Zawszę lubiłam Lidla, za dobrą jakość w niskiej cenie, za liczne dobre promocje i szybką obsługę. Niestety w ostatnim czasie, Lidl stracił w moich oczach, podnieśli ceny na sporej ilości produktów, mały wybór ciekawego asortymentu. Ciągłe braki ofert z gazetki, nawet tego samego dnia rano, co wychodzi oferta. Częste braki warzyw i owoców w rannych i wieczornych godzinach, ciasne alejki, gdzie często można trafić na leżącą przeszkodę w postaci palety z produktami, brak przejazdu wózkiem. W ostatnim czasie, mnie i znajomym zdarzyły się pomyłki na paragonach, naliczane są inne warzywa niż w rzeczywistości powinny być, nawet w różnicy 15zł, ciekawe ile jest takich klientów którzy nie sprawdzają paragonów. Zdarzyło mi się też kupić 4 mleka zepsute i serki wiejskie. Nadal plusem Lidla jest możliwość zwrotu produktów odzieżowych do 7 dni, chociaż fajnie by było, jak by w przyszłości pomyśleli o przymierzalni, i wrócili do dawnych korzystniejszych cen produktów. Również plusem jest świeże ciepłe pieczywo, parking choć mógł być większy. A i warto też wspomnieć, że jeśli kiedyś waszemu dziecku zachcę się do toalety, nie ma co liczyć na przychylność pracowników, radzę załatwiać te...
Read moreSklep jak sklep, ma swoje plusy i minusy ale to co się dzieje pod sklepem jest już trochę irytujące. Najpierw żebracy zbierający pieniądze, a teraz zmorą są ci natrętni wolontariusze. Na początku zbierali pieniądze z powodu wojny na Ukrainie, sama wpłaciłam bo sytuacja jest straszna. Teraz zbierają na chore dzieci i nie wiem na co jeszcze. Wiem, że chcą pomóc ale nie tędy droga. Stoją tam codziennie. Zaczepianie ludzi i manipulowanie z cyklu " dzień dobry pani", "udanych zakupów" jest męczące i niepokojące. To trochę jak "miłego wydawania pieniędzy, których nie chcesz wpłacić na biedne, chore dzieci". Dziś stały tam dwie osoby zastawiające wejście, nie da się wejść i wyjść nie zostając zaczepionym. Nie na tym polega wolontariat. Zgadza się, ludzie mają przy sobie pieniądze, mają drobne itp. ale idą po papier toaletowy i chleb, litości. Dręczenie tych samych ludzi każdego dnia pod jednym z najtańszych sklepów w czasie takiej drożyzny jest chore i obrzydliwe. Ludzie w tych czasach mają wiele problemów i zmartwień. Mogą chociaż kupić bułki bez słuchania o chorych dzieciach? Niech sklep coś...
Read moreuwaga burger rzeźnik z rasy black agnus to bardzo słaby produkt - pełno chrząstek odradzam zakup. Lepiej kupić kawałek wołowiny i samemu zmielić nawet polskie. ten black agnus mnie skusił ale to rozpacz. Nie kupie więcej burgera w lidlu - żadnego jak jest promocja to parę sztuk na sklep a ci co przyjadą i się nabiorą to i tak coś może kupią. czasami w ogóle jak dziś nie ma 2 produktów w 2 sklepach Lidla. Dokładnie oglądać trzeba owoce i warzywa w promocji bo tak się pozbywają starych zgnitych(borówki) produktów. Szkoda tam naprawdę jeździć tylko promocyjne mleko napoje mięso i ryby z długą datą. Uwaga na pompowane czymś przez dostawcę mięso - po upieczeniu zostaje połowa. Szkoda mi ludzi z Lidla czy Kauflandu bo zasuwają od rana i są max wykorzystywani. Jakby wszyscy w Polsce tak zasuwali łącznie z policją strażą miejską i politykami to bylibyśmy najbogatsi w Europie. Ich opryskliwość to często po prostu zmęczenie bo mają dość a o pracę będzie trudniej. Zapytajcie ich sami. Dziennie mają kilkunastu ludzi z pretensjami a...
Read more