W dniach 3-5 maja byłem na wyjeździe do Pragi organizowanym przez PTTK. Ogólnie, to podczas wycieczek z PTTK czuć ducha komunizmu i jest sporo “bylejakości”. Już na dzień dobry wchodząc do autokaru zauważyłem, że na zegarze nie była godzina 6:00 tylko 0:49. Szkoda, że kierowcy nie zadbali o taki szczegół jakim jest prawidłowa godzina na zegarze.
Pierwszy dzień był udany. Zwiedzanie jaskini to był naprawdę strzał w 10 i nie mam zastrzeżeń do tego dnia. Jedyne do czemu mogę się przyczepić to konieczność wypełniania dokumentów meldunkowych do hotelu (skoro organizator miał nasze dane, to czemu nie mógł takich dokumentów za pomocą korespondencji seryjnej hurtem dla nas wygenerować?)
Ze względu na odbywający się maraton w centrum Pragi drugi i trzeci dzień zostały ze sobą “zamienione”. I tu był problem bo planowy wyjazd trzeciego dnia był o 14.00 więc widać było, że z tego powodu drugi dzień był źle zagospodarowany. W skrócie drugi dzień na siłę rozciągnięty a trzeci na siłę przyśpieszony. A plan drugiego dnia wyglądał mniej więcej tak:
9.30-11.30 - zwiedzanie z przewodnikiem 11.30 - 14.00 czas wolny (czytaj nie mam pomysłu co z wami zrobić to szwędajcie się po centrum i kupujcie sobie pamiątki) 14.00-15.20 - pilot nas na siłę targał randomowymi uliczkami bez celu (bo nie miał pomysłu co z nami zrobić a obiad był zaplanowany na 16). Ogólnie bez ładu i składu chodziliśmy, przez 90% czasu pilot miał wyłączony nadajnik, prawie nic nie opowiadał o trasie jaką szliśmy około 15.20 przyszliśmy na obiad i długo czekaliśmy (planowo obiad miał byc o 16 więc nie mam pretensji do obsługi) pilot kazał nam tam siedzieć jak najdłużej się da, około 17 zostaliśmy wygonieni bo miała przyjść inna grupa na obiad 17.00 - 17.15 - chodzenie bez celu po centrum, pilot zauważył, że jest hipermarket w pobliżu to zaproponował pół godzinną przerwę na zakupy ;-) 17.45 - 19.00 chodzenie bez celu, aczkolwiek wyjście na wzgórze było fajnym pomysłem (trzeba było z nami coś zrobić bo kolejna atrakcja była zaklepana dopiero na 19). 19.00-20.00 prom po Wełtawie 20 z minutami - powrót do autokaru (oczywiście 43 osoby musiały około 20 minut czekać aż kierowca przyjedzie na ’parking” bo PTTK nie pomyślało, że lepiej by było, gdyby to 1 kierowca czekał na 43 osoby - skoro była znana godzina końca rejsu promem to pewnie by się dało to lepiej zgrać z czasem przyjazdu kierowcy)
Trzeci dzień to takie chodzenie po Pradze z przewodnikiem (trochę nudne bo same jakieś kościoły, ale przynajmniej przewodnik nudny temat nadrabiał swoją charyzmą i poczuciem humoru. A oprócz opowiadania o “barokowych kopułkach” przemycił trochę ciekawostek dotyczących tego jak się żyje w Czechach).
Niestety, ale pilot nie spełnił swojej funkcji. W pełni rozumiem sytuacje losowe (np. ten maraton) ale obowiązkiem pilota było zorganizowanie jakiejś zastępczej atrakcji tak aby nie chodzić na siłę bez celu. Choćby obczaić jakieś awaryjne muzeum czy cokolwiek (tym bardziej, że takich wycieczek do Pragi PTTK w tym roku ma około 18 więc pilot pewnie zna dobrze...
Read moreWycieczka PTTK „3 stolice” mi się podobała, gorąco polecam wycieczki z tym biurem. Trochę za dużo dalekiej jazdy w ciągu tylko 4 dni z kawałkiem. Spędziliśmy długie godziny w autokarze.
Nasz przewodnik miał niesamowicie bogatą wiedzę o każdym z miejsc. Opowiadał bardzo ciekawie o każdym temacie, pozwalał nam na poznanie stylu i jakości życia w poszczególnych krajach i ich stolicach. W każdym z przystanków był lokalny przewodnik, który pochodził z tego miejsca, dlatego słuchanie ich oprowadzanie było przyjemne. Jedynie tourguide’y nie miały zadowalającego zasięgu i często była zagłuszająca interferencja radiowa.
Każdego dnia pod wieczór mieliśmy okazję jeść obiadokolacje w lokalnych restauracjach z tradycyjnym jadłospisami. Przedostatniego dnia, w Pradze braliśmy udział w integracyjnym wieczorze folklorystycznym, gdzie można było się świetnie zabawić z grupami z innych krajów, pośpiewać i spróbować gry na ludowych instrumentach oraz nauczyć się tańczyć z szablami.
Niestety hotel w Pradze, w którym spędziliśmy dwie noce zostawił dużo do życzenia. Blisko mojego pokoju było niebezpieczne gniazdo os. W sierpniowe upały brakowało klimatyzacji. Nie było śladu odkurzania po poprz. mieszkańcach, kolo okna leżały martwe osy - strach chodzić boso. W prysznicu słabe ciśnienie wody, więc niełatwo jest umyć głowę. Śniadanie hotelowe nie było najwyższej jakości. Jestem pewien, że w Pradze da się znaleźć hotele w podobnej cenie lecz z lepszym...
Read moreTo już kolejny wyjazd z PTTK Rzeszów . Malta nas oczarowała. Jak zwykle organizacja wycieczki na 6+. Pilot Pan Damian niezawodny , bardzo miły i pomocny , z takim Pilotem można podbijać świat 😊 program został w pełni zrealizowany 😊 hotel rewelacyjny , jedzenie bardzo dobre , program świetnie ułożony , przewodnicy super . Polecam wszystkim serdecznie Maltę z biurem podróży PTTK . My napewno z Wami tam wrócimy . Wracamy pełne sił, wypoczęci , ze wspaniałymi wspomnieniami , niezapomnianymi nowymi znajomościami . My czekając na samolot już planujemy kolejną podróż z biurem 😊 do zobaczenia na kolejnych wycieczkach , a napewno będzie ich z Wami dużo 😊Jak podróżować to tylko z PTTK Rzeszów ♥️ .....Serdecznie polecam wycieczkę Trzy stolice z biurem podróży PTTK z Rzeszowa. Wielkie ukłony w kierunku pana pilota Roberta , za wspaniałe prowadzenie grupy , duże zaangażowanie , ogrom przekazanej wiedzy na temat zwiedzanych krajów . Program został zrealizowany w pełni .Lokalni przewodnicy bardzo mili i kompetentni. Zarówno hotele jak i jedzenie na wysokim poziomie. Cała wycieczka przebiegła w serdeczniej i miłej atmosferze. Organizacja wyjazdu na 6+. To mój pierwszy wyjazd z biurem , ale już wiem że napewno nie ostatni . Jak podróżować to tylko z Wami!Do zobaczenia na...
Read more