Nie podobało mi się, bo to zabieranie natychmiastowe talerza sprzed nosa, zaraz po odłożeniu sztućców, po zjedzeniu posiłku. Trochę to takie nie do końca na miejscu. Pierwsze zaserwowane danie (nr 16 )to karkówka w naleśniku , niestety mięsko za bardzo wysuszone. Za to danie N1 : naleśnik 540 g (!) kurczaczek, ananas , bbq, rucola, pekinka ( mocno gorzka :/ )-zjadłam wszystko(!),było elegancko podane, poza tym to posiłek lekki i bardzo smaczny, a co do BBQ poprosiłam o średnią porcję i serio było go wystarczająco dużo, bowiem był intensywny oraz wydajny. Naleśnik z truskawkami posypany cukrem pudrem (nr 33 plus dodatek owoc) oraz pierożki mięsne to dania również bardzo smaczne. Poza tym trochę za długi czas oczekiwania. Jednak nie tak jak w innych restauracjach po 1,5 godz (!) i jeszcze nie dość, że dostajesz niesmaczne posiłki, to potem chorujesz. W tym lokalu nie podobała mi się panująca ciemność. Lokal mi, jako klientowi, był zbyt ciemny, czarne żarówki i te klatki na nie ( a'la żyrandole) za ponure , działające nasennie. Zwyczajnie jakby , przynajmniej mi, są za nisko i przez co negatywnie wpływały na nastrój, a była wczesna godzina, bo ok. 19. Na ulicy " biały" dzień. Tam czułam się jak w pieczarze. Może to ma być taki wystrój,efekt, bo w nazwie lokalu jest smok , ale jednak atmosfera, mi przynajmniej, była dołująca, a jestem mega optymistą. Tam prawie zasnęłam, czekając na posiłek. Co do jedzenia... nie można za bardzo przyczepić się. Kiedyś także były tu naleśniki, jednak mimo ,że zmieniła się nazwa i chyba właściciel, miejsce nadal pozostaje jednym z niewielu (!) moich ulubionych i godnych plecenia w Białymstoku. Co ważne (!), jak na razie, jeszcze nie zatrułam się ( a jadłam tu 03.05.2023 ), tak jak to było ostanio w innym lokalu w B-stoku. Muszę też przyznać, że znaleźć dobre jedzenie, poprawnie podane, bez "efektów ubocznych" po spożyciu, w tym mieście, graniczy z cudem( !!!). Reasumując, polecam jak najbardziej i z czystym...
Read moreThe food is quite decent and has a varied selection for a decent price. It's themed around a typical type of thin pancakes, and it offers them with a large variety of fillings and sauces, both salty and sweet. It's also possible to get pierogi there and some other dish there. The portions are good sized and there's a good variety of drinks too. The service is kind and welcoming, and the orders don't take long at all, also because of the type of the dishes. The place itself is quite cosy and...
Read moreA raczej Naleśniki jak... sus. Bardzo przeciętne, żeby nie rzec słabe miejsce. Potwornie długi czas na przygotowanie dań, jak i samą obsługę. Podejście do stolika zajęło Pani kelnerce blisko kwadrans, na danie czekałem godzinę, w knajpie łącznie ze mną było 6 osób. Dziwić to może biorąc pod uwagę fakt, że w obu zamówionych naleśnikach, poza grubo ciosaną cebulą i mięsem mielonym w jednym, wszystkie składniki były z puszki (fasola, kukurydza, ciecierzyca, pieczarki) lub że słoiki (ogórki). Rukola na wierzchu to jedyny świeży składnik. Ponadto jedzenie było kiepsko doprawione, bardzo jałowe, bez smaku. Sos pikantny nie był pikantny, a curry płaski w smaku. Myślę, że ponad połowa kebabów w mieście może się pochwalić lepszymi daniami niż owa naleśnikarnia. Jedyna zaleta to całkiem duże porcje, ale wcale też nie takie syte, więc znów myślę, że opcja kebab (także biorąc pod uwagę cenę) wydaje się korzystniejsza. Co więcej trzy Panie (kelnerka i dwie kucharki) żywo dyskutowały nie zaprzątając sobie głowy zabraniem brudnych talerzy ze stolików. Myślałem, że pojedyncze negatywne opinie były wyolbrzymione, wydaje mi się jednak, że 90% z nich nie jest wcale tak daleka prawdzie. Nie warto sobie zaprzątać głowy tym miejscem. P.S. Zabawne uczucie wiercenia w brzuchu pojawiło się już w trakcie konsumpcji - na ten moment bez większych...
Read more