Appellation Wine & Tapas Bar is a must-visit for wine and tapas lovers. It boasts one of the finest selections of wines by the glass and bottle in town, with an experienced and passionate team who are always happy to help you find the perfect match. The tapas menu changes daily, showcasing only authentic Spanish ingredients of top quality—each dish fresh, flavorful, and beautifully prepared.
The atmosphere is warm and stylish, enhanced by carefully chosen music that creates a relaxed and vibrant vibe. With surprisingly affordable prices for such high standards, Appellation is the kind of place you’ll want to return to...
Read moreAppellation – miejsce, gdzie kieliszek robi Ci lepszy dzień niż terapeuta Byłem. Piłem. Nie pamiętam połowy, ale wiem jedno – Appellation to świątynia winnej ekstazy, gdzie każda butelka ma swoją osobowość, a każda lampka sprawia, że stajesz się znawcą wina, życia i zaskakująco dobrym tancerzem flamenco (nie pytajcie kelnera, on już widział rzeczy).
Wystrój? Industrialna Francja spotyka loft w Łodzi – czyli cegła, metal, półki pełne wina i vibe: "Zaraz przyjdzie ktoś w beretcie i zacznie recytować wiersze o Merlocie". Dookoła ludzie, którzy wiedzą, czym jest dekantacja, i tacy, którzy myślą, że to nowy serial na Netfliksie – i to jest piękne.
Obsługa? Anioły w ludzkiej postaci. Podejdziesz z pytaniem "czy mają coś lekkiego i słodkiego?" – a wyjdziesz z wiedzą o szczepach, terroir i planem na winogronową pielgrzymkę do Doliny Loary. Serio, właściciel Piotr to taki Gandalf winnego świata – prowadzi Cię przez mroki ignorancji w stronę oświecenia w kieliszku.
Wina? Po trzeciej lampce każde smakuje jak sukces. Było jedno, które pachniało jak „pierwszy dzień lata”, inne jak „szczere wyznanie pod drzewem oliwnym”, a jedno dosłownie jak „piątek o 18:01”. Co więcej – mają takie nazwy, że czujesz się jakbyś adoptował szlachetnego konia, a nie pił wino. „Saint-Émilion Grand Cru”? Brzmi jak imię księcia z bajki i smakuje jeszcze lepiej.
Tapasy? Są! Małe, zgrabne, chrupiące i wyglądają jakby były przygotowywane przez kucharza, który ukończył MasterChefa i kurs medytacji jednocześnie. Jeden z serów spojrzał na mnie z talerza i powiedział „jesteś wystarczający”.
Appellation to nie bar. To portal do świata, gdzie stres znika, a zmysły tańczą jakby były na winnej imprezie u Dionizosa. Po wyjściu masz ochotę przytulić każdą butelkę i dziękować im za to, że istnieją. Śmiech? Gwarantowany. Kac? Elegancki.
10/10 kieliszków, polecam nawet abstynentom – dla samego klimatu i przystojnych...
Read moreNareszcie w Łodzi mamy idealne miejsce gdzie można spróbować różnych win dobieranych pod gust klienta ( Norbert idealnie dobiera wina) oraz można zjeść tapas robione na miejscu. Jeżeli nie lubisz kaszanki spróbuj tutejszej a jak lubisz to już wieś co masz zamówić:) Super miejsce...
Read more