HTML SitemapExplore

VIRAL Kebab & Crispy Fries — Local services in Krakow

Name
VIRAL Kebab & Crispy Fries
Description
Nearby attractions
Cosmic Minigolf Pub
Karmelicka 50, 31-128 Kraków, Poland
Małopolski Ogród Sztuki
Rajska 12, 31-124 Kraków, Poland
Pomorska Street Museum
Poland, Pomorska 2, 30-039 Kraków, Poland
Józef Mehoffer House
Krupnicza 26, 31-123 Kraków, Poland
Plac Szczepański
plac Szczepański 7, 33-332 Kraków, Poland
Muzeum Fotografii w Krakowie - MuFo Józefitów
Józefitów 16, 30-045 Kraków, Poland
Dom Śląski LOK
Królewska 1, 30-001 Kraków, Poland
Bunkier - Gallery of Contemporary Art
plac Szczepański 3a, 31-011 Kraków, Poland
Church of St. Anne
Świętej Anny 11, 30-962 Kraków, Poland
Muzeum Stanisława Wyspiańskiego
plac Generała Władysława Sikorskiego 6, 31-115 Kraków, Poland
Nearby restaurants
Doskoi Kraków - Japanese Food
Karmelicka 54/2, 31-128 Kraków, Poland
Szalej Cafe
Kremerowska 16/ U-II, 31-130 Kraków, Poland
Turlaj Klopsa
Karmelicka 60, 33-332 Kraków, Poland
Veganic Restaurant
Karmelicka 34, 31-124 Kraków, Poland
VIETNAM FOOD - PHỞ/ Kuchnia wietnamska
Ambrożego Grabowskiego 6, 31-126 Kraków, Poland
Sensei Wok
Karmelicka 60, 31-128 Kraków, Poland
Molam Thai
Rajska 3/4, 31-124 Kraków, Poland
Karmelicka Gemüse Kebap
Karmelicka 60, 31-128 Kraków, Poland
Kwadrans Bistro - Karmelicka 31
Karmelicka 31, 31-131 Kraków, Poland
Piwnice Pałacu Pokutyńskich
Karmelicka 29, 31-131 Kraków, Poland
Nearby local services
Dian kebab & Falafel
Karmelicka 46, 31-128 Kraków, Poland
Domek Smaku
Stefana Batorego 26, 31-135 Kraków, Poland
Park Wisławy Szymborskiej
Karmelicka 24b, 31-133 Kraków, Poland
Good Lood – lody rzemieślnicze
plac Teodora Axentowicza, 30-034 Kraków, Poland
Karola Szymanowskiego 14
Karola Szymanowskiego 14, 30-047 Kraków, Poland
Karmelicka 18
Karmelicka 18, 31-128 Kraków, Poland
Karmelicka 7
Karmelicka 7, 31-133 Kraków, Poland
Apartamenty L5
Loretańska 5, 31-116 Kraków, Poland
Pizzeria Vicenti
Szewska 27, 31-009 Kraków, Poland
Church of the Assumption of the Blessed Virgin Mary
plac Mariacki 5, 31-042 Kraków, Poland
Nearby hotels
Das Hostel
Karmelicka 50/3, 31-128 Kraków, Poland
Avanti Home
Karmelicka 58, 31-133 Kraków, Poland
Cracowdays
Ambrożego Grabowskiego 7/3, 31-126 Kraków, Poland
Hostel Wiktoria
Ambrożego Grabowskiego 8, 31-126 Kraków, Poland
Hive Family House
al. Adama Mickiewicza 59, 31-120 Kraków, Poland
Apartments Kremer Cracow
Kremerowska 11, 31-130 Kraków, Poland
Yourplace M57 Apartments
al. Adama Mickiewicza 57, 31-120 Kraków, Poland
Hotel Maksymilian
Karmelicka 36, 31-128 Kraków, Poland
Crystal Suites Old Town
Jana Kochanowskiego 6, 31-127 Kraków, Poland
Apartamenty Stara Cukiernia
Karmelicka 47, 31-128 Kraków, Poland
Related posts
Keywords
VIRAL Kebab & Crispy Fries tourism.VIRAL Kebab & Crispy Fries hotels.VIRAL Kebab & Crispy Fries bed and breakfast. flights to VIRAL Kebab & Crispy Fries.VIRAL Kebab & Crispy Fries attractions.VIRAL Kebab & Crispy Fries restaurants.VIRAL Kebab & Crispy Fries local services.VIRAL Kebab & Crispy Fries travel.VIRAL Kebab & Crispy Fries travel guide.VIRAL Kebab & Crispy Fries travel blog.VIRAL Kebab & Crispy Fries pictures.VIRAL Kebab & Crispy Fries photos.VIRAL Kebab & Crispy Fries travel tips.VIRAL Kebab & Crispy Fries maps.VIRAL Kebab & Crispy Fries things to do.
VIRAL Kebab & Crispy Fries things to do, attractions, restaurants, events info and trip planning
VIRAL Kebab & Crispy Fries
PolandLesser Poland VoivodeshipKrakowVIRAL Kebab & Crispy Fries

