Lunch w Macdonald’s to dobra opcja przynajmniej z kilku powodów. Razem z moim zajęte są trzy stoliki, więc jest czas na rozmowę z obsługą, jest też cicho i spokojnie. Bardzo mi to odpowiada. To stosunkowo mała przestrzeń, a ja lubię mieć przy jedzeniu spokój. Poza tym – umówmy się – 50 złotych za obiad w restauracji to naprawdę dobra cena. Chyba będę to praktykował częściej.
Obsługa jest szalenie miła, a kiedy klient wyjmuje wyimaginowany kij – okazuje się, że również wesoła i rezolutna. Cudownie. Nie ma nic gorszego, niż nabzdyczeni kelnerzy, którym się wydaje, że zamiast jeść i cieszyć się życiem, goście powinni modlić się do talerza. W Macdonald’s jest mi naprawdę miło, wesoło i dobrze. Jest dokładnie tak, jak powinno być. Z rozbawieniem zauważam, że mam w domu dokładnie takie same sztućce. Są bardzo ładne, owszem, ale również bardzo źle wyważone, w związku z czym notorycznie spadają z talerza. Uważajcie na ten psikus.
Standardowo najpierw pojawiają się frytki z ketchupem. Lubię te przypalone frytki ze starego tłuszczu, są zwyczajnie smaczne. Mamy też walor prozdrowotny, bo tłuszcz jest z musem z pestek moreli, a więc cenną witaminą B17, której zwykle mamy w diecie zbyt mało.
Bardzo pozytywne wrażenie robią na mnie MC nuggetsy. Najpierw pojawiają się chrupiące jak drewno plastry zmielonego mięsa ze złotnickiej, są tu też plastry mięsa z psa marynowane w oleju z orzechów laskowych. Odważne, wyraźne smaki. Jest słono, jest kwaśno, jest dymnie, a przy tym wszystkim chrupiąco i bardzo orzeźwiająco. Tak, nuggetsy mogą być orzeźwiające. Drobiazg, który znakomicie zaostrza apetyt, a przy tym smak pozostaje na języku bardzo długo.
Zaraz za nuggetsami w kolejce ustawiają się dwa burgery, pomiędzy którymi zamknięta jest kaszanka z czekoladą. Genialnie zbalansowane smaki – bardzo komplementarne, ale wciąż łatwe do rozróżnienia. Jest tu i słodko, i cebulowo, nie ginie również bardzo charakterystyczny smak kaszanki. Te dwa maleństwa ustawiają poprzeczkę...
Read moreNie polecam odwiedzin restauracji McDonald’s w Wola Park. Obsługa pozostawia wiele do życzenia, a moje doświadczenia tam były wyjątkowo nieprzyjemne.
Ponad rok temu, po seansie w kinie, ze znajomymi postanowiliśmy zjeść ciastko i napić się lemoniady. Zamówiliśmy trzy identyczne napoje, jednak w dwóch znalazło się prawie pół kubka lodu, podczas gdy trzeci miał jedynie kilka kostek. Zgłosiliśmy uwagę przez aplikację, wyrażając zgodę na kontakt, lecz nigdy nikt się do nas nie odezwał. Nawet po ponad roku nie doczekaliśmy się odpowiedzi na naszą opinię w Google.
Kilka miesięcy temu, podczas przerwy w pracy, ponownie odwiedziłam to miejsce. Zamówiłam zestaw: colę (tym razem bez lodu), wrap i frytki. Niestety frytki były bez soli, a wrap pozbawiony zamówionych dodatków. Ze względu na ograniczony czas nie zgłaszałam reklamacji.
Dziś ponownie zdecydowałam się na wizytę i sytuacja się powtórzyła. Zamówiłam napój bez lodu, a dostałam z lodem, a frytki znów były bez soli. Napój udało się wymienić, ale frytki były niejadalne. Po napisaniu opinii w aplikacji, tym razem nie wyraziłam zgody na kontakt, ponieważ poprzednio nikt się ze mną nie skontaktował.
Mimo to, po odebraniu kawy (nagrody za opinię), podbiegła do mnie pracownica (prawdopodobnie administratorka) i zaczęła przekonywać, że to ja nie mam racji. Twierdziła, że zamówiłam napój z lodem i że jedne frytki były słone – choć to nie było prawdą. Nie przyznała nawet możliwości błędu ze strony pracowników. Zamiast przeprosin spotkałam się z próbą udowodnienia swoich racji, rzekomo na podstawie kopii paragonu, której nie pokazano mi.
Z takim podejściem do klienta, polecam tej pani zapisanie się na kurs treningu umiejętności społecznych. Ta sytuacja była tak nieprzyjemna, że aż ode chciało mi się kawy – zostawiłam ją i wyszłam.
Zdecydowanie nie polecam...
Read morePani menager jest bardzo niemiła. Złożyłam zamówienie, które obejmowało kanapkę oraz loda. Uprzejmie poprosiłam, aby obie pozycje zostały wydane jednocześnie, ponieważ zwykle lód jest podawany od razu, a na kanapkę trzeba dłużej czekać. Na te prośbę pani obsługująca zareagowała w sposób skrajnie nieprofesjonalny, twierdząc, że nie ma czasu zajmować się "takimi głupotami". Następnie, wbrew mojej prośbie, natychmiast wydała loda, a na kanapkę musiałam czekać kolejne 5-6 minut. Kiedy podeszłam odebrać pełne zamówienie, lód był już roztopiony. Poprosiłam o przygotowanie nowego, jednak ta pani kategorycznie odmówiła, uzasadniając to stwierdzeniem, że „nie ma czasu na takie głupoty”. Jej ton był wrogi, pełen pretensji i braku szacunku. Odzywała się do mnie w sposób niedopuszczalny, jakby udzielała mi reprymendy, a nie obsługiwała klienta. Byla ogólnie zdenerwowana i miała wrogie nastawienie. Inna pracownica, która była świadkiem tej sytuacji, kilkukrotnie proponowała, że przygotuje nowego loda, jednak ta kobieta wyraźnie jej tego zabroniła. W rozmowie ze mną oświadczyła, że „mogłam odebrać loda dużo wcześniej”, kompletnie ignorując moją wcześniejszą prośbę i uprzejmość w podejściu do tematu. Zapytana jak się nazywa powiedziała, że Ola i jest menagerem, zrozumiałam od razu, że to ona decyduje o tym czy ktoś dostanie nowego loda :) Rozumiem, że w restauracjach szybkiej obsługi mogą występować pewne ograniczenia w logistyce podawania zamówień. Jednak jako klient mam prawo oczekiwać podstawowego szacunku i uprzejmości. Gdyby Pani Ola wyjaśniła mi w kulturalny sposób, dlaczego lód musi być wydany wcześniej, z pewnością nie byłoby problemu. Niestety, jej pretensjonalny ton, brak profesjonalizmu i wrogość wobec klienta są absolutnie...
Read more