From entering, the ambiance of this place captured my attention! Then the staff members were very friendly towards the english speaking customers. Very chic and unique place to visit with wide ranges of sweets and goods to choose from. Unfortunately, I really wish I could give a five-star rating but when we were trying to find a table to sit, we could not find a table to sit because no table was prepped for the next set of customers to sit. So, we ended up sitting at a table where it was less messy with loads of menus just thrown on the table. Maybe it was just that night but other than that, I would love to be back with my gal...
Read morePierwsze moje wrażenie jest średnie. Zamówiliśmy jagielnik z solonym karmelem + macchiato. Dostałem kawę w kubku i ciasto co prawda nawet smaczne, ale polane "czymś" karmelowym. Nie wiem czym bo ani to karmel, ani sos karmelowy z butelki (bardzo rzadki) a już na pewno nie był słony jak obiecywała karta. Druga sprawa to opisy w samej karcie: brak gramatur ciast - w gruncie rzeczy nie wiadomo ile ma porcja a przecież nikt nie chodzi do restauracji z wagą. Trzeci temat to kawa... Dostałem letnią, co najlepsze płacąc za DUŻĄ o pojemności 420ml dostajemy kubeczek ceramiczny (tak, do macchiato 😧) który wszędzie w internecie ma opis raptem 380ml. Wiem, bo taki oglądałem z myślą zakupu. Pominę fakt, że graniczy z cudem nalanie do kubka po sam brzeg, bo gdzie miejsce na pianę itp.. Gdzie te brakujące 40-60ml kawy? Nie wiem może zostaje na barze, odlewają po trochu z każdej wydanej kawy i co 10ta kawa im wychodzi za darmo.... Słabo, bo pytałem czy to NA PEWNO duża kawa? Raczej więcej nie odwiedzę tej...
Read moreW lokalu byliśmy pierwszy raz. Z uwagi, iż chwalona jest tam kawa chcieliśmy spróbować "Parzonej inaczej - Zicaffe Aromatica" niestety nie było. Zamówiliśmy więc kawę "Mocambo Gran Bar" Kawa smaczna choć jej podanie oceniam nisko. W zwykłym domowym kubku, kawa rozpuszczalna zalana wodą - to wszystko. Do kawy zostały zamówione dwa Bajgle z mozzarellą i łososiem. Niestety ten z mozzarellą był z dodatkiem włosa, który leżał na białej serwetce częściowo przygnieciony bajglem. Nie wiem jak kelnerka lub osoba przygotowująca posiłek nie mogła tego zauważyć. Zwróciłem bajgla, za co kelnerka przeprosiła informując, że zrobi nowego. Na bajgla nie musiałem już tyle czekać co na pierwszego i tu rodzi się pytanie - czy był to faktycznie nowy bajgiel? Do lokalu tego już...
Read more