Basic Info

VIRAL Kebab & Crispy Fries

Karmelicka 52, 31-128 Kraków, Poland
4.1(1.4K)
Closed
Save
spot

Ratings & Description

Info

attractions: Cosmic Minigolf Pub, Małopolski Ogród Sztuki, Pomorska Street Museum, Józef Mehoffer House, Plac Szczepański, Muzeum Fotografii w Krakowie - MuFo Józefitów, Dom Śląski LOK, Bunkier - Gallery of Contemporary Art, Church of St. Anne, Muzeum Stanisława Wyspiańskiego, restaurants: Doskoi Kraków - Japanese Food, Szalej Cafe, Turlaj Klopsa, Veganic Restaurant, VIETNAM FOOD - PHỞ/ Kuchnia wietnamska, Sensei Wok, Molam Thai, Karmelicka Gemüse Kebap, Kwadrans Bistro - Karmelicka 31, Piwnice Pałacu Pokutyńskich, local businesses: Dian kebab & Falafel, Domek Smaku, Park Wisławy Szymborskiej, Good Lood – lody rzemieślnicze, Karola Szymanowskiego 14, Karmelicka 18, Karmelicka 7, Apartamenty L5, Pizzeria Vicenti, Church of the Assumption of the Blessed Virgin Mary
logoLearn more insights from Wanderboat AI.
Website
viralgroup.pl
Open hoursSee all hours
Tue12 - 10 PMClosed

Plan your stay

hotel
Pet-friendly Hotels in Krakow
Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.
hotel
Affordable Hotels in Krakow
Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.
hotel
The Coolest Hotels You Haven't Heard Of (Yet)
Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.
hotel
Trending Stays Worth the Hype in Krakow
Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.

Reviews

Live events

Auschwitz-Birkenau Guided Tour – All Included
Auschwitz-Birkenau Guided Tour – All Included
Thu, Jan 29 • 8:15 AM
31-072, Kraków, Lesser Poland Voivodeship, Poland
View details
Make pierogi with local guide
Make pierogi with local guide
Tue, Jan 27 • 11:00 AM
31-157, Kraków, Lesser Poland Voivodeship, Poland
View details
Uncover Kazimierz
Uncover Kazimierz
Tue, Jan 27 • 12:00 PM
31-055, Kraków, Lesser Poland Voivodeship, Poland
View details

Nearby attractions of VIRAL Kebab & Crispy Fries

Cosmic Minigolf Pub

Małopolski Ogród Sztuki

Pomorska Street Museum

Józef Mehoffer House

Plac Szczepański

Muzeum Fotografii w Krakowie - MuFo Józefitów

Dom Śląski LOK

Bunkier - Gallery of Contemporary Art

Church of St. Anne

Muzeum Stanisława Wyspiańskiego

Cosmic Minigolf Pub

Cosmic Minigolf Pub

4.7

(1.6K)

Closed
Click for details
Małopolski Ogród Sztuki

Małopolski Ogród Sztuki

4.8

(721)

Open 24 hours
Click for details
Pomorska Street Museum

Pomorska Street Museum

4.5

(337)

Open until 12:00 AM
Click for details
Józef Mehoffer House

Józef Mehoffer House

4.6

(495)

Open until 12:00 AM
Click for details

Nearby restaurants of VIRAL Kebab & Crispy Fries

Doskoi Kraków - Japanese Food

Szalej Cafe

Turlaj Klopsa

Veganic Restaurant

VIETNAM FOOD - PHỞ/ Kuchnia wietnamska

Sensei Wok

Molam Thai

Karmelicka Gemüse Kebap

Kwadrans Bistro - Karmelicka 31

Piwnice Pałacu Pokutyńskich

Doskoi Kraków - Japanese Food

Doskoi Kraków - Japanese Food

4.5

(735)

