HTML SitemapExplore

Koszalin narrow-gauge railway — Local services in Koszalin

Name
Koszalin narrow-gauge railway
Description
The Koszalin Narrow Gauge Railway is a metre gauge railway located in the West Pomeranian Voivodeship, Poland. Seasonal tourist trains are run during the summer on the Koszalin - Rosnowo section of the former Koszalin - Bobolice Wąskotorowe railway line.
Nearby attractions
Koszalin Cathedral
Bolesława Chrobrego 7, 75-063 Koszalin, Poland
Playpark Koszalin - trampoline park
Bohaterów Warszawy 24-26, 75-211 Koszalin, Poland
Nearby restaurants
Bar Podjadek
Szczecińska 8-10, 75-135 Koszalin, Poland
PIWIARNIA BUMERANG
Zwycięstwa 6 A, 75-031 Koszalin, Poland
Kawa z duszą
Dzieci Wrzesińskich 9/2, 75-034 Koszalin, Poland
bistro LOFT7
Jana z Kolna 7, 75-204 Koszalin, Poland
Restauracja "BUONGIORNO"
Zwycięstwa 32, 75-037 Koszalin, Poland
Lotos. Restauracja
Jana z Kolna 22, 75-204 Koszalin, Poland
Krowa Burger Koszalin
Zwycięstwa 21, 75-427 Koszalin, Poland
Orient Express Döner Kebap
Zwycięstwa 23, 75-025 Koszalin, Poland
BISTRO CHEF
Kaszubska 1A, 75-036 Koszalin, Poland
Masami Sushi
Zwycięstwa 25, 75-025 Koszalin, Poland
Nearby local services
Ukrainoczka - Koszalin, Wschodnie delikatesy
Zwycięstwa 7/9, 75-028 Koszalin, Poland
Konopka – sklep i herbaciarnia, produkty i kosmetyki konopne
Dworcowa 10, 75-201 Koszalin, Poland
Warzywa i owoce u Sławomira Koszalin
Bohaterów Warszawy 15, 75-211 Koszalin, Poland
Nearby hotels
4YOU Pokoje ze Śniadaniem w Centrum Koszalina
Szczecińska 8-10, 75-135 Koszalin, Poland
Hotel Gromada
Zwycięstwa 20/24, 75-035 Koszalin, Poland
Gold rooms
Szczecińska 25, 75-122 Koszalin, Poland
Apartamenty Koszalin France
Konstytucji 3 Maja 14, 75-820 Koszalin, Poland
Stary Koszalin Hostel & Hotel Services
Szczecińska 32, 75-137 Koszalin, Poland
Apartamenty Koszalin
Bogusława II 47, 75-057 Koszalin, Poland
Verde Apartments
Konstytucji 3 Maja 5, 75-821 Koszalin, Poland
Apartamenty RETRO Koszalin
Morska 15, 75-237 Koszalin, Poland
City Apartments - Marii Ludwiki 7
Marii Ludwiki 7, 75-124 Koszalin, Poland
Related posts
Keywords
Koszalin narrow-gauge railway tourism.Koszalin narrow-gauge railway hotels.Koszalin narrow-gauge railway bed and breakfast. flights to Koszalin narrow-gauge railway.Koszalin narrow-gauge railway attractions.Koszalin narrow-gauge railway restaurants.Koszalin narrow-gauge railway local services.Koszalin narrow-gauge railway travel.Koszalin narrow-gauge railway travel guide.Koszalin narrow-gauge railway travel blog.Koszalin narrow-gauge railway pictures.Koszalin narrow-gauge railway photos.Koszalin narrow-gauge railway travel tips.Koszalin narrow-gauge railway maps.Koszalin narrow-gauge railway things to do.
Koszalin narrow-gauge railway things to do, attractions, restaurants, events info and trip planning
Koszalin narrow-gauge railway
PolandWest Pomeranian VoivodeshipKoszalinKoszalin narrow-gauge railway

Basic Info

Koszalin narrow-gauge railway

Kolejowa 4, 75-108 Koszalin, Poland
4.6(245)
Save
spot

Ratings & Description

Info

The Koszalin Narrow Gauge Railway is a metre gauge railway located in the West Pomeranian Voivodeship, Poland. Seasonal tourist trains are run during the summer on the Koszalin - Rosnowo section of the former Koszalin - Bobolice Wąskotorowe railway line.

