Lata nie byłem. Niedziela przejeżdżałem obok, było gdzie zaparkować, więc wpadłem. Niestety nie mają już cielęciny, w zamian jest kura. Karkówy nigdy nie brałem. Całość, jako jedzenie, tak jak zapamiętałem, dobre, dobrze zbalansowane składniki, bardzo dobre mięso, niezłe sosy, ale... No właśnie, lokalowi przydałoby się małe odświeżenie, ale najgorsza wtopa to obsługa. Ja wiem, że lato, niedziela, że te dzieciaki za ladą też chcą zarobić, są ogólnie bardzo mili, tylko zróbcie im porządne szkolenie, w szczególności z zawijania placków!!! Dostałem pite, która nie domykała się na szerokości 3-4cm, w sumie nie wiem czy przypaliła się w opiekaczu i kawał odpadł, czy po prostu źle zawinięta. Zdecydowanie za długo też tam przebywała, warzywa zaczęły być miękkie. Zjadłem połowę i na całym stole musiałem rozłożyć serwetki, foli trzymającej kebaba w całości, było więcej niż placka. Wszystko zaczęło się rozlatywać, ręce uwalone po nadgarstki, brakowało tylko talerza i widelca. Pan obok zamówił lawasha, tam jakoś z zawinięciem nie widziałem problemu. Żeby zjeść takiego byka jak lawash, musiał bym mieć dzień, ta pozycja to nadal jedna z najlepszych pod względem cena, jakość, ilość jakie są dostępne w Poznaniu. Ludzie wystawiają niską notę za jedzenie, ale to błąd, samo w sobie nie jest złe, komponenty dobre, tylko źle przyrządzone. Brak nadzoru, brak rygoru, brak szkolenia, właściciel powinie się bardziej postarać, na samej renomie daleko nie zajedzie, konkurencja wyrasta jak grzyby po deszczu.
Edycja: Muszę zmienić opinię, podjechałem w środę specjalnie na lawasha, największy błąd mojego życia. Kebab był zawinięty w PITĘ!!! Sypiącą się kruszącą PITĘ. Zupełnie jakbym jadł płatki kukurydziane. Nie mieli lawashy należało uprzedzić, a nie odwalać taki numer. Mięsa tyle co kot napłakał, nie było tam nawet 150g, a co dopiero 300, sama kapucha i co najgorsze wszystko znowu ugotowane na miękko, wręcz parzyło i nie dało się jeść. Zjadłem 2/3 resztę wywaliłem. Masakra, nic gorszego nie jadłem od miesięcy, pierwsza ocena to chyba z sentymentu mi się wystawiała, ale na...
Read moreOrdered two plates with fries and falafels. Overall I would say I was very happy about what I got. Portion was fairly big for the price and salad was tasty. Sauces were delicious. I went for more and was surprised to not have to pay for it. Seeing comments I think I can understand the idea "food was cold", my food had just right temperature and I usually don't like it too hot. Will definitely come back when I'm around to...
Read moreRead moreWielkosc robi roznice. Do tej pory wsrod kebabow byla rywalizacja cena przy zachowaniu podobnej gramatury. Tutaj produkt flagowy Lawasz to prawdziwe monstrum. W koncu nie musialem trzymac lokci w powietrzu. Tylko jesc kebab oparty o blat stolu. Nie szlo tego objac dwoma rekoma. Takze za ilosc mega plus. Dla mnie takie jedyne takie miejsce w Poznaniu. Teraz jakosc. Posilek zamawial kumpel takze nie trafil ani w moj gust smakowy (mieszanka karkowka/cielak, gdzie ja preferuje tylko cielaka), ani w sosy: zamowione ostry+czosnek, gdy sam preferuje mildy jedynie bedace uzupelnieniem, a nie tuszujace smak. Takze tutaj neutralnie, chociaz miesa bylo bardzo duzo, a warzywa ladnie sie komponowaly. Takze produkt zecydowanie dla miesozercow (takich jak ja). Warzywa sa milym dodatkiem smakowym. Obsluga- pierwotnie dalem 4. Czekanie równo 30min za Lawaszem i zestawem na talerzu wydaje sie zbyt dlugo. W koncu to ciagle podpiekany kebab+warzywa. Jednak za indywidualne podejscie do klienta: mozna bylo wypic wlasne piwko na ogrodku, informacja ze w przypadku skonczenia sosow dolewka gratis oraz troska: czy nieskonczonego lawasza niechce Pan zapakowac -...