Nie bacząc na to, że dzisiaj był 13 października, bo dla mnie trzynastka jest szczęśliwa, już o godz. 12.30 stawiłem się na przystanku Zajezdnia Wola 03, by o 13.00 pojechać stąd specjalnym tramwajem grającym Chopina i podczas jazdy posłuchać jego utworów granych na żywo przez młodych artystów. Szybko okazało się, że mam nieaktualne informacje, bo dziś pierwszy kurs tego grającego tramwaju ma być dopiero o 14.00. Nie zraziłem się tą zmianą i spokojnie czekałem w gronie stopniowo rosnącym miłośników Chopina. Były miłe, żartobliwie rozmowy o staniu w kolejkach w PRL, o kupowaniu wtedy trudno dostępnych towarów w dawnym PDT Wola, odległym o 30 m od tego przystanku, a teraz mającym już inny charakter biurowo-usługowy. Ktoś zaproponował zrobienie listy społecznej, bo chętnych do jazdy tym tramwajem szybko przybywało, ale został wyśmiany argumentem, że jesteśmy tu dla przyjemności. W końcu parę minut po godz. 14 tramwaj grający Chopina przyjechał akurat w momencie, gdy na przystanku stał już inny tramwaj i stanął przy końcu kolejki amatorów jazdy z Chopinem. Oczywiście wszyscy, którzy tu czekali od ponad godziny, nie załapali się "na Chopina". Przypomniała mi się wtedy mądra myśl z Pisma Świętego, że "ostatni będą pierwszymi"... Tak było i tym razem i nieco pocieszony w ten może trochę przewrotny sposób pojechałem na obiad do domu, ciesząc się w duchu, że ominęła mnie jazda w tłoku tramwajem grającym Chopina i że dzięki temu może udało mi się uniknąć zlapania jakiegoś wirusa. Wiadomo, że nie ma tego złego, co by na dobre...
Read moreMotornicze tramwajów ciągle blokują przejście dla pieszych i połowę jezdni podczas skrętu do zajezdni. Nauczcie ich w końcu zasad...
Read moreFajne miejsce dla ludzi którzy lubią tramwaje poza tym jest to miejsce które działa normalnie i można zobaczyć jak funkcjonuje...
Read more