Wchodząc do środka poczuliśmy klimat. Kilka metrów dalej zza baru wita nas miły gospodarz (może właściciel), zapytał co podać, doradził mojej kobiecie jakie piwo może jej posmakować, a ja jak zwykle szukałem dla siebie whiskey. Finalnie zamówiliśmy ciemne piwo i czystą setkę jamesona bez lodu, oraz szklankę pepsi z lodem. Poproszono nas do stolika i obiecano przynieść alkohole za minutkę. Miły gospodarz przyniósł zamówienie po paru chwilach, spojrzałem na moją kobietę, która była zadowolona z nowości, więc z uśmiechem mogłem wziąć łyk rudej. Niestety od razu poczułem grand'sa z domieszką wody, a raczej wodę z odrobiną grand'sa, bo alkohol był ledwo wyczuwalny. Kolejna seta (również przyniesiona do stolika) była bez wody, lecz niestety kolejny raz był to grand's. Postanowiłem sprawdzić czy nie wiedzą co mają w butelkach, czy zwyczajnie mnie oszukują i okradają z tej ZŁOTÓWKI różnicy..... Kiedy trzecią setę polewał na moich oczach, to w końcu dostałem whiskey bez wody, i byl to JAMESON. Gdyby to były miliony.. Ale żeby dla jednorazowego czystego zysku ~5zl (.....) nie przyciągnąć do siebie klienta na stałe i zarabiać na nim uczciwie co tydzień, trzeba być zwykłym głąbem. Na piwie się nie znam, więc nie wiem czy też było oszukane, ale partnerce smakowało. Nie polecam grubego...
Read moreMuszę przyznać że rozczarowanie to zbyt małe słowo opisujące to miejsce...klimat ok ...ale obsługa chamska i wymuszająca zamówienia w sposób nachalny NP.cytat"zamawiacie coś jeszcze czy co ?",odżywka kucharza na wjsciu już bez komentarza ...JEDZENIE ...NIE UWIERZYCIE margaryna czosnkowa udająca masło do karkówki ,sosy w plastikowych pojemniczkach podawane jak w taniej pizzy na wynos .Karkówka żenada niby po szkocku ale z nazwy ,sucha podeszwa matko chroń nas przed taką kuchnią albo niech wezwą Gesslerową...chlebki to tanie pieczywo tostowe przekrojone na pół ,po ostygnięciu smakuje jak papier ścierny. Nie chce już się pastwic ...Rachunek za sałatkę, małą karkówke ,cole i dwa piwa Red coś tam 156 złotych ...Grubo jak na jedzenie z stacji kolejowej...ogólnego wrażenia nie zatrze nic tak jak słabe jedzenie i niemiła obsługa...a i na wejściu kelner chamsko zapytać czego szukamy ...jak powiedzelismy że przyjaciół i naszej rezerwacji odburknęł coś pod nosem i poszedł niezadowolony ...Nie polecam tego miejsca napewno nie na jedzenie chyba że jesteście zwolennikami ściemy i margaryny ...oto...
Read moreWłaśnie zdałem sobie sprawę, że do Taverny zdarza mi się chodzić czasem częściej, czasem rzadziej, od ok 15 lat. Pewniak w swojej kategorii, świetne miejsce jeśli chodzi o klimat. Bardzo dobre piwo - nieśmiertelny i jedyny w swoim rodzaju Irish Red, porządny porter i kilka innych propozycji. Zimniejszą porą bardzo polecam grzańca. Jest kilka fajnych whisky, drinków, każdy coś znajdzie dla siebie. Jedzeniowo - krótkie i proste menu, z gwarancją, że wszystko będzie smakować (jak moja ultra wybredna partnerka była zachwycona obiadem, znaczy, że naprawdę każdemu zasmakuje).
Przez lata widziałem otwarcia i zamknięcia wielu lokali w Szczecinie, niektórych było bardziej szkoda, innych mniej. A Taverna się trzyma i niech tak pozostanie. Pod kątem klimatu miejsce wyjątkowe, genialna muzyka w tle, świetny wystrój, trociny na ziemi (dorzucajcie ich tylko więcej!), pyszne piwko - dla mnie miejsce kultowe, które było świadkiem wielu wspaniałych rozmów i chwil. Nie wiem czy do jakiegokolwiek lokalu mam tyle sentymentu co do Taverny - będę tu...
Read more