Cultural
Outdoor
Scenic
Family friendly
attractions: Koszalin Cathedral, Playpark Koszalin - trampoline park, restaurants: Bar Podjadek, PIWIARNIA BUMERANG, Kawa z duszą, bistro LOFT7, Restauracja "BUONGIORNO", Lotos. Restauracja, Krowa Burger Koszalin, Orient Express Döner Kebap, BISTRO CHEF, Masami Sushi, local businesses: Ukrainoczka - Koszalin, Wschodnie delikatesy, Konopka – sklep i herbaciarnia, produkty i kosmetyki konopne, Warzywa i owoce u Sławomira Koszalin
logoLearn more insights from Wanderboat AI.
Phone
+48 601 154 937
Website
waskotorowka.koszalin.pl

Plan your stay

hotel
Pet-friendly Hotels in Koszalin
Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.
hotel
Affordable Hotels in Koszalin
Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.
hotel
The Coolest Hotels You Haven't Heard Of (Yet)
Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.
hotel
Trending Stays Worth the Hype in Koszalin
Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.

Reviews

Nearby attractions of Koszalin narrow-gauge railway

Koszalin Cathedral

Playpark Koszalin - trampoline park

Koszalin Cathedral

Koszalin Cathedral

4.6

(427)

Open 24 hours
Click for details
Playpark Koszalin - trampoline park

Playpark Koszalin - trampoline park

4.5

(826)

Open until 7:00 PM
Click for details

Nearby restaurants of Koszalin narrow-gauge railway

Bar Podjadek

PIWIARNIA BUMERANG

Kawa z duszą

bistro LOFT7

Restauracja "BUONGIORNO"

Lotos. Restauracja

Krowa Burger Koszalin

Orient Express Döner Kebap

BISTRO CHEF

Masami Sushi

Bar Podjadek

Bar Podjadek

4.3

(760)

Open until 12:00 AM
Click for details
PIWIARNIA BUMERANG

PIWIARNIA BUMERANG

4.6

(215)

Open until 12:00 AM
Click for details
Kawa z duszą

Kawa z duszą

4.6

(354)

Open until 8:00 PM
Click for details
bistro LOFT7

bistro LOFT7

4.2

(732)

$$

Open until 11:00 PM
Click for details

Nearby local services of Koszalin narrow-gauge railway

Ukrainoczka - Koszalin, Wschodnie delikatesy

Konopka – sklep i herbaciarnia, produkty i kosmetyki konopne

Warzywa i owoce u Sławomira Koszalin

Ukrainoczka - Koszalin, Wschodnie delikatesy

Ukrainoczka - Koszalin, Wschodnie delikatesy

4.7

(130)

Click for details
Konopka – sklep i herbaciarnia, produkty i kosmetyki konopne

Konopka – sklep i herbaciarnia, produkty i kosmetyki konopne

4.4

(11)

Click for details
Warzywa i owoce u Sławomira Koszalin

Warzywa i owoce u Sławomira Koszalin

4.5

(12)

Click for details
Get the Appoverlay
Get the AppOne tap to find yournext favorite spots!
Wanderboat LogoWanderboat

Your everyday Al companion for getaway ideas

CompanyAbout Us
InformationAI Trip PlannerSitemap
SocialXInstagramTiktokLinkedin
LegalTerms of ServicePrivacy Policy

Get the app

© 2025 Wanderboat. All rights reserved.

