Zacznę od tego, że nie jest to miejsce w stylu "fancy", pewnie nie będziecie zadowoleni jeśli chcecie wrzucić na instagram sesję z Krupówek- wystrój niezbyt na czasie, brak kapucziny itp.. Trafiliśmy tam przypadkiem, bo w trakcie spaceru po Krupówkach nasz niemowlak doznał gwałtownego spadku nastroju, więc szukaliśmy jakiegoś miejsca na uboczu, w którym można też zmieścić się z wózkiem. W ogródku można spokojnie podjechać wózkiem, do środka prowadzą schodki bez podjazdu, ale miejsca jest na tyle, że też dałoby radę wózek tam postawić. Ceny bardzo przystępne, ciastka jak dla mnie bardzo dobre, bez uderzającej fali chemii. Wróciliśmy do cukierni następnego dnia już na spokojnie i skuszona opiniami postanowiłam skosztować lodów różanych- niezwykłe! Tak naprawdę nie mam ich do czego porównać, bo nigdy czegoś takiego nie jadłam. Szczerze dopiero po przeczytaniu innych opinii uświadomiłam sobie co mi nie pasowało podświadomie w trakcie naszej pierwszej wizyty w cukierni- tam jest po prostu CICHO! Bez gwaru, radia, telewizji- już samo to sprawia, że to miejsce niezwyczajne. To najbardziej urzeka mnie, że dosłownie kilka metrów od Krupówek jest tak kameralne miejsce. Tam tłok i nieustający jarmark, a tu cisza, spokój... Mam nadzieję, że podczas następnej wizyty w Zakopanem uda się nam znów odwiedzić cukiernię i nie będzie ona starała się na siłę...
Read moreNiestety, po 12 latach od czasu kiedy odwiedzamy cukiernię, oraz po 5 od wystawienia pozytywnej oceny - za dzisiejsze potraktowanie nas jak intruzów - jedna gwiazdka - i to na wyrost. Po całonocnej podróży czekaliśmy na otwarcie naszej- do dzisiaj -ulubionej kawiarnii- licząc na coś ciepłego do picia.Jakież było nasze zdziwienie gdy otworzyła nam obrażona pani, burczac coś pod nosem, gdy zamawialiśmy herbatę. Szczytem arogancji było zwrócenie się "z czego pani się śmieje ? " ( tak dla jasności - śmiech wynikał z tego, że bez śniadania do zamówionej herbaty, padła propozycja jednej z nas - a może słynne różowe ciastko ? ) Powiem szczerze : zatkało nas...Powinniśmy w tym momencie opuscić ten lokal cudów - z czarną panią - notabene wieloletnim pracownikiem za ladą... Rozumiem, że każdy ma gorszy dzień - ale my też taki mieliśmy a mimo to cierpliwie czekaliśmy pod drzwiami, jak się okazuje na impertynencki ton i obrazoną wiztą gości o tak wczesnej porze( godz 10) panią... Od leczenia frustracji są specjaliści - nie klienci - a dzisiaj ta kawiarnia straciła sześciu ( jeden nie zdążył nawet wejść - bo na swoje szczęście - albo starszej pani z czarnym kucykiem-...
Read moreW lecie na oczach Pani obsługującej napotkałam się na kłaczka z ubrania w lodach którego wyjęłam i nawet nie chciałam zwrócić uwagi że coś takiego miało miejsce, na co Pani drwiącym a potem pretensjonalnym głosem rzekła ,,co Pani tam znalazła'' ,,pierwszy raz widzę i słyszę''. Wychodząc usłyszałam jak obgaduje mnie do innych dwóch starszych Panów cytuję ,, wygrzebała TYMI paznokciami'' ja wiem że Pani może być zazdrosna że ktoś ma długie zadbane paznokcie ale z takim traktowaniem klienta sie nigdy ne spotykałam, żeby Pani miała do mnie pretensje o to ze cos znalazłam a nawet nie przekraczając progu obrabia mi cztery litery .. Co do samych lodów bardzo dobre i wiem że zdarzają takie sytuacyjnie wiec nie ma o to pretensji ani nie miałam, jednak z usług tej cukierni juz nie skorzystam pozdrawiam Panią ktora tam...
Read more