Closed
Click for details
Szalej Cafe

Szalej Cafe

4.9

(976)

Open until 6:00 PM
Click for details
Turlaj Klopsa

Turlaj Klopsa

4.6

(319)

Open until 8:00 PM
Click for details
Veganic Restaurant

Veganic Restaurant

4.6

(1.8K)

Open until 10:00 PM
Click for details

Nearby local services of VIRAL Kebab & Crispy Fries

Dian kebab & Falafel

Domek Smaku

Park Wisławy Szymborskiej

Good Lood – lody rzemieślnicze

Karola Szymanowskiego 14

Karmelicka 18

Karmelicka 7

Apartamenty L5

Pizzeria Vicenti

Church of the Assumption of the Blessed Virgin Mary

Dian kebab & Falafel

Dian kebab & Falafel

4.6

(96)

Click for details
Domek Smaku

Domek Smaku

5.0

(21)

Click for details
Park Wisławy Szymborskiej

Park Wisławy Szymborskiej

4.8

(140)

Click for details
Good Lood – lody rzemieślnicze

Good Lood – lody rzemieślnicze

4.6

(924)

Click for details
Get the Appoverlay
Get the AppOne tap to find yournext favorite spots!
Wanderboat LogoWanderboat

Your everyday Al companion for getaway ideas

CompanyAbout Us
InformationAI Trip PlannerSitemap
SocialXInstagramTiktokLinkedin
LegalTerms of ServicePrivacy Policy

Get the app

© 2025 Wanderboat. All rights reserved.

Reviews of VIRAL Kebab & Crispy Fries

4.1
(1,424)
avatar
5.0
34w

Viral Kebab – czyli jak złamałyśmy sobie godność i duszę na przywierconym stołku

Wchodzimy. Głodne, piękne, pełne marzeń. A tu… stołki przywiercone do ziemi. Halo?! My mamy nogi jak z katalogu Calzedonii, długie, zgrabne, stylizowane. I co? Gdzie mamy je położyć – na suficie?! Na barze?! Na sobie nawzajem?! Nie dość, że nie mogłyśmy się wygodnie usadowić, to jeszcze prawie zginęłyśmy przy próbie wyprostowania kolana. Czy właściciel uważa, że my te stołki chcemy ukraść? 🤨 No błagam. Czy wyglądałyśmy jak dziewczyny z grupy przestępczej “Fotelówki z Krakowa”? Chore. Niedorzeczne. Wręcz karygodne.

Dalej – toaleta. Czyli nowy escape room. Nie mogłyśmy iść razem. Musiałyśmy się rozdzielić, jakbyśmy brały udział w jakimś Hunger Games: Kibel Edition. A co najgorsze – przez to nie przycisnęłyśmy wiralnego przycisku. Przycisk! Główna atrakcja! A nikt nam nie przypilnował jedzenia, więc musiałyśmy wybierać: burger czy błyskotka. Gdyby tam siedział Friz albo Przemek Pro i trzymał nasze frytki w garści – sprawa wyglądałaby inaczej.

Ale Friza nie było. Ani Przemka. Ani nikogo z Ekipy. A przecież to ich kebab. Myślałyśmy, że będą, że podadzą z uśmiechem, że Friz pokroi cebulę z miłością, a Przemek poda szejka z motywacyjnym cytatem. A tu pusto. Co oni myślą? Że co? Że pieniądze się same zarobiły od influ? No nie. Trochę pracy u podstaw by się przydało, chłopaki.

Kolejna rzecz: terminal do płatności. To był jakiś cyber-terminal NASA. Zero pik, zero klik, zero „zaakceptowano”. My tam nie wiedziałyśmy, czy właśnie kupiłyśmy kebaba czy bilet do Tokio. Trochę skromności, jeśli można 🙄.

Zamówiłyśmy kebab mieszany, a dostałyśmy ostry jak życie bez rabatu na Zalando. My nie jesteśmy fanki ostrości – my chciałyśmy delikatnie, z miłością, z sosem czosnkowym, a nie z ogniem z piekieł. I nie było opcji miksowania – a przecież jak jest mieszany, to niech będzie MIESZANY. Co to za półśrodki?

I teraz – największy plot twist: nie było tych słynnych ekraników do zamawiania! A wszyscy na TikToku je pokazywali! Szukałyśmy ich jak Świętego Graala po całym lokalu, aż prawie zamówiłyśmy frytki przez zmywarkę. No nie tak to miało wyglądać.