Reviews of Koszalin narrow-gauge railway

4.6
(245)
avatar
5.0
23w

Dzisiejsza wyprawa na Koszalińską Kolej Wąskotorową okazała się prawdziwą podróżą w czasie. Parowóz Pt6x48 o numerze 3901, dumnie ochrzczony imieniem Zosia, lśnił zadbanym czarnym lakierem i zdobieniami. Maszyna – piękna, dostojna, buchająca dymem jak smok, którego udało się obłaskawić. Sama lokomotywa – perła. Ale wagony… każdy jakby z innej bajki.

Pierwszy – czerwony, z oszklonymi oknami, pamiętający lepsze czasy. Dach cały w rudej rdzy, a wewnątrz drewniane ławki przypominające parkowe ławeczki. W schowku – niespodzianka: kocioł na węgiel, żeby pasażerom nie zmarzły uszy.

Potem wagon całkiem odkryty, zielony, bez dachu – z dumą noszący napis „Ciuchcia Retro”. Dalej brązowy, z dachem, ale bez okien – to w nim podróżowałem, chłonąc wiatr, dym i wszystkie dźwięki tej kolejowej przygody. Za nim zielony wagon z miękkimi, niebieskimi fotelami rodem z autobusu Autosan – relikt PRL-u w kolejowej skórze. A na końcu zamknięty wagon bez okien, z piecem na węgiel i gaśnicą obok – pełna kombinacja BHP w stylu retro.

Podróż była niezwykła – stukot kół, świst pary, skrzypienie osi i wszechobecny dym, który często wpadał prosto do wagonów, przypominając, że parowóz to nie żaden teatr mechaniki, tylko prawdziwy ogień i węgiel.

W porównaniu do kolejki wąskotorowej w Żninie, gdzie pociąg toczy się ospale z prędkością 6 km/h, tutaj Zosia pokazała pazur. Pędziliśmy jak dawna Luxtorpeda – licznik prędkości wskoczył nawet na 39 km/h! A to w wagonie bez okien robi wrażenie: wiatr smaga twarz, włosy tańczą, a adrenalina rośnie.

Oczywiście tradycja PKP została podtrzymana – pociąg się spóźnił. Punktualność, jak się zdaje, to słowo nieznane nawet na torach o szerokości 1000 mm. Do tego pasażerów było więcej niż miejsc – jak w dawnych czasach. Stojący pasażerowie mogli tylko liczyć na równowagę, bo uchwytów do trzymania brak.

A przejazdy drogowe? To był osobny spektakl. Żadnych szlabanów, żadnych świateł. Zosia trąbi, dymi, zwalnia, a samochody i tak śmigają jej przed nosem jakby nigdy nic. Kierowcy w najlepszym wypadku zerkali z lekkim zdziwieniem, że ktoś jeszcze jeździ parowozem po świecie. Na niektórych przejazdach, zupełnie jak w filmie, z lokomotywy wyskakiwał człowiek w kamizelce i machał lizakiem, zatrzymując auta tuż przed stalowym smokiem. Całość wyglądała jak improwizowane przedstawienie – kto okaże się odważniejszy: pędzący kierowca czy buchający parą kolos.

A jednak – było w tym wszystkim coś pięknego. Chaos, dym, rdza i brak punktualności połączone z urokiem pary, stukotu kół i niepowtarzalnego klimatu retro. To nie był zwykły przejazd – to była prawdziwa...

