Szanowni Państwo,
Początkowo zaznaczam, że w celu uniknięcia drastycznego obniżenia oceny z powodu tej odpowiedzi - zaznaczam 3 gwiazdki, jednak odnoszę się do mojej poprzedniej wiadomości, a konkretniej do Państwa odpowiedzi na nią.
Przede wszystkim, 90% miejsc zajęte mogło być w restauracji obok, na pewno nie w lokalu, w którym byliśmy my. Chodziliśmy do środka restauracji - pomimo tego, że byli inni goście, na pewno nie było zajęte 90% stolików. W innych restauracjach kelnerzy wręcz biegają, aby wszystkich obsłużyć na czas - tu jak widać tego nie zaobserwowaliśmy.
Szczerze mówiąc, bardzo możliwe, że dania były zamówione około godziny 16:15. Nie zmienia to jednak faktu, że o godzinie 17:20 (jak Państwo podajecie), danie zostało podane JEDNO, na trzy zamówienia przy stoliku. Po pierwsze, jest to niezachowanie i niespełnienie pewnych niepisanych zasad kultury w restauracjach, gdzie wiedzą ogólną jest to, że zamówione dania powinny pojawiać się przy stoliku w tym samym czasie, a nie w odstępie 20 minut (i.e. jedno danie o 17:20, a reszta ok. 20 minut później). Czy jest to normalny czas podania dań w restauracji? Oczywiście, temu nie zaprzeczamy. Nie zmienia to jednak faktu, że jak podkreślaliśmy na miejscu - miły Pan kelner obiecał nam przewidywany czas 30 minut, a nie ponad 60. Jak również podkreśliliśmy, na dwie szklanki wody czekaliśmy minut około 50 (a jakby nie patrzeć, raczej nie jest wielkim wysiłkiem nalanie wody do szklanki i wrzucenie do niej kawałka cytryny).
Chcę podkreślić, że choć temperatura była niższa niż wczoraj czy przedwczoraj - było stosunkowo ciepło. Nie wspominam już o tym, że po wejściu do restauracji sami musieliśmy pójść po menu, ponieważ nikt nam ich nie dostarczył.
Tak jak odpowiedziałem kelnerowi na jego komentarz rzucony pod nosem kiedy opuszczaliśmy restaurację (cytuję: "Panowie, trochę wyrozumiałości. Naprawdę, trochę wyrozumiałości"), wyrozumiałość można mieć do czasu. Ja naprawdę rozumiem, że podanie jedzenia może trwać godzinę, ale szklankę wody? Podanie dań w tym samym momencie? Podanie menu kiedy wchodziliśmy do restauracji? Czy oceny są surowe? Pewnie że tak. Ale to dlatego, że restauracja zdecydowanie nie zasługuje, na 4.5 gwiazdek, tak jak to Państwo mieliście.
Dania były przeciętne - nic wybitnego. Nie wspominam już o tym, że jeden z kolegów w swoim daniu znalazł włosy :)
Śmieszny jest też fakt, że na dwie szklanki wody czekaliśmy 50 minut, a na recenzję byliście Państwo w stanie odpowiedzieć w minut 20. Może dlatego tak długo czekaliśmy?
W naszym interesie nie jest wystawianie Pańśtwu złych ocen - my z tego żadnych korzyści nie mamy. Zdecydowanie jednak uważamy, że ocena którą Państwo posiadacie jest stanowczo za wysoka jak na niedociągnięcia, z którymi dzisiaj się spotkaliśmy. Jedzenie było przeciętne, nic wybitnego, a z obsługi zadowoleni nie jesteśmy. Liczymy na to, że nasze uwagi zostaną wzięte pod uwagę i zastosowane do polepszenia restauracji, bo lokalizację macie Państwo dobrą - sugeruję ją dobrze wykorzystać ;)
Również pozdrawiam i życzę...