Toaleta – schowana jak tajemne przejście do Narnii, zero oznaczeń. Czułyśmy się jak na dzikim zachodzie – idziesz, nie wiesz co znajdziesz, może klozet, może przygodę, może pracownika.

Wnętrze? No błagam. WERSOW ma ładniejszy salon, a tam przychodzi tylko listonosz i czasem sąsiad. Gdzie są ozdoby? Gdzie vibe? Gdzie neony „Stay spicy” albo „Friz tu był”? My przyszłyśmy chillować, a nie czuć się jak w poczekalni do dentysty.

Brak strefy chilloutu. Po jedzeniu chce się poleżeć, posłuchać Chill Ekipy, pomyśleć o sensie życia i przeglądać instastory. Gdzie leżaki? Gdzie relaks? My wyszłyśmy obolałe, z pełnym brzuchem, bez miejsca na refleksję i bez przestrzeni na przeżycie duchowe. A przecież po kebabie zawsze trzeba chwilę poleżeć, bo… wiecie co. 🍑

A na koniec – opakowanie na kebaba. Papier tak gruby, że mogliśmy z niego zrobić namiot. Zamiast zjeść w spokoju, walczyłyśmy z kebabem jak z dzikim zwierzęciem w dżungli. Eko? Nie bardzo. Praktyczne? Jeszcze mniej.

⸻

🌯 Podsumowanie:

Viral Kebab? Bardziej Wiralny Wstrząs.

Minus za stołki, minus za brak Friza, minus za to, że nasze długie nogi nie miały gdzie oddychać, a nasze brzuchy – gdzie odpocząć.

Ale damy im jeszcze jedną szansę. Wrócimy. Sprawdzimy. Ocenimy. I może nawet przyciśniemy ten przycisk. Ale tylko jak Friz przypilnuje...

   Read more
avatar
5.0
22w

Muszę przyznać, że rzadko kiedy jakieś miejsce gastronomiczne robi na mnie tak ogromne wrażenie, ale VIRAL to absolutny sztos! 🔥 Od momentu, w którym przekroczyłem próg tego lokalu, wiedziałem, że będzie inaczej niż wszędzie. To nie jest zwykły kebab – to pełnoprawne doświadczenie kulinarne połączone z klimatem, jakiego jeszcze nie spotkałem.

Wystrój nowoczesny, ale przytulny – neonowe akcenty, fajne światło, wszystko aż się prosi, żeby zrobić zdjęcie na Insta czy TikToka. Czuć, że lokal prowadzony jest przez ludzi, którzy wiedzą, jak łączyć jedzenie z kulturą internetu i dobrą energią. Już sama nazwa VIRAL idealnie oddaje atmosferę miejsca – wszystko tu jest skrojone pod to, żeby robiło wrażenie.

No ale przejdźmy do najważniejszego – jedzenia. Kebab w VIRALU to absolutna petarda! Mięso soczyste, świeże, przyprawione tak, że nie da się go porównać do żadnego innego kebsa w mieście. Pieczywo chrupiące z zewnątrz, mięciutkie w środku, idealnie trzyma całość i nie rozpada się po kilku kęsach (co w wielu innych miejscach jest normą). Warzywa chrupiące i świeże, a sosy… o matko, sosy to jest osobna historia. Od klasycznych po totalnie odjechane smaki – każdy znajdzie coś dla siebie, a połączenia są naprawdę kreatywne. Ja próbowałem ich autorskiego „VIRAL sosu” i serio, ciężko mi będzie teraz jeść kebaba gdziekolwiek indziej.

Porcje są gigantyczne – tutaj nikt nie wychodzi głodny. A jeśli ktoś lubi eksperymentować, to menu oferuje opcje, których nie widziałem nigdzie indziej. Widać, że ekipa nie idzie na łatwiznę i zamiast serwować „kolejnego kebsa”, podchodzi do tego dania z pasją i świeżymi pomysłami.

Obsługa? Mega sympatyczna, uśmiechnięta i wyluzowana, a jednocześnie profesjonalna. Czujesz się bardziej jak u znajomych niż w typowej knajpie. Widać, że ludzie, którzy tu pracują, serio jarają się tym, co robią, i to niesamowicie podnosi klimat całego miejsca.