   Read more
avatar
5.0
3y

(#Przejazd pod koniec lipca z żoną i dwójką małych dzieci) Jeżeli ktoś jest pasjonatem kolei albo chciałby po prostu zobaczyć jak wygląda przejazd kolejką wąskotorową i/lub pokazać go dzieciom -polecam. (Na przejażdżkę wybraliśmy dzień bez deszczu, aby przejazd kolejką był bardziej sielski). Przed przyjazdem w obawie o niedostępność biletów zastanawiałem się czy nie kupić ich przez internet, ale jak się okazało dla osób indywidualnych nie było takiej potrzeby, bo wagony pomieściły wszystkich. Kto nie miał miejsca siedzącego - stał. Przed kupnem biletów na miejscu przyjechaliśmy pół godz. przed odjazdem - co było dobrym pomysłem, ponieważ finalnie sporo osób ustawiło się w kolejce za biletami, a i łatwiej było można znaleźć miejsce do zaparkowania auta przy ulicy przed bud. stacji. Czekaliśmy w kolejce na miejscu przed wejściem do kasy mieszczącej się w bud. dworca, lecz jak się okazało - kas nie zdążyli otworzyć i bilety finalnie sprzedawano już w kolejce po odjeździe (również płatność kartą). Trasa Koszalin-Rosnowo to ok. 1godz. w jedną stronę. (Podczas trasy trochę buja/trzęsie wagonikami więc lepiej jak chociaż dzieci będą mieć miejsca siedzące). Po przyjeździe do Rosnowa (postój ok. 1,5 godz.) na miejscu zastaliśmy kilka zadaszeń ze stolikami i ławkami oraz już rozpalone ognisko. Jako że wcześniej czytałem opinie innych, wzięliśmy kiełbaski i prowiant. Kijki do pieczenia kiełbasek były dostępne przy ognisku. W pobliżu był plac zabaw, jeziorko, sklepik przy przejeździe (drugi sklepik na osiedlu), budka z lodami, toalety. Atrakcją na miejscu były też dostępne za opłatą ręcznie napędzane dręzyny wąskotorowe... Na powrót przed odjazdem do stacji Koszalin lokomotywa zmieniła ustawienie w taki sposób, że ostatni wagonik stał się pierwszym... Po powrocie na stację Koszalin, w budynku stacji kolejki wąskotorowej można było...

   Read more
avatar
4.0
2y

Opinia - sezon letni 2023 Atrakcja godna polecenia nie tylko dla mikoli (miłośników kolei) ale dla rodzin z dziećmi czy zoorganizowanych grup. Wielkim atutem wąskotorówki jest parowóz Px48. Buchające dym i para, pracujące tłoki i charakterystyczny dźwięk gwizdka to czysta kolejowa poezja. Trasa Koszalinskiej Kolei Wąskotorowej nie kończy się w szczerym polu ale nad pięknie położonym jeziorem z plażą, zapleczem turystycznym i gastronomicznym. Dlatego przy zakupie biletu tam i powrót otrzymujemy bon rabatowy do pizzeri położonej obok stacji końcowej w Rosnowie. Bilety można nabyć na pokładzie pociągu w jednym z letnich wagonów. Zaskakuje pozytywnie fakt, że transakcji można dokonywać także kartą. Pociągiem przewieziesz rowery ale zostawić je trzeba w osobnym, przeznaczonym do tego wagonie. Dostęp do WC o wzglednym standardzie w wagonie biletowym. Dobra rada - jeśli nie lubisz dymu i spalin z pieca, zajmuj miejsce w wagonach oddalonych od parowozu. Podczas postoju w Rosnowie istnieje możliwość sesji zdjeciowej w lokomotywie. Bardzo dużym minusem są ceny biletów. Bilet normalny - powrotny to koszt 60 zł. Myślę, że to gruba przesada. Mi osobiście zabrakło też możliwości nabycia jakiś pamiątek - magnesów, pocztówek, może książki czy albumu o tej...

