Tragedia nie polecam!
Pani Zuzia zrobiła tak fatalną renomę że szkoda słów. Byłam wraz z bliskimi w niedzielę na kawę. Uzyskałam złoty status więc zadałam kilka pytań. W lokalu nie było nikogo przy kasie a na sali dwie osoby. Pomimo to Pani była z grymasem na twarzy i chciała wszystko szybko załatwić. Pierwszy raz spotykam się w Starbucks z takim podejściem. Zrobiło się lekkie zamieszanie co ewidentnie nie było jej „rękę”. Zadałam pytania udzieliła błędnej informacji. Przez co napoje były nabijane osobno a kartę stałego klienta zeskanowała raz. Kiedy zapytałam czy na drugie zamówienie też weszła karta oburzona mi mówi że nie. Więc poinformowałam że ja chce swoje punkty nabić i nie jest to moja wina, że próbuje nas zmyć… Pani w rewanżu za pytania wydała mi resztę jak najdrobniej gdzie miała każdy z nominałów kiedy zapytałam przy drugiej płatności że może zapłacę jednak tym co mi wydała powiedziała że nie i wydała jeszcze drobniej. Serio? To miała być dla mnie kara? Otóż ja dam to dziecku do skarbonki a Pani na drugi dzień będzie latać za drobnymi🤷🏻♀️
Bardzo opryskliwa i nie miła. Odechciało nam się zostać w lokalu i ostatecznie wyszliśmy z napojami w ręku. Nie dziwię się że nie mają tam za dużo ludzi jak obsługa jest na niskim poziomie. Starbucks kreuje się na markę rodzinną z super atmosfera o czym ta Pani ewidentnie zapomniała. Praca nie jest kara i nikt nie zmusza ją do pracy z klientem a jak się już sama zdecydowała to powinna się w tym temacie...
Read moreZamówiłem espresso i muffinke, bardzo proste. Jak na miejsce zajmujące się jedynie kawą to muffinka zaskakująca smaczna, choć bez szału. Za to clue istnienia tego miejsca czyli kawa mówiąc delikatnie popsuta na każdym możliwym etapie. Nigdy w życiu nie piłem tak przepalonego, jednocześnie słabego i bez pianki espresso jak w tej "kawiarni". Wiadomo spiced pumpkin latte to trzon sprzedaży, ale cos tak prostego i nie wymagającego jak espresso popsuć na tylu poziomach to trzeba mieć specjalne umiejętności. Do tego cena 11,90 zł za rozwodnione doppio, z paskudnej kawy, przeciągniętej przez ekspres przez co czuć było mocny smak spalenizny w kawie, gorzka, a do tego z kawałkami zmielonej kawy w środku. Na dodatkowe miejsce zasługuje podanie wody w brudnej szklance, która wcześniej ewidentnie służyła jako pojemnik do końcówki od mleka z ekspresu. Szklanka cała ubrudzona na ściankach z zaschniętego mleka, wraz z kawałkami unoszącego się mleka w środku, zauważyłem dopiero po zabraniu łyka by zdusić cierpkość kawy. Nie zdążyłem zwrócić uwagi, ze względu na obrzydzenie i podniesienie się treści żołądka, nie wiem jak można było tego nie zauważyć. Może ta drewniana deseczka miała odwrócić uwagę? Generalnie zasługujecie na kontrolę. Dla swojego dobra usuńcie te pozycję z menu i sprawdzajcie jakość obsługi i swoich produktów. Wystrój...
Read moreByłem ostatnio kolejny raz po kawę i powiem jedno tak jak kawa jest wspaniała i smaczna tak atmosfera po drugiej stronie lady nie koniecznie. Baristka niestety bez plakietki jak wszyscy inni ale w czarnym fartuchu jak coś to da....ale nie o tym bo nie zwróciło by to mojej uwagi gdyby nie odnosiła się do swojej koleżanki w taki sposób że dla mnie jako osoby z zewnątrz podpadało to już pod jakiś rodzaj mobbingu Ewidentnie było widać zła atmosferę w miejscu pracy ale całe źródło problemu to ta blondynka Wchodziła swojej koleżance non stop w zdanie poprawiając ja w nie miły sposób przy klientach i zwracając im uwagę.... Sam kiedys pracowałem za barem i wiem że w taki sposób nie załatwia sie takich spraw tylko idzie się w ustronne miejsce Jak dla mnie powinien się tym zająć jakiś menago tym co tam się dzieje bo nie jest to jednorazowa sytuacja bo za każdym razem gdy trafiam na naszą panią blondynkę i gdy pracuje z kimś na zmianie to ten schemat sie powtarza ewidentnie jakieś kompleksy lub nasza pani blondynka nie nadaje się na do pracy w zespole bo z tego co wiem nie to powinien reprezentować Starbucks który tak dba o szkolenia...
Read more