Podsumowując: VIRAL to miejsce, które nie tylko serwuje najlepsze kebaby, jakie jadłem, ale też daje vibe, którego nie da się podrobić. To połączenie smaku, stylu i dobrej energii. Nie dziwię się, że influencerzy stoją za tym konceptem – widać, że mają wyczucie trendów i potrafią przełożyć je na coś, co daje ludziom radość.

Jeśli ktoś jeszcze nie był, to naprawdę musi nadrobić. Ale ostrzegam – po VIRALU ciężko będzie wrócić do zwykłych kebabów. To nie jest tylko jedzenie, to...

   Read more
avatar
2.0
25w

Środek lata pełno osób - klima wyłączona idzie się udusić. Kolejka do kibla na 30 minut człowiek nie może się odlac bo ktoś stwierdził że super miejscem na nagrywanie tiktokow będzie toaleta i tak jest to wina lokalu bo tak to zaprojektowali. Frytki przesolone ciężko się je jadło twarde z zewnątrz w środki puste a sos do nich beznadziejny. Bardzo dobre mięso wołowe. Czuć je wyraźnie więc jak ktoś lubi wołowine to dobrze. Kurczak średni ale nie jest "zły" tak jakby ktoś sobie kurczaka na grill wrzucił z losowymi przyprawami no. Czas oczekiwania krótki, prawdopodobnie przez brak rozmiarów i niewielki wybór no ale still - krótki czas oczekiwania więc spoko. Szkoda że sam kebab smakuje beznadziejnie bo to niby gwóźdź programu. Po lewo w kebabie warzywa po prawo trochę mięsa nie da się zrobić gryzą aby mieć oba więc raz jesz jak królik a raz normalnie mięsko... To tego kebab nie był aż tak ciepły jakbym chciał a czekałem na niego około 3-5 minut więc aż za krótko no cóż zgaduje że są robione na zapas po prostu. Ceny są z kosmosu wybaczcie ale taki kebab nie powinien kosztować więcej niż 25 zł a kosztuje 35 frytki kolejne 12 zł więc tragedia a tak jak pisałem były obrzydliwe. Warto zaznaczyć że nie ma miejsca aby sobie usiąść a na zewnątrz śmierdzi stara ulica itd no cóż. Co do kebaba jeszcze beznadziejnie smakuje sałatą i reszta warzyw ale to może być akurat moja prywatna opinia bo nie lubię tego rodzaju sałaty w kebabie. Ser tragedia niby jakiś amerykański czy coś a zimny plaster sera po prostu w kebabie na boku nawet nie obok mięsa aby był ciepły tylko właśnie obok zimnych warzyw... Za to jakiś ostry kebab kolegi spoko dużo jalapeno było i był lepszy w smaku ogólnym. Ogólnie nie polecam przykro mi liczyłem na coś więcej a wygląda jak skok na kasę Na zdjęciach kolejka do kibla z którego nie da...