   Read more
Page 1 of 7
Previous
Next

Posts

Marek SMarek S
Dzisiejsza wyprawa na Koszalińską Kolej Wąskotorową okazała się prawdziwą podróżą w czasie. Parowóz Pt6x48 o numerze 3901, dumnie ochrzczony imieniem Zosia, lśnił zadbanym czarnym lakierem i zdobieniami. Maszyna – piękna, dostojna, buchająca dymem jak smok, którego udało się obłaskawić. Sama lokomotywa – perła. Ale wagony… każdy jakby z innej bajki. Pierwszy – czerwony, z oszklonymi oknami, pamiętający lepsze czasy. Dach cały w rudej rdzy, a wewnątrz drewniane ławki przypominające parkowe ławeczki. W schowku – niespodzianka: kocioł na węgiel, żeby pasażerom nie zmarzły uszy. Potem wagon całkiem odkryty, zielony, bez dachu – z dumą noszący napis „Ciuchcia Retro”. Dalej brązowy, z dachem, ale bez okien – to w nim podróżowałem, chłonąc wiatr, dym i wszystkie dźwięki tej kolejowej przygody. Za nim zielony wagon z miękkimi, niebieskimi fotelami rodem z autobusu Autosan – relikt PRL-u w kolejowej skórze. A na końcu zamknięty wagon bez okien, z piecem na węgiel i gaśnicą obok – pełna kombinacja BHP w stylu retro. Podróż była niezwykła – stukot kół, świst pary, skrzypienie osi i wszechobecny dym, który często wpadał prosto do wagonów, przypominając, że parowóz to nie żaden teatr mechaniki, tylko prawdziwy ogień i węgiel. W porównaniu do kolejki wąskotorowej w Żninie, gdzie pociąg toczy się ospale z prędkością 6 km/h, tutaj Zosia pokazała pazur. Pędziliśmy jak dawna Luxtorpeda – licznik prędkości wskoczył nawet na 39 km/h! A to w wagonie bez okien robi wrażenie: wiatr smaga twarz, włosy tańczą, a adrenalina rośnie. Oczywiście tradycja PKP została podtrzymana – pociąg się spóźnił. Punktualność, jak się zdaje, to słowo nieznane nawet na torach o szerokości 1000 mm. Do tego pasażerów było więcej niż miejsc – jak w dawnych czasach. Stojący pasażerowie mogli tylko liczyć na równowagę, bo uchwytów do trzymania brak. A przejazdy drogowe? To był osobny spektakl. Żadnych szlabanów, żadnych świateł. Zosia trąbi, dymi, zwalnia, a samochody i tak śmigają jej przed nosem jakby nigdy nic. Kierowcy w najlepszym wypadku zerkali z lekkim zdziwieniem, że ktoś jeszcze jeździ parowozem po świecie. Na niektórych przejazdach, zupełnie jak w filmie, z lokomotywy wyskakiwał człowiek w kamizelce i machał lizakiem, zatrzymując auta tuż przed stalowym smokiem. Całość wyglądała jak improwizowane przedstawienie – kto okaże się odważniejszy: pędzący kierowca czy buchający parą kolos. A jednak – było w tym wszystkim coś pięknego. Chaos, dym, rdza i brak punktualności połączone z urokiem pary, stukotu kół i niepowtarzalnego klimatu retro. To nie był zwykły przejazd – to była prawdziwa podróż w czasie.
Your browser does not support the video tag.
Żaneta WysockaŻaneta Wysocka
Ekstra przejażdżka zwłaszcza dla dzieci miło spędzony czas .
Robert PlacekRobert Placek
(#Przejazd pod koniec lipca z żoną i dwójką małych dzieci) Jeżeli ktoś jest pasjonatem kolei albo chciałby po prostu zobaczyć jak wygląda przejazd kolejką wąskotorową i/lub pokazać go dzieciom -polecam. (Na przejażdżkę wybraliśmy dzień bez deszczu, aby przejazd kolejką był bardziej sielski). Przed przyjazdem w obawie o niedostępność biletów zastanawiałem się czy nie kupić ich przez internet, ale jak się okazało dla osób indywidualnych nie było takiej potrzeby, bo wagony pomieściły wszystkich. Kto nie miał miejsca siedzącego - stał. Przed kupnem biletów na miejscu przyjechaliśmy pół godz. przed odjazdem - co było dobrym pomysłem, ponieważ finalnie sporo osób ustawiło się w kolejce za biletami, a i łatwiej było można znaleźć miejsce do zaparkowania auta przy ulicy przed bud. stacji. Czekaliśmy w kolejce na miejscu przed wejściem do kasy mieszczącej się w bud. dworca, lecz jak się okazało - kas nie zdążyli otworzyć i bilety finalnie sprzedawano już w kolejce po odjeździe (również płatność kartą). Trasa Koszalin-Rosnowo to ok. 1godz. w jedną stronę. (Podczas trasy trochę buja/trzęsie wagonikami więc lepiej jak chociaż dzieci będą mieć miejsca siedzące). Po przyjeździe do Rosnowa (postój ok. 1,5 godz.) na miejscu zastaliśmy kilka zadaszeń ze stolikami i ławkami oraz już rozpalone ognisko. Jako że wcześniej czytałem opinie innych, wzięliśmy kiełbaski i prowiant. Kijki do pieczenia kiełbasek były dostępne przy ognisku. W pobliżu był plac zabaw, jeziorko, sklepik przy przejeździe (drugi sklepik na osiedlu), budka z lodami, toalety. Atrakcją na miejscu były też dostępne za opłatą ręcznie napędzane dręzyny wąskotorowe... Na powrót przed odjazdem do stacji Koszalin lokomotywa zmieniła ustawienie w taki sposób, że ostatni wagonik stał się pierwszym... Po powrocie na stację Koszalin, w budynku stacji kolejki wąskotorowej można było kupić pamiątki.
See more posts
See more posts
hotel
Find your stay

