Wersja krótka: Przeciętny lokal z kilkoma TV (gdzie leci głównie futbol), jedzeniem, które raz smakuje, a raz nie. Trochę dla Sebixów.
Wersja pełna: Nie ma już szachów. Ale zrobili "samoobsługowe krany na kartę prepaidową". Sam z nich nie korzystałem, ale opinie są trochę mieszane z tego co widziałem.
Pizza raz dobra, a raz nie (w ogóle niedopieczona). Przynajmniej fajnie się podaje ją. Innych produktów spożywczych jeszcze tam nie próbowałem. Większy wybór piw niż w niektórych miejscach. W obsłudze są prawie same panie. Kilka telewizorów na których albo puszczana jest muzyka ze "stacji muzycznych" (ostatnio trochę głośno) bądź wydarzenia sportowe (przy czym wiem jedynie o meczach piłki nożnej).
Byłem kilka razy w tym miejscu, głównie za sprawą tego, że w innym pubie było już full ludzi. Zatem można wnioskować, że tutaj nawet w dość ruchliwych godzinach znajdzie się miejsce. Niestety, brakuje za to fajnego klimatu - przy czym mam na myśli to, że przez niektórych gości miejsce jest "dresiarskie". Wiem, że to nie wina miejsca samego w sobie, ale mając wspomnienia, że jakiś bardzo chwiejny pan wstawał i upadał na parapet uderzając ciałem w okno, i tak w kółko... No to niezbyt fajne wspomnienie kojarzone z tym miejscem.
No i jeszcze to, że teraz to Piwniarnia Miejska, albo Okocim (w sumie nie wiem czy to nazwa miejsca czy co), a dawniej była Warka i taka zmiana nazwy (bo ponoć właściciel lokalu ten sam)...
Read moreWe had our end of the year party there for Pascal Connect English School and it was a fantastic time! Patryk (so sorry if I spelled your name wrong!) was EXTREMELY accommodating and had such a great attitude the entire time when fulfilling any of our requests.
The space was fantastic and we were able to make the absolute most out of it. The food was good and the drinks were even better.
Thank you so much for the...
Read moreNiestety dwie gwiazdki to aż są dużo, ale daję jedną 'bonusową' za pomysł "ściany piwa" i wystrój, choć niestety wybór piw jest niezmiernie biedny. Obsługa praktycznie nie istnieje. Zamówiliśmy dwa burgery, pierwszy wjechał po dość długim czasie oczekiwania, a na drugi musieliśmy czekać kolejne 15 minut, więc pierwsza osoba zdążyła już w całości zjeść posiłek. Było to bardzo nieprofesjonalne, nie mówiąc już o tym, że nikt nie zapytał czy wszystko jest w porządku, czy smaczne, cokolwiek. Naczynie po burgerze oczywiście nie sprzątnięte przez nikogo, bo po co... Burgerowe mięso okazało się być niestety totalną podeszwą, a szkoda, bo widać że resta składników była świeża i potencjał posiłku został całkowicie zmarnowany. Bułka też niestety przesuszona (a może miało to ukryć jej starość?). Jesli ktoś nie potrafi absolutnie gotować, albo umiera z głodu to może te burgey "ujdą" w pijackim tłumie, niestety na trzeźwo wygląda to bardzo słabo, ponieważ burgery są bardzo niskich lotów. Szkoda potencjału miejsca, które ma ciekawy wystrój, fajne drewniane stoły i ławy, ale obsługa i słabe jedzenie powodują, że już nigdy nie zawitam do...
Read more