First time having tacos since moving to Poland from the U.S. and I am SO happy to have found this little place! My boyfriend and I ordered jalapeño poppers, chips and guacamole, a beef burrito, chorizo quesadillas, beef tacos, and churros with Nutella. First, the service was very good. Staff behind the counter were friendly and professional. Second, the decor is super cute and they've done a nice job with a small space. Last but not least: the food. My boyfriend and I could not believe the taste and quality...in Poland of all places! The jalapeño poppers were crispy, spicy, creamy, and delicious. The burrito and tacos were amazing. The meat was flavorful and tender. Both perfectly seasoned as well. Note: its barbacoa, not ground beef.The churros were crunchy on the outside with a nice chew on the inside and had just the right amount of cinnamon.
There were a few things that I would have changed from our experience: not sure why but when we ordered chips and guac, we got chips that tasted like nachos cheese Doritos. Not sure if there was a miscommunication or if regular tortilla chips aren't offered here? Secondly, we would have liked the chorizo to stand out more in the quesadillas. The meat got lost somehow. Finally, I had to go to the restaurant next door to find a bathroom, which was slightly awkward since I wasn't eating there (I understand public bathrooms are not really a thing in Poland, so I write this partly in jest).
Nonetheless, a very tasty...
Read moreOpinie wystawiam póki co na postawie dwóch zamówień - jednego przez aplikację Glovo i drugiego przez stronę restauracji.
W zasadzie zamówiłem dwa razy ten sam zestaw dań: zupę pulled pork, burrito z szarpaną wieprzowiną, oraz tacos z kurczakiem i tak pierwsze z zamówień, jeśli chodzi o zupę to z 250 ml. bo tyle jej gdzieś było w kubeczku całe 100 ml to tłuszcz z mięsa. Zupa nie do zjedzenia, ale po zgłoszeniu incydentu obsługa zaproponowała zwrot środków za tę potrawę.
Co do sztandarowego jakby się mogło zdawać dania meksykańskiego, czyli do tacos mam kilka uwag, bo o ile nienajgorsze, to jednak nie porywa smakiem i porcja jest zadziwiająco mała, jak za tę cenę. Jeżeli płacę za coś 24 zł to jednak oczekuję, że chociaż lekko podjem, zaś te tacos może być wyłącznie przystawką, a nie jak umieszczono w menu restauracji daniem głównym. Myślę, że nawet dziecko nie byłoby raczej w stanie się tym najeść. Ceny bardzo wysokie, zaś porcje po prostu skąpe. Co do smaku kurczaka w tacos, to jest on niczym nadzwyczajnym. Dla mnie nawet mało doprawiony, dużo chrząstek i żylastych kawałów, co jest po roostu obrzydliwe, zaś co do pozostałych składników jest ich tak minimalna ilość, że trudno to komentować. Wracając do zupy w smaku nie jest zła, ma dużo mięsa, ale czy te ziemniaki są w niej potrzebne? Wiem, że to tani wypełniacz każdej zupy, ale nie po to w polsce zamawiamy meksykańską kuchnię, by zajadać się ziemniakami, których w naszym kraju mamy pod dostatkiem i to niemal w każdej potrawie. Ja oczekiwałbym raczej kukurydzy, fasoli, pomidorów, papryki itp. produktów charakterystycznych dla kuchni meksykańskiej, a na pewno unikałbym ziemniaków, które z resztą do tej zupy nie pasują i nie wnoszą niczego pozytywnego smakowo. Kuchnia meksykańska jest treściwa, smaczna, bogata w różnorodne produkty, dlatego też uważam, że Wasze burrito jest tym daniem, które ma w sobie potecjał i jest bardzo smaczne choć na pewno do dopracowania co nie zmienia faktu, że lepsze od pozostałych potraw. Musicie nieco ulepszyć smak samego mięsa, jest ono zbyt delikatne i ginie w gąszczu innych składników. Co ważne dodawajcie nieco mniej ryżu bądź mięsa w zamian za odrobinę więcej warzyw, gdyż po prostu prawie ich nie ma 🙁 smak burrito jest naprawdę w porządku, ale brakuje mu takiego mocnego kopa.
Wasza kuchnia jest częściowo smaczna, ale brakuje jej dużo do tego by była idealna. Ciężka pracą macie szansę poprawić wiele rzeczy i stać się dobrym miejscem na Bydgoskiej mapie kulinarnej.