Pet-friendly Hotels in Koszalin

Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.

Dzisiejsza wyprawa na Koszalińską Kolej Wąskotorową okazała się prawdziwą podróżą w czasie. Parowóz Pt6x48 o numerze 3901, dumnie ochrzczony imieniem Zosia, lśnił zadbanym czarnym lakierem i zdobieniami. Maszyna – piękna, dostojna, buchająca dymem jak smok, którego udało się obłaskawić. Sama lokomotywa – perła. Ale wagony… każdy jakby z innej bajki. Pierwszy – czerwony, z oszklonymi oknami, pamiętający lepsze czasy. Dach cały w rudej rdzy, a wewnątrz drewniane ławki przypominające parkowe ławeczki. W schowku – niespodzianka: kocioł na węgiel, żeby pasażerom nie zmarzły uszy. Potem wagon całkiem odkryty, zielony, bez dachu – z dumą noszący napis „Ciuchcia Retro”. Dalej brązowy, z dachem, ale bez okien – to w nim podróżowałem, chłonąc wiatr, dym i wszystkie dźwięki tej kolejowej przygody. Za nim zielony wagon z miękkimi, niebieskimi fotelami rodem z autobusu Autosan – relikt PRL-u w kolejowej skórze. A na końcu zamknięty wagon bez okien, z piecem na węgiel i gaśnicą obok – pełna kombinacja BHP w stylu retro. Podróż była niezwykła – stukot kół, świst pary, skrzypienie osi i wszechobecny dym, który często wpadał prosto do wagonów, przypominając, że parowóz to nie żaden teatr mechaniki, tylko prawdziwy ogień i węgiel. W porównaniu do kolejki wąskotorowej w Żninie, gdzie pociąg toczy się ospale z prędkością 6 km/h, tutaj Zosia pokazała pazur. Pędziliśmy jak dawna Luxtorpeda – licznik prędkości wskoczył nawet na 39 km/h! A to w wagonie bez okien robi wrażenie: wiatr smaga twarz, włosy tańczą, a adrenalina rośnie. Oczywiście tradycja PKP została podtrzymana – pociąg się spóźnił. Punktualność, jak się zdaje, to słowo nieznane nawet na torach o szerokości 1000 mm. Do tego pasażerów było więcej niż miejsc – jak w dawnych czasach. Stojący pasażerowie mogli tylko liczyć na równowagę, bo uchwytów do trzymania brak. A przejazdy drogowe? To był osobny spektakl. Żadnych szlabanów, żadnych świateł. Zosia trąbi, dymi, zwalnia, a samochody i tak śmigają jej przed nosem jakby nigdy nic. Kierowcy w najlepszym wypadku zerkali z lekkim zdziwieniem, że ktoś jeszcze jeździ parowozem po świecie. Na niektórych przejazdach, zupełnie jak w filmie, z lokomotywy wyskakiwał człowiek w kamizelce i machał lizakiem, zatrzymując auta tuż przed stalowym smokiem. Całość wyglądała jak improwizowane przedstawienie – kto okaże się odważniejszy: pędzący kierowca czy buchający parą kolos. A jednak – było w tym wszystkim coś pięknego. Chaos, dym, rdza i brak punktualności połączone z urokiem pary, stukotu kół i niepowtarzalnego klimatu retro. To nie był zwykły przejazd – to była prawdziwa podróż w czasie.
Marek S

