One star. Absolutely shocking service at Czarny Kot. My wife and I arrived for a relaxing lunch, and were thoroughly disappointed.
The cafe wasn't even busy when we sat down outside, yet we waited for nearly 10 minutes for menus. After getting tired of waiting, I even got up and retrieved them myself from inside. Despite this, we were completely ignored for another 20 minutes. Servers walked past our table multiple times to serve tables closer to the entrance. It was incredibly frustrating - we weren't invisible!
This kind of service is unacceptable, especially considering it wasn't a particularly busy time. We ended up leaving without ever being acknowledged, let alone served. There are plenty of other cafes in Radom that value their customers' time. I would strongly recommend avoiding Czarny Kot unless they seriously improve...
Read moreBardzo zawiodłam się na Czarnym Kocie...
W prawdzie dawno mnie już tutaj nie było, ale to co przeżyłam wczoraj na pewno nie zapadło mi w pamięci z przed kilku lat, gdy ostatni raz tutaj byłam.
W lokalu bardzo nieprzyjemnie - rozumiem, że czasy są trudne i zachowanie dystansu zmusza do wyłączenia z obsługi kilku stolików, ale naprawdę można wygospodarować troszkę miejsca i ocieplić lokal dodając kilka fajnych ozdób czy lamp. Drzwi do restauracji ciągle otwarte - zimno tak, że bez znaczenia, czy jesteś w środku czy na zewnątrz. I tak zamarzniesz.
Obsługa fatalna. Pominę już fakt, że kelnerki są zabiegane i wyglądają jakby nie ogarniały tego co się dzieje dokoła (i nawet nie wiedzą, do którego stolika właśnie zostało wydane jedzenie z kuchni 🤦). Same nie zachowują dystansu, nie noszą maseczek czy przyłbic. Dodatkowo manicure kelnerkom pozazdrościłaby niejedna dama z Królowych życia. Serio? Czy właściciel bądź manager zwraca na to uwagę, że kelnerki (które stale mają kontakt z jedzeniem klienta) mają takie szpony, tonę tapety i rozpuszczone włosy? Nie wiem czy wyciągają Państwo jakieś konsekwencje z niezbyt miłego zachowania dziewczyn wobec klienta. Jestem w stanie zrozumieć, że każdy jest zmęczony, szczególnie, gdy lokal ma dużo klientów, ale błagam, chociaż odrobinę kultury wymagajcie od swoich pracowników!
Co do jedzenia... Nie sądziłam, że w naleśniku wytrawnym znajdę aż tak dużo sosu pomidorowego... Czy mógłby mi ktoś powiedzieć, gdzie on się znajduje? W całym naleśniku nie znalazłam ani odrobiny sosu. Poprosiłam o dodatkowy sos i tutaj również się zawiodłam. Z sosem pomidorowym niewiele miał niestety wspólnego. Gorąca czekolada mleczna? Hm, może zamiast na siłę dawać do karty coś, co nie jest smaczne, po prostu ograniczyć menu do kilku pozycji, ale takich, które będą zwalały z nóg?
Na koniec coś, co mnie chyba najbardziej zasmuciło. Jest niedziela, godzina ok. 20 i zakładam, że lata pracy pozwoliły Wam zauważyć kiedy macie najwięcej klientów. Nie chcę mi się wierzyć, że kucharz nie przewidział, że będzie potrzebował dodatkowych naleśników, które właśnie mu się skończyły i trzeba czekać na naleśnika jedynie (!) godzinę.
Ze smutkiem stwierdzam, że zawiodłam się na Czarnym Kocie i nie sądzę, abym prędko...
Read morePo pierwsze jestem zdziwiona, że właściciel mając tyle sygnałów, że fatalnej obsłudze niestety nic z tym nie robi. Dzisiaj zamówilam z koleżanką 2 piwa, dziewczyna przyjeła zamówienie i zostawiła 1 kartę- ciekawe po co, bo po tym jak przyniosła piwo już nami się niezainteresowała. Po godzinie siedzenia i sączenia piwa myslalysmy, ze umrzemy z głodu, nikt się nie zakręcil, o nic nie zapytał, kelnerka nie do wyhaczenia czmychała. Była godzina przed zamknięciem, kiedy udalo mi się zaczepić panią i poprosic o kanapkę. Dziewczynka na to, że kolezanka wlasnie myje grill 😂 Dwie gwiazdki tylko za to, że pouczona iz mogla pol godziny temu jednak spytac czy czegokolwiek nie chcemy, jednak tą kanapkę zrobiła j za to, ze byla smaczna. Czekalysmy tak podle glodne jeszcjze lol godziny.Przy 3 zajętych stolikach w knajpie oczekiwanie na takie czs to kpina. W pewnym momencie uznalysmy, ze ona chyba nie przyjela tego zamowienia i chcialam pk prostu zaplacic i wyjsc jak najszybciej zjesc cos w domu. Jeszcze tak głodna i olewana nie byłam w żadnej "restauracji"! Pani wreszcie przyniosłatą grzankę na 1 talerzu!!!! Prosiłyśmy na 2 osoby! To uznaję za hamskie i celowe. Poza tym ni serwetek- ta grzankę bierze się w łapy tak po prostu! Ani świeczek, stół brudny, nawetnie było na czym jeść! U Turka kebap podają bardziej elegancko! Poprzednio bylam w sierpniu, przy pytaniu o orzeszki spotało nas taka kpiąca odpowiedz i zdziwienie, orzeszki? U nich tylko robione dania. Może warto by pomyslec, z poszerzeniem menu o orzeszki, może z ich podaniem dacie radę. Zepsuty wieczór- chciałam komuś zaprezentować "fajną knajpkę" w Radomiu....
Read more