An absolutely wonderful place for cat lovers! The kitties are relaxed, comfortable and their needs very clearly come first which I found really lovely. They sleep, eat, roam around or play completely freely, the room is always supervised by a qualified and very knowledgeable staff member who is happy to advise, answer questions and generally oversee the happenings in the kitty room. The tea and coffee selection is very nice, there's yummy cakes, waffles, breakfast and lunch options. Kids under 14 are allowed on the premises in specific times of the day on the condition that they're coming with adult/parental supervision. I was there in the afternoon with my mum and sister and we had a lovely kitty time. Definitely make a reservation in advance (call or use the Facebook messenger) unless you are happy to use the non-cat facilities which are available to everyone (you can even bring your dog!) and just as nice. The decor is quaint, cozy and comfily eclectic and makes you feel right at home. Absolutely check it out if you're a crazy cat...
Read morePo wizycie w kawiarni mam bardzo mieszane odczucia. Z jednej strony jestem fanką kocich kawiarni nastawionych na bycie domem tymczasowym i miejscem, które promuje adopcje kotów. Z drugiej strony jednak wiem, że da się lepiej, co udowadniają kocie kawiarnię w Gdańsku, Wrocławiu czy Warszawie. Od razu po wejściu (sala bez kotów) uderzał w twarz zapach kuwety - żwirku, moczu, kupy. Na większej sali z kotami w rogu, dosłownie obok stolika - kuweta. Nie posprzątana. Od razu przy wejściu - budka, jak podejrzewam też z kuwetami, od raz na przeciwko też budka, ale już mniej zabudowana - również z kuwetą. Oczywiście brudną. Na mniejszej sali było odrobinę lepiej, zapewne przez mniejsza liczbę kotków, ale nadal był to zapach, który czułam ciągle i przeszkadzał w cieszeniu się z obecności kitków i jedzenia. Drugą sprawą jest fakt, że droga (28zł) kawa jak i kosztjajcy tyle samo napar były mocno średnie. Bita śmietana niesłodka, strasznie maślana, było jej bardzo dużo. Kawa pumpkin spice baaardzo średnia, w ogóle nie było czuć smaków, tylko że była slodka. Napar to w sumie lekko zabarwiona woda, ledwo wyczuwalny smak. Tarta szarlotka - ratuje ocenę, bo była naprawdę smaczna. Trzecią, w zasadzie najważniejszą dla mnie sprawą jest dobrobyt kotów, ich zdrowie i higiena. Kotki miały "spiochy" przy oczach, mocno ciemne, jadły suchą karmę, nie widzialam nigdzie misek z wodą, nie wiem też czy dostają mokrą karmę, czy sucha to jedyny element ich diety. Poza tym było widać, że nic im nie dolega. Zastanawia mnie niestety, czy fakt zniszczonych drapaków, niskiej higieny kuwet, zła, niezbilansowana dieta nie wpływają na koty negatywnie w szerokim znaczeniu. Czwarta sprawa - obsługa. Uważam, że Pan na barze nie należał do najmilszych, od razu kazał nam iść na salę i zamówić coś z menu, podczas gdy chciałyśmy skorzystać z menu sezonowego, dostępnego TYLKO przy barze XD poinformował nas również o przerwie technicznej (co też było dla mnie nową informacja, bo na Google nie znalazłam takiej wiadomości), powiedział, że mamy usiąść w dużej sali a później przejść do małej i zdziwił się moim pytaniem, czy możemy iść od razu do małej sali. Ogólnie interakcje oceniam neutralnie w stronę negatywnie. Jeśli byłaby to moja pierwsza wizyta w takiej kawiarni - niestety, ale nie wiem czy dałabym szanse innym. Z mojej strony miejsce nie warte powtórzenia. Na plus - nie pobierają opłaty za zmianę mleka z krowiego na roślinne lub...
Read moreI'll be honest, I didn't enjoy this place. For a number of reasons. They've segregated the cat area, so its like there is two separate cafes here and to go into the cat one you need a reservation. The cafe with the cats is laid out in a way that you have no privacy and it always feels a bit awkward due to the number of people, tables, etc. There there are all kind of rules about not touching the cats in certain scenarios, so in reality you are only supposed to interact if they are on the floor, which they hardly are. You'll get someone who stands by the door and gives disapproving looks at anyone who touches the cats. What I'm trying to say is that a cafe is supposed to be a place you go to relax, but this is...
Read more