Marek S

hotel
Find your stay

Affordable Hotels in Koszalin

Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.

Get the Appoverlay
Get the AppOne tap to find yournext favorite spots!
Ekstra przejażdżka zwłaszcza dla dzieci miło spędzony czas .
Żaneta Wysocka

Żaneta Wysocka

hotel
Find your stay

The Coolest Hotels You Haven't Heard Of (Yet)

Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.

hotel
Find your stay

Trending Stays Worth the Hype in Koszalin

Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.

(#Przejazd pod koniec lipca z żoną i dwójką małych dzieci) Jeżeli ktoś jest pasjonatem kolei albo chciałby po prostu zobaczyć jak wygląda przejazd kolejką wąskotorową i/lub pokazać go dzieciom -polecam. (Na przejażdżkę wybraliśmy dzień bez deszczu, aby przejazd kolejką był bardziej sielski). Przed przyjazdem w obawie o niedostępność biletów zastanawiałem się czy nie kupić ich przez internet, ale jak się okazało dla osób indywidualnych nie było takiej potrzeby, bo wagony pomieściły wszystkich. Kto nie miał miejsca siedzącego - stał. Przed kupnem biletów na miejscu przyjechaliśmy pół godz. przed odjazdem - co było dobrym pomysłem, ponieważ finalnie sporo osób ustawiło się w kolejce za biletami, a i łatwiej było można znaleźć miejsce do zaparkowania auta przy ulicy przed bud. stacji. Czekaliśmy w kolejce na miejscu przed wejściem do kasy mieszczącej się w bud. dworca, lecz jak się okazało - kas nie zdążyli otworzyć i bilety finalnie sprzedawano już w kolejce po odjeździe (również płatność kartą). Trasa Koszalin-Rosnowo to ok. 1godz. w jedną stronę. (Podczas trasy trochę buja/trzęsie wagonikami więc lepiej jak chociaż dzieci będą mieć miejsca siedzące). Po przyjeździe do Rosnowa (postój ok. 1,5 godz.) na miejscu zastaliśmy kilka zadaszeń ze stolikami i ławkami oraz już rozpalone ognisko. Jako że wcześniej czytałem opinie innych, wzięliśmy kiełbaski i prowiant. Kijki do pieczenia kiełbasek były dostępne przy ognisku. W pobliżu był plac zabaw, jeziorko, sklepik przy przejeździe (drugi sklepik na osiedlu), budka z lodami, toalety. Atrakcją na miejscu były też dostępne za opłatą ręcznie napędzane dręzyny wąskotorowe... Na powrót przed odjazdem do stacji Koszalin lokomotywa zmieniła ustawienie w taki sposób, że ostatni wagonik stał się pierwszym... Po powrocie na stację Koszalin, w budynku stacji kolejki wąskotorowej można było kupić pamiątki.
Robert Placek

Robert Placek

See more posts
See more posts