   Read more
Page 1 of 7
Previous
Next

Posts

oliwia mareckaoliwia marecka
Viral Kebab – czyli jak złamałyśmy sobie godność i duszę na przywierconym stołku Wchodzimy. Głodne, piękne, pełne marzeń. A tu… stołki przywiercone do ziemi. Halo?! My mamy nogi jak z katalogu Calzedonii, długie, zgrabne, stylizowane. I co? Gdzie mamy je położyć – na suficie?! Na barze?! Na sobie nawzajem?! Nie dość, że nie mogłyśmy się wygodnie usadowić, to jeszcze prawie zginęłyśmy przy próbie wyprostowania kolana. Czy właściciel uważa, że my te stołki chcemy ukraść? 🤨 No błagam. Czy wyglądałyśmy jak dziewczyny z grupy przestępczej “Fotelówki z Krakowa”? Chore. Niedorzeczne. Wręcz karygodne. Dalej – toaleta. Czyli nowy escape room. Nie mogłyśmy iść razem. Musiałyśmy się rozdzielić, jakbyśmy brały udział w jakimś Hunger Games: Kibel Edition. A co najgorsze – przez to nie przycisnęłyśmy wiralnego przycisku. Przycisk! Główna atrakcja! A nikt nam nie przypilnował jedzenia, więc musiałyśmy wybierać: burger czy błyskotka. Gdyby tam siedział Friz albo Przemek Pro i trzymał nasze frytki w garści – sprawa wyglądałaby inaczej. Ale Friza nie było. Ani Przemka. Ani nikogo z Ekipy. A przecież to ich kebab. Myślałyśmy, że będą, że podadzą z uśmiechem, że Friz pokroi cebulę z miłością, a Przemek poda szejka z motywacyjnym cytatem. A tu pusto. Co oni myślą? Że co? Że pieniądze się same zarobiły od influ? No nie. Trochę pracy u podstaw by się przydało, chłopaki. Kolejna rzecz: terminal do płatności. To był jakiś cyber-terminal NASA. Zero pik, zero klik, zero „zaakceptowano”. My tam nie wiedziałyśmy, czy właśnie kupiłyśmy kebaba czy bilet do Tokio. Trochę skromności, jeśli można 🙄. Zamówiłyśmy kebab mieszany, a dostałyśmy ostry jak życie bez rabatu na Zalando. My nie jesteśmy fanki ostrości – my chciałyśmy delikatnie, z miłością, z sosem czosnkowym, a nie z ogniem z piekieł. I nie było opcji miksowania – a przecież jak jest mieszany, to niech będzie MIESZANY. Co to za półśrodki? I teraz – największy plot twist: nie było tych słynnych ekraników do zamawiania! A wszyscy na TikToku je pokazywali! Szukałyśmy ich jak Świętego Graala po całym lokalu, aż prawie zamówiłyśmy frytki przez zmywarkę. No nie tak to miało wyglądać. Toaleta – schowana jak tajemne przejście do Narnii, zero oznaczeń. Czułyśmy się jak na dzikim zachodzie – idziesz, nie wiesz co znajdziesz, może klozet, może przygodę, może pracownika. Wnętrze? No błagam. WERSOW ma ładniejszy salon, a tam przychodzi tylko listonosz i czasem sąsiad. Gdzie są ozdoby? Gdzie vibe? Gdzie neony „Stay spicy” albo „Friz tu był”? My przyszłyśmy chillować, a nie czuć się jak w poczekalni do dentysty. Brak strefy chilloutu. Po jedzeniu chce się poleżeć, posłuchać Chill Ekipy, pomyśleć o sensie życia i przeglądać instastory. Gdzie leżaki? Gdzie relaks? My wyszłyśmy obolałe, z pełnym brzuchem, bez miejsca na refleksję i bez przestrzeni na przeżycie duchowe. A przecież po kebabie zawsze trzeba chwilę poleżeć, bo… wiecie co. 🍑 A na koniec – opakowanie na kebaba. Papier tak gruby, że mogliśmy z niego zrobić namiot. Zamiast zjeść w spokoju, walczyłyśmy z kebabem jak z dzikim zwierzęciem w dżungli. Eko? Nie bardzo. Praktyczne? Jeszcze mniej. ⸻ 🌯 Podsumowanie: Viral Kebab? Bardziej Wiralny Wstrząs. Minus za stołki, minus za brak Friza, minus za to, że nasze długie nogi nie miały gdzie oddychać, a nasze brzuchy – gdzie odpocząć. Ale damy im jeszcze jedną szansę. Wrócimy. Sprawdzimy. Ocenimy. I może nawet przyciśniemy ten przycisk. Ale tylko jak Friz przypilnuje nam kebaba. 😎
Your browser does not support the video tag.
Mala MiMala Mi
Kebab smaczny, niedrogo, krótki czas oczekiwania. Troszkę malo miejsca w środku-lokal bardzo oblegany w większości przez młodzież ale nie tylko. No i ten magiczny przycisk w łazience..👌🏿
Michał MakośMichał Makoś
Środek lata pełno osób - klima wyłączona idzie się udusić. Kolejka do kibla na 30 minut człowiek nie może się odlac bo ktoś stwierdził że super miejscem na nagrywanie tiktokow będzie toaleta i tak jest to wina lokalu bo tak to zaprojektowali. Frytki przesolone ciężko się je jadło twarde z zewnątrz w środki puste a sos do nich beznadziejny. Bardzo dobre mięso wołowe. Czuć je wyraźnie więc jak ktoś lubi wołowine to dobrze. Kurczak średni ale nie jest "zły" tak jakby ktoś sobie kurczaka na grill wrzucił z losowymi przyprawami no. Czas oczekiwania krótki, prawdopodobnie przez brak rozmiarów i niewielki wybór no ale still - krótki czas oczekiwania więc spoko. Szkoda że sam kebab smakuje beznadziejnie bo to niby gwóźdź programu. Po lewo w kebabie warzywa po prawo trochę mięsa nie da się zrobić gryzą aby mieć oba więc raz jesz jak królik a raz normalnie mięsko... To tego kebab nie był aż tak ciepły jakbym chciał a czekałem na niego około 3-5 minut więc aż za krótko no cóż zgaduje że są robione na zapas po prostu. Ceny są z kosmosu wybaczcie ale taki kebab nie powinien kosztować więcej niż 25 zł a kosztuje 35 frytki kolejne 12 zł więc tragedia a tak jak pisałem były obrzydliwe. Warto zaznaczyć że nie ma miejsca aby sobie usiąść a na zewnątrz śmierdzi stara ulica itd no cóż. Co do kebaba jeszcze beznadziejnie smakuje sałatą i reszta warzyw ale to może być akurat moja prywatna opinia bo nie lubię tego rodzaju sałaty w kebabie. Ser tragedia niby jakiś amerykański czy coś a zimny plaster sera po prostu w kebabie na boku nawet nie obok mięsa aby był ciepły tylko właśnie obok zimnych warzyw... Za to jakiś ostry kebab kolegi spoko dużo jalapeno było i był lepszy w smaku ogólnym. Ogólnie nie polecam przykro mi liczyłem na coś więcej a wygląda jak skok na kasę Na zdjęciach kolejka do kibla z którego nie da się skorzystać
See more posts
See more posts
hotel
Find your stay

