If you want the huge Puchar: You have to come inside and grab the menu at cashier. Then you choose one of around 20 huge delicous Puchars. There are beautiful photos in the menu. And the reality is as close as they manage. I thought it is quite expensive at first. But then I realized the portions are huge, it is like a meal. Then you have to go to cashier, order, you get a number and then they serve you. You can alo buy a cake and coffee. Or...
Read morePrzeczytałam komentarz Pani Donaty odnośnie kotka i uważam, że opinia jest krzywdząca. Kotek jest wyjątkowo uroczy i w mojej opinii może wskakiwać wszędzie. Nie miałabym nawet problemu gdyby wskoczył na mój stół i zjadł kawałek mojego ciasta. Z całą pewnością jest to kawiarnia dla prawdziwych miłośników zwierząt. We Wrocławiu od dawna funkcjonuje kilka kocich kawiarni. Koty mogą wskakiwać gdzie tylko mają ochotę, a nawet leżeć na stołach gdzie ludzie jedzą ciasta. Koty w kawiarni to przywilej. Proszę się nawet nie przejmować taką opinią. Zachęcam również właściciela do dołączenia do listy miejsc przyjaznych zwierzętom i odbioru naklejki Pets Welcome. Na stronie miasta Wrocławia jest lista miejsc przyjaznych zwierzętom, która stale się powiększa, w chwili obecnej praktycznie do każdej restauracji i kawiarni można przychodzić ze zwierzętami. Miłośnicy zwierząt z przyjemnością Was odwiedzą ze swoimi pupilami. Słodkości w kawiarnio-lodziarni Barton są przepyszne 🍰🍦🍨🍩, ogród przepiękny 🌷🌺🥀🌻🪻🌼 a kotek cudowny🐈🤍. Nie ma w tym nic dziwnego, że czuje się swobodnie we własnym domu 🏡🐈🤍 Kawa z kłaczkiem jest zawsze najlepsza ☕😁 Koty to niezwykłe i magiczne zwierzęta, a Wasz kotek to niewątpliwie prawdziwy celebryta 🤍🐈Z całą pewnością Was niejednokrotnie odwiedzę. Zwłaszcza z powodu kota, którego obecność...
Read moreByłam dzisiaj z dziećmi na lodach. W kolejce do kasy stały przede mną dwie osoby, ale czekałam ponad 25 min, bo była tylko jedna kelnerka, która robiła wszystko: przyjmowała zamówienia, nakładała lody, robiła kawę, desery i roznosiła je do stolików. Chociaż pani uwijała się jak mogła, to czas oczekiwania był ogromny, nikt nie byłby w stanie przeskoczyć tego, że musi zrobić wszystko. Jak już się doczekałam, to za 5 porcji został mi naliczony rachunek na 65 zł (gałka była po 9 zł, więc o 20 zł za dużo). W końcu pani się doliczyła poprawnej kwoty i po ponad pół godziny stania córki dostały lody. Niestety - zostały nałożone tak, że jedna gałka odrazu wypadła z wafelka na ziemię (kupiłam córce kolejną). Gałki drogie (w Romie są tańsze!), średniej wielkości i walorów smakowych, a obsługa klienta - dramat. Plus za to, że pani cały czas była uprzejma i naprawdę się starała. Raczej nie wrócimy, a szkoda, bo to był stały punkt weekendu od...
Read more