Read moreSuper jedzenie i na tym super się kończy. Pomimo tego, że obsługiwał nas sam Właściciel , nie zostaliśmy poinformowani o mega długim czasie oczekiwania (ponad 1h) na starcie. Przy 9 osobach w całej restauracji. Nawet czas przewidziany na złożenie samego zamówienia był delikatnie mówiąc niestandardowy. W końcu kiedy sama podeszłam do baru zamówić jedzenie, Pan był niesamowicie zajęty układaniem butelek w lodówce w równych rządkach -pomimo tego, że wciąż czekaliśmy na zamówione kwadrans wcześniej napoje. Jeszcze raz brawa za super jedzenie, ale nad obsługą Klienta trzeba jeszcze mocno popracować. Mały tip: wystarczy powiedzieć o długim czasie oczekiwania już w momencie pierwszego podejścia do stolika i nawet zaserwować gratis szklankę wody dla zniecierpliwionego gościa ( zaklinam się , że rzadko denerwuję się w takich sytuacjach, więc ta była naprawdę wyjątkowa) - koszt niewielki, ale proszę uwierzyć , że działa. I jak w restauracji są goście lepiej zająć się nimi w pierwszej kolejności niż porządkami- tak przynajmniej mnie uczyli, kiedy sama w ten sposób pracowałam. Edit po odpowiedzi: widzę, że ten trudny dzień nie przeszkodził w odpowiedzi na komentarz, która była szybsza niż czas oczekiwania na jedzenie 😃 Właśnie dlatego, że pracowałam w gastronomii mam mega dużo wyrozumiałości w takich sytuacjach, ale Pan jest właścicielem i cóż- to w Pana interesie jest żeby wszystko hulało. Jak się nie wyrabiacie proponuję zatrudnić dodatkową obsługę lub zredukować ilość stolików. Może wtedy starczy też czasu, żeby w łazience dla gości postawić mydło do rąk.
Co więcej, logika wskazuje, że jeśli wyciągnąłby Pan i zaserwował najpierw nasze zamówionewione wcześniej napoje , to więcej sensu miałoby wkładanie do lodówki kolejnych butelek 🤔 Gwarantuję też, że nie było tak, że wszyscy pozostali czekali grzecznie. Słyszeliśmy komentarze wokół i nie były one delikatnie mówiąc pochlebne, ale ponieważ w tym czasie żadnej obsługi na ogródku nie było , to też trudno, by zostały one usłyszane. A i sam sposób zawracania się do nieznajomych Gości per "Kochana" jest dość lekceważący, więc przy następnych proszę postarać o wyższy poziom kultury🙂 życzę więcej szczęścia ,niż na Monte Cassino...
Read moreCałkiem ładna restauracja z fajnym, ale bez pomyslenia zorganizowanym ogrodkiem. Jedzenie ciekawe, duże porcje i smaczne. Ogródek fajny, ale bardzo ciasny. Co chwila ktoś stuka się krzesłami wstając, trzeba wciskać się do stolika, żeby goście ze stolika obok mogli wstać, a wszystko co mówią, mówią nad Twoim uchem. Druga strona była połączona w długi stolik jak na imprezy/ na stołówce i nikt tam nie siedział, nie było nawet ramek z menu. Rozwiązanie na spory minus. Byliśmy gotowi na zamówienie napojów i przystawek w 3minuty, ale kelner omijał nas szerokim łukiem ze 4x. Dopiero kelnerka po długim czasie oczekiwania do nas podeszła. Niestety na wszystko czekało się bardzo długo przy maksymalnie 5 zajętych stolikach. Spontaniczny wypad na obiad, zmienił się kilkugodzinne wyjście. W tym czas wydłużyło pomylenie przez nowa kelnerkę zamawianego dania i czekaliśmy na nowe. Nawet na rachunek czekaliśmy tak długo, że ostatecznie sam poszedłem go zapłacić. Zapomnimy o tej wizycie, to może kiedyś damy druga szanse.
Odpowiadając na komentarz restauracji: Ciasno było z każdej strony i brak zgłoszeń nie świadczy o tym by sytuacja nie miala miejsca wcześniej. Zgłoszenie tego do kelnerów odpadało, bo wszyscy goście z 4 stolików musieliby teraz wstawać i czekać na roszady. Jak to kwestia przesuniec, to powinna być pod kontrolą pracowników, a nie byc zrzucana na gosci. Pomyłkę dania oczywiście rozumiemy, choć przy tak długim czasie oczekiwania na wszystko, pomyłka...
Read more