjemne w konsumpcji. Albo trzeba było wypluwać/wygrzebywać albo przełykać bez gryzienia. Nie było jednego kęsa bez tzw " przeszkód" w mięsie. Kolejna sprawa to dostwa, kurier nieogarnięty, nie potrafił znaleźć adresu a przez to jedzenie dotarło zimne. Na plus tylko świeże warzywa. Generalnie bardzo nieprzyjemne...
Read more4 na zachętę ponieważ jest to jedyny kebab w okolicy. Najbliższy jest na łagiewnickiej ale go nie polecam.
Z plusów to: dużo mięsa świeże surówki świeże sosy i smaczne. Pikantny jest odpowiednio pikantny (nie za ostry nie za słaby) dobrze zapakowany na wynos tylko 1 zł dopłaty do opakowania na wynos
Minusy: bardzo dużo kości w mięsie z baraniny. Aż 7 razy natrafiłem zębem na kość. Jeszcze nigdy i nigdzie się z czymś takim nie spotkałem w kebabie. tortilla była tylko z jednej strony przypieczona i to dość słabo mało chrupiący ( zarówno tortilla i mięso) a ja lubię jak od czasu do czasu coś mi chrupnie.
Także jeśli ogarnięcie chrupkość i przerażającą ilość kości w mięsie (kilka razy naprawdę mnie zabolało jak ugryzłem kość) to będzie to fajna pozycja na gastronomicznej mapie tego osiedla.
W załączniku...
Read moreJeśli chodzi o smak kebsika to jak najbardziej godny polecenia, jedyne troszeczkę za słony kurczak, ale to pewnie kwestia gustu :) jedną gwiazdkę odejmuję za to, że kebab był składany bez rękawiczek - biorąc pod uwagę wysokie temperatury panujące wewnątrz, składanie go gołymi rękoma niestety nie należy do najbardziej higienicznych. Fajnie gdyby chłopaki o tym pomyśleli, w szczególności biorąc też pod uwagę to, że pewnie część klientów płaci gotówką, a jak wiadomo bilon i banknoty to najgorsze siedlisko bakterii, więc dobrze by było nie dotykać później gołymi rękami jedzonka :) Lokal z dużym potencjałem, także liczę na dopilnowanie tego typu kwestii i z pewnością...
Read more