Gdzie Posiłek Zamienia się w Próbę Przetrwania
Już od progu Byczy Burger zaskoczył mnie w sposób, którego się nie spodziewałem – i niestety, nie było to miłe zaskoczenie. Wejście do lokalu blokowało trzech pracowników, którzy w najlepsze palili papierosy i głośno żartowali, nie zważając na przechodzących obok klientów. Po chwili zdecydowali się jednak mnie wpuścić, co już na samym początku nie wróżyło dobrze na dalszy przebieg wizyty.
Po zamówieniu burgera Mexican z frytkami zacząłem się rozglądać po wnętrzu, które wyglądało na nieco zaniedbane. Lokal wyraźnie pamięta lepsze czasy i przydałoby się mu solidne odświeżenie. Co gorsza, pracownicy za ladą nie wydawali się szczególnie przejmować zasadami higieny – przygotowując mojego burgera, nie umyli rąk, a podczas pracy często dotykali twarzy i włosów. Taka sytuacja zdecydowanie nie dodaje pewności co do jakości przygotowywanych posiłków.
Burger dotarł do mnie w standardowym czasie, pachniał zachęcająco i na pierwszy rzut oka wyglądał całkiem apetycznie. Niestety, już po pierwszym kęsie zdałem sobie sprawę, że czeka mnie prawdziwe wyzwanie. Choć na co dzień lubię ostre potrawy, burger Mexican okazał się nie tyle ostry, co wręcz ekstremalnie pikantny. Zaskoczony intensywnością smaku, szybko dostałem czkawki i zacząłem się dusić. Woda, którą dokupiłem, niewiele pomogła, a kolejny kęs przypieczętował moją decyzję o zakończeniu tego kulinarnego eksperymentu.
Cały posiłek okazał się niejadalny, nawet dla mnie, mimo mojego doświadczenia z pikantnymi potrawami. Nie wiem, czy tak ekstremalny poziom ostrości był zamierzony, czy może ktoś przesadził z przyprawami, ale takie jedzenie zdecydowanie nie jest dla każdego i trudno je spożyć w sposób normalny i przyjemny.
Podsumowując, Byczy Burger to miejsce, które ma potencjał, ale zdecydowanie wymaga poprawy. Liczę na to, że obsługa w przyszłości bardziej zadba o higienę i profesjonalne podejście do klienta. Burgera Mexican nie polecam, chyba że ktoś szuka ekstremalnych wyzwań kulinarnych. Dla pozostałych radzę wybrać coś mniej ostrego i mam nadzieję, że będzie to bardziej udane doświadczenie!
Edit: Dziękuję za odpowiedź. Rozumiem, że burger Mexican jest oznaczony jako ostry, jednak w moim przypadku jego ostrość była na tyle ekstremalna, że było to dla mnie nieprzyjemne doświadczenie. Chciałbym jednak zaznaczyć, że podczas zamawiania nie zaproponowano mi opcji wyboru stopnia ostrości burgera, a gdybym miał taką możliwość, z pewnością skorzystałbym z łagodniejszej wersji. Jeśli chodzi o higienę, doceniam informację, że na zapleczu są dostępne zlewy, ale nadal nie zmienia to faktu, że widziałem, jak pracownicy podczas przygotowywania burgera dotykali twarzy i włosów, co budzi moje wątpliwości co do standardów sanitarnych w lokalu. Na chwilę obecną nie jestem zainteresowany ponowną wizytą. Mam jednak nadzieję, że moje uwagi zostaną potraktowane poważnie i przyczynią się do poprawy...
Read moreZaczynając od najważniejszego: mięso, zawsze świeże i smaczne; same standardowe, ale całą magię robią burgery miesiąca; do tego możliwość pobrania deski sosów - super! dwie bułki do wyboru, obie smaczne i wydają się być dobrej jakości; nie kruszą się w ustach i nie duszą, warzywa świeże, nawet latem, dodatki (w tym frytki) to jedne z lepszych, jakie jadłem, ceny przystępne, Idąc dalej: wystrój OK, cieszy czysta i zadbana toaleta, 'ogródek' po remoncie przyjemny i chłodny dzięki parasolom, Co do obsługi: panie bardzo sympatyczne i potrafią doradzić, wysoki pan uprzejmy aż do bólu, ale kto powiedział, że to złe w gastronomii? Żeby nie było za pięknie: burgery na dowóz są mniejsze, niż w lokalu (moja subiektywna opinia) oraz nawet z sosem na boku - są po prostu wilgotne od pary wodnej, może warto zastanowić się nad innym systemem pakowania, aniżeli folia aluminiowa, Dodatkowo: burger + małe frytki (są duże) w przystępnej cenie jako zestaw oraz częste ceny promocyjne na napoje to atut, napoje: Bombilla mirabelka zawsze zimna i w cenie jak ze sklepu,
Polecam 5/5, najlepszy...
Read moreJest to moj enty zjedzony burger dlatego pozwolę sobie wystawić szczerą opinię oczywiście wg mojego zdania. Skosztowałem burgera w Byczy Burger i nie jestem zachwycony. Zacznę od bułki. Nie jest ona świeża, a ewidentnie odgrzana co świadczy o jej wyglądzie i smaku. Mięso jest dobre ale nie zachwyca smakiem prawdziwej, burgerowej wołowiny. Surówki standard, tu nie ma się do czego przyczepić. Sosy smaczne i co najważniejsze ich ilość nie jest przesadzona więc propozycję adekwatne do tego co mamy w bułce. Klasycznie podane więc tu też standard zachowany. Cała kompozycja jednak w smaku, o ile ktoś ma doświadczenie w burgerach niczym nie zachwyca a wręcz obniża jego walory. Dodatkowym minusem jest to że po wyjściu z tego baru nasze ubrania są przesiąknięte nieprzyjemnym zapachem smażonego jedzenia. To niewątpliwie nieprzyjemna część pobytu w tym miejscu, które nadrabia bardzo miła, uprzejmą obsługą. Również plus za możliwość dowozu. Lokal w środku zadbany, będący w stanie pomieścić jednocześnie 8 osób (2 stoliki 2...
Read more