Podczas tegorocznej edycji Restaurant Week mieliśmy przyjemność spróbować Menu A, które okazało się prawdziwą ucztą dla zmysłów – zarówno pod względem smaku, jak i prezentacji. Każde danie zostało przygotowane z niezwykłą dbałością o szczegóły, a obsługa na najwyższym poziomie dopełniła całości wyjątkowego doświadczenia kulinarnego.
⸻
🥢 Przystawka: Bułka bao z szarpaną wołowiną, majonezem siracha, marynowaną marchewką i prażoną cebulką
Miękka, lekko puszysta bułka bao skrywała w sobie aromatyczną, delikatnie pikantną szarpaną wołowinę, której smak został doskonale zrównoważony przez świeżość marynowanej marchewki i chrupkość prażonej cebulki. Całość podbita majonezem siracha była perfekcyjnym połączeniem azjatyckiej lekkości i wyrazistego, głębokiego smaku. Danie prezentowało się bardzo estetycznie i zachęcało do pierwszego kęsa – a każdy kolejny tylko potwierdzał, że to świetny początek menu.
⸻
🍗 Danie główne: Perliczka konfitowana z puree chrzanowo-ziemniaczanym, sosem chutney śliwkowo-żurawinowym i groszkiem cukrowym
To danie było prawdziwym popisem kuchni – konfitowana noga z perliczki była soczysta, miękka i pełna głębokiego smaku. Towarzyszące jej puree chrzanowo-ziemniaczane miało idealnie kremową konsystencję i delikatną pikantność, która świetnie komponowała się z słodko-kwaskowym chutneyem śliwkowo-żurawinowym. Lekko podsmażony groszek cukrowy dodał świeżości i chrupkości, równoważąc bogactwo smaków. Kompozycja była harmonijna i doskonale zbalansowana – widać w niej rękę doświadczonego szefa kuchni.
⸻
🍰 Deser: Krem z serka mascarpone z musem z marakui i kruszonką migdałową
Na zakończenie – coś, co można określić jako lekkość i elegancja w słoiczku. Puszysty krem mascarpone w połączeniu z intensywnym, egzotycznym musem z marakui tworzył niezwykle przyjemny kontrast smaków. Kruszonka migdałowa dodawała chrupkości i aromatu, dzięki czemu deser był nie tylko smaczny, ale i teksturalnie ciekawy. Idealne zakończenie całego menu.
⸻
🍸 Obsługa i atmosfera
Na szczególne wyróżnienie zasługuje obsługa – kelnerka była niezwykle sympatyczna, profesjonalna i z pasją opowiadała o każdym daniu. Dzięki temu doświadczenie degustacji było jeszcze bardziej wyjątkowe.
⸻
⭐ Podsumowanie
Menu A to doskonale przemyślana kompozycja – od wyrazistej przystawki, przez wykwintne danie główne, po finezyjny deser. Każdy element był spójny i dopracowany, a estetyka podania tylko podkreślała jakość kuchni. Ocena końcowa: 10/10 – popisowa kulinarna podróż, którą zdecydowanie...
Read moreNiedzielny obiad z dziećmi, ok 14.30, sala raczej pełna, ale trzy stoliki wolne. Czas oczekiwania na kartę 15 minut. Bez rezultatu. W końcu sama zabrałam ze stolika kelnerów. Na sali dwójka kelnerów uwija się jak w ukropie, niestety nie zauważając dosiadających się gości. Przywołuję kelnera, który przychodzi i zbiera zamówienia, informując, że na zupy i dania trzeba poczekać ok 50 minut. Zamówienie zupa krem z pomidorów dla dzieci (z menu dla dzieci), a dla mnie zupa z ryb i owoców morza. Po ok 35 minutach otrzymujemy zupy. Krem z pomidorów kwaśna okrutnie prosimy o śmietankę, którą otrzymujemy po ok 7 minutach. Zupa smakuje jak przecier z wodą kompletnie bez smaku. Jak na danie dla dzieci, to jednak przesada. Moja zupa rybna bardzo smaczna, gęsta z małżami, krewetkami, łososiem etc. , raczej eintopf rybny, jednak bez zarzutu. Na drugie danie dla dzieci ( z menu dla dzieci) zamówiliśmy Gnocchi/Chitarra Ragu’. No cóż, jak dla dorosłego to sos mięsny byłby niezły, ale bardzo wyczuwalne wytrawne wino i w związku z tym moje dzieci odmówiły zjedzenia dania. Ja zamówiłam Garganelli con salmi di manzo (polędwica wołowa, peperoncino, cebula,seler naciowy, marchew, sos pomidorowy). Makaron bardzo twardy, daleki jednak od al dente. Kawałki wołowiny smaczne, natomiast reszta sosu bez smaku, niewyczuwalne papryczki, danie po prostu mdłe. Dzieci poprosiły o deser, niestety kelner, mimo iż mój syn poszedł po niego do naszego stolika nie zdążył podejść i w ogóle zniknął z sali. Po kolejnych 15 minutach poprosiłam o rachunek. I tu chyba wszystko sprzysięgły się przeciw restauracji, bo okazało się, że w międzyczasie wysiadły serwery i nie można było ani nic zamówić, ani zapłacić. Na plus należy podkreślić, że menagerka (chyba) oferowała kawę na koszt restauracji, aby umilić oczekiwanie. Niestety to po kolejnych 15 minutach serwery nadal nie działały. Zapłaciłam kartą bez otrzymania rachunku (na moją wyraźną prośbę), bo już nie mieliśmy ochoty czekać. Na plus: wystrój sali, bardzo przyjemny otoczenie, sala zabaw dla dzieci, przestronne wysokie wnętrza. Na minus: za mało obsługi na weekend, kelnerzy musieliby się sklonować, aby dać radę. Kuchnia do poprawki. Do przemyślenia: koniecznie menu dla dzieci. Oferowane są te same dania, co dla dorosłych, tylko mniejsze porcje. Mam nadzieję, że kuchnia się poprawi, bo weekendy z jedzeniem na Szczęśliwicach stały się tradycją dla nas. Chcemy tam wracać (nie tylko na ew. desery)....
Read moreAbsolute highlight of this year's autumn Restaurant Week edition. Food was AMAZING: bao buns with tofu and beef were excellent (the latter is a bit spicy). Guine fowl was super soft, accompanied by super, super tasty mashed potatoes with horseraddish. Zander, served with beetroot mayo was fantastic. Not too dry, yet crispy. One of the desserts - mascarpone with passion fruit - wasn't very sweet, chocolate mousse with salted caramel was much sweeter, but both were fabouls. Overall highly recommended, especially that everything was served super fast, by incredibly friendly and...
Read more