Pomyślcie o wprowadzeniu jakiegoś dodatkowego dania głównego, może enchiladas, chili con carne, a już w ogóle marzeniem byłoby spróbować nigdzie w Bydgoszczy niedostępne tamales 🫔 z wieprzowiną czy kurczakiem i myślę, że wiele osób chciałoby spróbować właśnie takich potraw, być może mniej popularnych w naszym kraju, ależ jak tradycyjnych dla kuchni meksykańskiej.
Mimo wszystko POLECAM CACTUS MEXICAN STREET FOOD, bo jest w miarę smacznie, a kuchnia meksykańska jest bardzo ciekawa i potrzebujemy takich miejsc w Bydgoszczy.
Doceniam bardzo miły gest w postaci dołączonych do zamówienia dwóch przysmaków meksykańskich w postaci cukierków z tamaryndowca. Przyznam, że pierwszy raz mieliśmy okazję spróbować i ciekawe było to doświadczenie.
Weźcie proszę uwagi gości do serca, ponieważ nie po to poświęcamy czas na wystawienie opinii, aby były one...
Read moreMasakryczne trudno mi ocenić, ale postaram się najlepiej i najobiektywniej, jak potrafię. Skąd problem z oceną?
Lokal super, fajny klimat, żywo, kolorowo, ktoś narzekał w opiniach, że zaduch i brak klimy - mi wiatrak na suficie wystarczył, nawet w upalny dzień 🙂
Obsługa... widzę sporo marudzenia na panie "ze wschodnim akcentem", ja nie mam zastrzeżeń. Może by się przydało troszkę więcej energii, ale jak najbardziej rozumiem, że po całym dniu pracy przy obecnych upałach można być po ludzku zmęczonym. Pani kelnerka naprawdę spoko.
Jedzenie? I tu się zaczyna mój problem. Zamówienie: zupa z kukurydzy, pierożki z wołowiną, faszerowane papryczki, salsa majo-mango i mango-chilli.
Zacznę od tego, co mi najmniej smakowało, czyli zupy. Ja wiem, że zupa z kukurydzy nie będzie jakoś bardzo wyrazista, ale tu nawet odrobina soli zrobiłaby różnicę. Byłam głodna, więc zjadłam, ale wiem już, że powtórki nie będzie.
Następne w kolejce pierozki z wołowiną... Prześlicznie ulepione, złociste, nie mogłam się napatrzeć! Wyglądały mega apetycznie, niestety to, co w środku, trochę mnie zawiodło. Farsz dość suchy, mało wyrazisty w smaku, co mnie zdziwiło, bo po kuchni meksykańskiej spodziewałam się więcej. Kruche ciasto jakby trochę surowe w środku, co w pewnym stopniu jest normalne, bo przecież dostaję wilgoci od farszu, ja jednak bym spróbowała troszkę cieńszego ciasta, to może się lepiej wysmaży?
Faszerowane papryczki... jednocześnie najbardziej mi smakowały i mam najbardziej mieszane uczucia. Boczek, który miał być atrakcją, ciągnął się momentami jak ser na dobrej pizzy, co mnie akurat nie cieszy. Jeszcze taka bonusową uwaga, bo 3 papryczki były "w całości", w jednej brakowało drugiej połówki I choć mogłabym się czepiać, to właśnie jalapeno z brakującą połówką najbardziej mi się podobało (nie wysuwało się z panierki itp.). Bonusowa uwaga nr 2-mają Państwo w ofercie dania wege, może warto mieć też faszerowane jalapeno bez boczku, żeby osoby bezmięsne też sobie spróbowały? 😀
No i na koniec salsy... Niebo w gębie! Salsa mango-chilli absolutny sztos i dziękowałam opatrzności, że mogłam w niej maczać pierozki 🙏 Następnym razem proszę mi dać całe wiadro, bo mogłabym jeść na okrągło! 😉
Czy jeszcze wrócę? Tak. Być może ja mialam gorszy dzień, może kucharz był w gorszej formie, może ktoś przyprawy ukradł, zobaczymy jak bedzie kolejnym razem! Zbyt ciekawe miejsce, żeby nie dać drugiej szansy 😊
Nawet przed chwilą Stary wyszedł z kąpieli i zapytał, czy zamówimy sobie od Was kolację, bo chciałby posmakować, ale niestety zamykacie się o 20.00, była 20.06 (dla nas to wczesne godziny zamknięcia), więc będzie musiał jeszcze poczekać...
Życzę masy zadowolonych klientów i radości z wykonywanej pracy, do zobaczenia!
P.S. Widziałam uwagi o nieświeżym oleju, u mnie nic takiego nie...
Read more