Długa kolejka w tłusty czwartek zachęcała do sprawdzenia, co dobrego cukiernia kryje. Po drodze ze spaceru w niedzielne popołudnie chwile przez zamknięciem kryła pączki, po których siadały muchy i które nie były niczym przykryte (stały na stoliku) - bo jak się dowiedziałam, są wczorajsze. Pani zza lady przeszła od sprzątania do obsługi klienta (odstawiła mopa i tymi samymi rękami chciała mi wkładać ciastka do torebki). Po zwróceniu uwagi ogarnęła, że wypada je umyć albo chociaż założyć rękawiczkę czy wziąć coś do chwytania. Mini tarta z kruszonką i jabłkami nie miała nic wspólnego z definicją szarlotki, sztuczny posmak. Babeczki z kremem toffiee i kolorową posypką były tak słodkie, że nie chciało ich jeść nawet dziecko, i równie mało naturalne w smaku. Dla mnie...
Read moreNajlepsze pączki jakie w życiu jadłam. Przechodziłam dzisiaj w drodze powrotnej z pracy do domu i wydawało mi się, że to może być miejsce z tradycją. Nie pomyliłam się.Tłusty czwartek już zawsze tylko tam. Smakowały jak u babaci z dzieciństwa. Dodatkowo sznureczek do owijania pakunków, to bardzo miły akcent. Jedynie obsługa nie do końca była sprawna, ale to dlatego, że jedna osoba pakowała i rozliczała klientów, przez co robiła się niepotrzebna kolejka, a Pani za ladą była narażona na...
Read moreNie robię pierwszy raz tam zakupów, starsza grubsza kobieta zawsze nie miła, z łaską oddaje resztę. Nigdy nie powie grzecznościowego zwrotu. Pakowane rzeczy na wynos zawsze się odwijają w transporcie, są bardzo niestaranie owijane szarym papierem. Muszę przyznać że pączki zawsze mi smakują, czego nie mogę powiedzieć o ciastkach które leżą dopóki ktoś ich nie kupi. Lubię wspierać lokalnych przedsiębiorców, ale jest tam na tyle nie miło, że wolę więcej tam...
Read more