I appeal to the management of the institution and recommend paying attention to the policy of working with unforeseen situations. I understand Polish, but I can't speak fluently, so I write in English.
An unpleasant incident happened yesterday. The barista accidentally spilled coffee on me while serving our table. My jeans and my shoes were primarily wet from coffee.
I worked and still work in the restaurant business. I understand everything, anything can happen. Maybe the tables are too low, maybe the glasses for drinks are not very convenient for serving. But yesterday after spilling a whole glass of coffee on me, all I heard was "sorry". That's all. So maybe the girl was under stress, but I was not offered any help. I had to call a taxi myself to go home. I paid for my order, as well as for the "to go" packaging. To say the least, it was uncomfortable for me to stay in the cafe like this. The mood is spoiled, the cafe employees did not provide help or take any action to alleviate this situation.
I believe that the management will pay attention to this, and in the future, in similar cases, the employees will act clearly, coherently and in the interests of their visitors. I'll say it again, anything can happen. But any situation can be resolved.
As for food and coffee - everything is very tasty. That’s why i put 3 stars. But the lack of help in a situation that happened through no fault of mine, absolutely disappointed me.
In no way do I want to punish or fine the workers. Actions in non-standard situations are the responsibility of the management and I am sure that the necessary policy will be developed and staff training will...
Read moreSzanowny Panie właścicielu, wraz z rodziną byliśmy stałymi klientami Pana lokalu od samego początku - od otwarcia Serenady, wcale nie rzadko, bardzo często, dużo pieniążków wydanych u Pana - ALE NIGDY WIĘCEJ!!! Dowód foto karty stałego klienta (mamy dwie takie), które otrzymaliśmy, choć nie dawaliśmy ich do wglądu, tylko płaciliśmy 100 procent ceny. Niestety, ale aktualna obsługa (poza jedną panią, której nie było akurat tego dnia) sprawiła, że nie mamy zamiaru więcej odwiedzać kawiarni. Zachowanie pań to jakaś kpina. Przychodzą stali klienci, pełni kultury i zasobów, by skorzystać z serwowanych pozycji, na przywitanie mówię pani z obsługi „dzień dobry”, a ta patrzy krzywo, wrednie i nie odpowiada. Mowa o pani z miną, jakby wiecznie była w pracy za karę, odznaczającej się także największą tuszą z całej załogi i chyba najbardziej zaawansowanej wiekowo - o czym piszę, by nakierować, o kogo chodzi, a nie znam imienia. Po takim „kulturalnym” przywitaniu myślę sobie, ok… znów ta niemiła pani. Mąż złożył zamówienie i szybko udał się do pobliskiej toalety, by sprawdzić, czy jest wolne miejsce dla mam z dziećmi, bym mogła przewinąć dzieciątko. Niestety okazało się, że jest zajęte, więc szybciutko, dosłownie w chwilę, nawet nie w minutę zmieniłam dziecku pieluszkę - BEZ KUPY, bez zapachu. W lokalu siedzieliśmy przy wyjściu, nie było wtedy za wiele innych osób, na tej salce w oddali tylko jeden pan bliżej kasy. Dziecko było zasłonięte, by nie było widać nic, czego nie powinno być widać, a cala akcja wykonana higienicznie bez szkód dla lokalu, na moich udach. Nagle podchodzi ta wiecznie nieszczęśliwa i ze skrzywioną miną pani, (co samo w sobie odstrasza potencjalnych klientów) i bardzo niegrzecznie, używając obraźliwych słów i stwierdzeń w moim kierunku przy moich dzieciach: nastolatce i półtoraroczny dzieciątku, wyrażając swoje niezadowolenie. Na co ja jej grzecznie odpowiadam, że ok przyjęłam. A ona się odpala dalej, jakby miała problemy natury psychicznej, z pewnością coś tam u tej kobiety jest nie tak! Nie wiem, czy to frustracja z powodu… pracy, której nie lubi, bo ewidentnie ma problem z pracą w obsłudze klienta. Kobieta zaczyna krzyczeć nie adekwatnie do sytuacji i dalej mnie obrażać… Nie dało się normalnie porozmawiać… wyjaśnić, jak człowiek z człowiekiem, choć próbowałam, ale ona jakby wpadła w szał, pozostałe dwie panie za deserami obserwowały i się chichrały. Moje starsze dziecko, będące w szoku spytało mnie: „mamo czemu ta pani tak się zachowała, skoro ty jej powiedziałaś, że ok”. Co więcej pisać…Panie właścicielu… Za te obraźliwe zachowanie względem mojej osoby przy świadkach, to ta pani mogłaby stanąć przed sądem z powództwa cywilnego… no a Pan stracił naprawdę dobrych stałych klientów… Pozdrawiam
ODPOWIEDŹ: Odwraca pan kota ogonem, zamiast przeprosić za karygodne zachowanie pracownicy, fałszywie brnie pan w nieprawdę odnośnie jej zachowania, chroniąc wizerunek firmy. To pana wybór. W opiniach zresztą przeczytać można komentarze innych osób, które również potwierdzają, że pana pracownice mają problemy ze swoim zachowaniem w kontakcie z klientem.
Chociażby ten przykład: „Pani, której imienia nie znamy była bardzo nieuprzejma. Zjadłem małego batonika białkowego do kawy gdyż w kawiarni nie ma nic zdrowego i po wypiciu kawy ten papierek wrzuciłem do filiżanki. Po jakimś czasie przyszła ta sama Pani WYCIĄGNĘŁA PAPIEREK Z FILIŻANKI I POŁOŻYŁA GO PRZEDEMNĄ NA STOLIKU i zabrała filiżankę. Lekko się zdziwiłem ale mówię ok może ma zły dzień. Po jakiś 10 min zaczęliśmy się ubierać i Pani podchodzi i mówi "proszę zabrać ze sobą śmieci" ,ja się pytam czy to naprawdę problem wyrzucić mały papierek do kosza? Pani naburmuszona nieprzyjemnym tonem mówi ,że to nie należy do kawiarni. Wychodząc z kawiarni Pani jeszcze zastawiła mi drogę i kolejny raz mówi to samo. Na co ja odpowiedziałem "właśnie straciła Pani klientów". Pani powinna iść na jakiś kurs dobrych manier oraz jak powinna wyglądać praca w takim miejscu. […] ZDECYDOWANIE ODRADZAMY!!”.
Kolejni klienci w pana progach już...
Read moreOGGI Urban Bistro in the Serenada Centre is a delightful sanctuary amidst the retail hustle. Artfully crafting a "third space" ambiance, it's the ideal nook to pause, reflect, and perhaps mull over that pending purchase. From an impressive array of drinks to delectable cakes, OGGI ensures every palate finds its match. But it's the warm and friendly greeting from the staff that truly completes the experience, making every visit feel like coming home. Just as this bistro provides a space to rejuvenate and reset, my two-decade journey in remote personal training has been about helping individuals find their perfect balance and strength. Whether you're taking a breather at OGGI or seeking to elevate your physical and mental game, remember that expertise and guidance are always within...
Read more