The first time I was here I tried "jagodzianka" it looks good but the taste is nothing special, the second visit was a little disappointing at first, because at first I ordered raspberry lemonade which was really tasteless, I couldn't feel neither sour syrup nor raspberry, it was just a cold drink but then I ordered the ice latte which was good, I like that they don't add too much ice as in most places and by the time I finish my coffee the ice melts and I'm drinking only water and here I could feel coffee and caramel syrup till the end. I left 5 stars only because of a friendly service provided by 2 girls and I work in gastronomy too so I understand how hard it could be. Hoping for availability of a coconut syrup for my...
Read moreMuszę przyznać, że jako stały klient Żony Krawca na kamionku, jest mi niezwykle smutno pisać tą opinię, ale do tej pory nie mogę wyjść ze zdziwienia nad moją [pierwszą i ostatnią] historią z tym miejscem. Skorzystałam z aplikacji too good to go. Oczywiście nie spodziewałam się cudów, ale myślę, że idea tego typu aplikacji jest jasna. Miejsce oferuje rzeczy, które się nie sprzedały, ale są nadal świeże i słowo klucz ZDATNE do spożycia, klient dostaje je w fajnej cenie. Win-win. Kupiłam dużą paczkę, stawiłam się po odbiór. Pierwsze kuriozum: dostałam już ją w ręce, po czym dopiero wtedy osoba przy kasie zapytała się, ‚a jaka to w ogóle była paczka - duża czy mała?’ Co każe mi sadzić, że rozdają je randomowo, nie ważne co się kupi i za co zapłaci. No dobrze, obsługa obsługą ale skupmy się na najważniejszym czyli zawartości. Otóż w skład DUŻEJ paczki wchodziły następujące rzeczy: drożdżówka, croissant i dwa cienkie jak plasterek wędliny kawałki chlebka bananowego. Dwie pierwsze pozycje były tak twarde, że zupełnie nie nadawały się do jedzenia. Wzięłam pierwszy ‚plasterek’ chlebka, bo inaczej nie można tego nazwać (a jadałam je już w innej lokalizacji - normalnie tak nie wyglądają) i on przynajmniej był w miarę świeży, sięgając po drugi zobaczyłam, że to była po prostu ‚piętka’ - odkrojony, twardy bok, którego nie daje się nawet klientowi, tylko przed krojeniem odkłada. Wrzucanie czegoś takiego do paczki jest grubą przesadą. Zszokowało mnie to i chyba ta ‚wysuszona piętka’ przesądziła fakt, że ta recenzja powstała. Zupełnie nie chodzi o pieniądze a o szacunek do klienta, nawet tego z aplikacji, bo gdybym wiedziała co jest w środku, już bym odpuściła zapłacone pieniądze, ale po prostu nie odebrała tej paczki. Bardzo nie lubię wyrzucać jedzenia, ale to co w niej było nie nadawało się do spożycia i musiało...
Read moreZdecydowałem się zebrać opinie z 5 kolejnych wizyt. Na początek proponuję zmianę nazwy na "Brudny Stolik" bo nigdy nie doświadczyłem tutaj czystego stolika (na którym później się je). Nie ma znaczenia czy jest to 10 minut po otwarciu, podczas tabaki, czy w dzień gdy lokal jest pusty. Poprosiłem obsługę o ręcznik papierowy i płyn, na co trzeźwo zaproponowano mi przetarcie stolika. Osoba z obsługi wykonała kilka przypadkowych ruchów po stoliku, nie poprawiając jego czystości, więc poprosiłem o szmatkę i przetarłem stolik sam (przy krawędziach zbiera się mnóstwo zaschniętego syfu). Druga rzecz to jakość jedzenia, które jest mdłe i czasem wygląda jak szpitalna porcja, a nie danie za które trzeba zapłacić 30zł. Jedyną smaczną pozycją jest tortilla, ale za każdym razem była przygotowana inaczej. Trzecia rzecz to obsługa. Raz stając przy kasie i mówiąc dzień dobry stałem dalej i patrzyłem jak obsługa mnie ignoruje nie mówiąc choćby pół słowa, że zaraz podejdą. Kolejnym razem pytając czy dana pozycją jest bezmięsna obsługa wyjęła kartę z moich rąk i czytała skład, co skomentowałem, że umiem czytać, ale chciałbym się upewnić. Szkoda lokalu w takiej okolicy, oddałbym go komuś kto chce prowadzić prawdziwą...
Read more