Pet-friendly Hotels in Krakow

Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.

Viral Kebab – czyli jak złamałyśmy sobie godność i duszę na przywierconym stołku Wchodzimy. Głodne, piękne, pełne marzeń. A tu… stołki przywiercone do ziemi. Halo?! My mamy nogi jak z katalogu Calzedonii, długie, zgrabne, stylizowane. I co? Gdzie mamy je położyć – na suficie?! Na barze?! Na sobie nawzajem?! Nie dość, że nie mogłyśmy się wygodnie usadowić, to jeszcze prawie zginęłyśmy przy próbie wyprostowania kolana. Czy właściciel uważa, że my te stołki chcemy ukraść? 🤨 No błagam. Czy wyglądałyśmy jak dziewczyny z grupy przestępczej “Fotelówki z Krakowa”? Chore. Niedorzeczne. Wręcz karygodne. Dalej – toaleta. Czyli nowy escape room. Nie mogłyśmy iść razem. Musiałyśmy się rozdzielić, jakbyśmy brały udział w jakimś Hunger Games: Kibel Edition. A co najgorsze – przez to nie przycisnęłyśmy wiralnego przycisku. Przycisk! Główna atrakcja! A nikt nam nie przypilnował jedzenia, więc musiałyśmy wybierać: burger czy błyskotka. Gdyby tam siedział Friz albo Przemek Pro i trzymał nasze frytki w garści – sprawa wyglądałaby inaczej. Ale Friza nie było. Ani Przemka. Ani nikogo z Ekipy. A przecież to ich kebab. Myślałyśmy, że będą, że podadzą z uśmiechem, że Friz pokroi cebulę z miłością, a Przemek poda szejka z motywacyjnym cytatem. A tu pusto. Co oni myślą? Że co? Że pieniądze się same zarobiły od influ? No nie. Trochę pracy u podstaw by się przydało, chłopaki. Kolejna rzecz: terminal do płatności. To był jakiś cyber-terminal NASA. Zero pik, zero klik, zero „zaakceptowano”. My tam nie wiedziałyśmy, czy właśnie kupiłyśmy kebaba czy bilet do Tokio. Trochę skromności, jeśli można 🙄. Zamówiłyśmy kebab mieszany, a dostałyśmy ostry jak życie bez rabatu na Zalando. My nie jesteśmy fanki ostrości – my chciałyśmy delikatnie, z miłością, z sosem czosnkowym, a nie z ogniem z piekieł. I nie było opcji miksowania – a przecież jak jest mieszany, to niech będzie MIESZANY. Co to za półśrodki? I teraz – największy plot twist: nie było tych słynnych ekraników do zamawiania! A wszyscy na TikToku je pokazywali! Szukałyśmy ich jak Świętego Graala po całym lokalu, aż prawie zamówiłyśmy frytki przez zmywarkę. No nie tak to miało wyglądać. Toaleta – schowana jak tajemne przejście do Narnii, zero oznaczeń. Czułyśmy się jak na dzikim zachodzie – idziesz, nie wiesz co znajdziesz, może klozet, może przygodę, może pracownika. Wnętrze? No błagam. WERSOW ma ładniejszy salon, a tam przychodzi tylko listonosz i czasem sąsiad. Gdzie są ozdoby? Gdzie vibe? Gdzie neony „Stay spicy” albo „Friz tu był”? My przyszłyśmy chillować, a nie czuć się jak w poczekalni do dentysty. Brak strefy chilloutu. Po jedzeniu chce się poleżeć, posłuchać Chill Ekipy, pomyśleć o sensie życia i przeglądać instastory. Gdzie leżaki? Gdzie relaks? My wyszłyśmy obolałe, z pełnym brzuchem, bez miejsca na refleksję i bez przestrzeni na przeżycie duchowe. A przecież po kebabie zawsze trzeba chwilę poleżeć, bo… wiecie co. 🍑 A na koniec – opakowanie na kebaba. Papier tak gruby, że mogliśmy z niego zrobić namiot. Zamiast zjeść w spokoju, walczyłyśmy z kebabem jak z dzikim zwierzęciem w dżungli. Eko? Nie bardzo. Praktyczne? Jeszcze mniej. ⸻ 🌯 Podsumowanie: Viral Kebab? Bardziej Wiralny Wstrząs. Minus za stołki, minus za brak Friza, minus za to, że nasze długie nogi nie miały gdzie oddychać, a nasze brzuchy – gdzie odpocząć. Ale damy im jeszcze jedną szansę. Wrócimy. Sprawdzimy. Ocenimy. I może nawet przyciśniemy ten przycisk. Ale tylko jak Friz przypilnuje nam kebaba. 😎
oliwia marecka

oliwia marecka

hotel
Find your stay

Affordable Hotels in Krakow

Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.

Get the Appoverlay
Get the AppOne tap to find yournext favorite spots!
Kebab smaczny, niedrogo, krótki czas oczekiwania. Troszkę malo miejsca w środku-lokal bardzo oblegany w większości przez młodzież ale nie tylko. No i ten magiczny przycisk w łazience..👌🏿
Mala Mi

Mala Mi

hotel
Find your stay

The Coolest Hotels You Haven't Heard Of (Yet)

Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.

hotel
Find your stay

Trending Stays Worth the Hype in Krakow

Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.

Środek lata pełno osób - klima wyłączona idzie się udusić. Kolejka do kibla na 30 minut człowiek nie może się odlac bo ktoś stwierdził że super miejscem na nagrywanie tiktokow będzie toaleta i tak jest to wina lokalu bo tak to zaprojektowali. Frytki przesolone ciężko się je jadło twarde z zewnątrz w środki puste a sos do nich beznadziejny. Bardzo dobre mięso wołowe. Czuć je wyraźnie więc jak ktoś lubi wołowine to dobrze. Kurczak średni ale nie jest "zły" tak jakby ktoś sobie kurczaka na grill wrzucił z losowymi przyprawami no. Czas oczekiwania krótki, prawdopodobnie przez brak rozmiarów i niewielki wybór no ale still - krótki czas oczekiwania więc spoko. Szkoda że sam kebab smakuje beznadziejnie bo to niby gwóźdź programu. Po lewo w kebabie warzywa po prawo trochę mięsa nie da się zrobić gryzą aby mieć oba więc raz jesz jak królik a raz normalnie mięsko... To tego kebab nie był aż tak ciepły jakbym chciał a czekałem na niego około 3-5 minut więc aż za krótko no cóż zgaduje że są robione na zapas po prostu. Ceny są z kosmosu wybaczcie ale taki kebab nie powinien kosztować więcej niż 25 zł a kosztuje 35 frytki kolejne 12 zł więc tragedia a tak jak pisałem były obrzydliwe. Warto zaznaczyć że nie ma miejsca aby sobie usiąść a na zewnątrz śmierdzi stara ulica itd no cóż. Co do kebaba jeszcze beznadziejnie smakuje sałatą i reszta warzyw ale to może być akurat moja prywatna opinia bo nie lubię tego rodzaju sałaty w kebabie. Ser tragedia niby jakiś amerykański czy coś a zimny plaster sera po prostu w kebabie na boku nawet nie obok mięsa aby był ciepły tylko właśnie obok zimnych warzyw... Za to jakiś ostry kebab kolegi spoko dużo jalapeno było i był lepszy w smaku ogólnym. Ogólnie nie polecam przykro mi liczyłem na coś więcej a wygląda jak skok na kasę Na zdjęciach kolejka do kibla z którego nie da się skorzystać
Michał Makoś

Michał Makoś

See more posts
See more posts