Wejście na narożniku Placu Piastowskiego i ul. Śniadeckich - w miejscu, w którym skręca ona do ul. Dworcowej. Wejście dostępne DLA osób NIEPEŁNOSPRAWNYCH, bez schodów i bez progu, na poziomie chodnika. Czysta toaleta, bezpłatna (dla klientów).
Czynne 7 dni w tygodniu, do godz.18, w soboty i niedziele też (za co już da się lubić). :) Można tu zapłacić także kartą.
Miejsce samoobsługowe. Zamówienie składamy i opłacamy przy ladzie, a gdy będzie gotowe (na "wezwanie" zza lady) ;) - sami zanosimy je do stolika (gorącą kawę w filiżankach też). Obojętnie, czy to randka, czy spotkanie biznesowe. Na koniec sami odnosimy naczynia do okienka zmywaka (choć nieobowiązkowo). Ale to jedyna wada. :)
Sympatyczna obsługa, w tym Pani Właścicielka. Klimat miejsca dobry, w lokalu jasno. Lody smaczne (choć w niektórych smakach u konkurencji bywają lepsze), ich własnej produkcji. Ale ciastek (małe porcje i czasami podeschnięte - jednak zawsze można poprosić o porcję świeżą, a nie tę z lady chłodniczej) i galaretek na miejscu dostępnych nie polecam (ale to kwestia gustu, można spróbować i wyrobić sobie własną opinię). Za to desery lodowe i owszem, można polecić. Kawa szału nie robi, ale jest poprawna, naprawdę smaczna i łagodna (jeśli ktoś taką lubi). Czysta toaleta, bezpłatna. Lokal czysty, zadbany. Dla niepalących, więc przyjazny. :)
Częste miejsce spotkań: biznesowych (polecam, pomimo samoobsługi), na towarzyskie pogaduchy, rodzinnych i na randki, :) zarówno we dwoje i w kilka osób (też można poręcznie usiąść).
Jest to jedyna lodziarnio-kawiarnia w okolicy Placu Piastowskiego. A więc bezkonkurencyjna. ;) Jednak ze względu na sympatyczną atmosferę (duszosferę) :) miejsca - warto tu bywać i wracać. To miejsce da się lubić.
Mało kto wie, że produkują też ciasta okolicznościowe i torty, które można zamówić. (Brak o tym czytelnej informacji w lokalu. Można by taką widoczną informację umieścić obok menu za barem, na przykład.)
Parkowanie: w najbliższym otoczeniu zwykle można znaleźć jakieś wolne miejsce naprzeciwko, pomiędzy kościołem, a PIPą ;) (Państwowa Inspekcja Pracy) i pocztą (na narożniku naprzeciwko) - wjazd tam: wokół Placu Piastowskiego (trzeba go objechać, ruch jednokierunkowy). Strefa płatnego parkowania, ale po godz.17 i w...
Read moreA długi czas była piątka. Byłam ją jednak zmuszona usunąć. Kiepsko z higieną, szklanki do latte niedomyte. To z dnia wczorajszego, który dopełnił czary goryczy tego wspaniałego miejsca, którym kiedyś było. Natomiast przed kilkoma miesiącami podano mi lody w pucharu, które posiadały wewnątrz szklane wzory, więc po 1-sze: nie pozwoliło to na odzyskanie zawartości w całości , po 2-gie: sytuacja taka stwarza zagrożenie bakteriologiczne, gdyż struktura pucharku nie pozwala na dokładne umycie naczynia, po 3-cie: powoduje irytujące pobrzękiwanie łyżeczką przy każdorazowej końcowej konsumpcji. W dniu wczorajszym, niedzielne popołudnie w tym zakątku stanowiło nie lada wyzwanie dla ludzkiej cierpliwości, rozwrzeszczane dzieci i uwijające się muchy. Rozumiem, że jest to lodziarnia, a nie kawiarnia, ale w takim zgiełku, charmidrze i niechlujnym utrzymaniu zastawy stołowej, nie jest to już miejsce dla mnie. Może rzeczywiście niedziela miała w tym wypadku znaczenie (duży ruch, zaaferowanie załogi, rozprzęgnięcie się obowiązków i wykonywanych zadań). Osobiście postaram się jednak, by noga moja już tam nie postanęła. Przykro mi, ale na niektóre oznaki dbałości o wizerunek i atmosferę lokalu, załoga ma i musi mieć wpływ. Samodzielnie zwróciłam uwagę matce, która wyszła z dzieckiem z toalety i zostawiła na wpół otwarte drzwi. Może by je domknęła, gdyby siedziała przy drzwiach. A tak - to niech inni wdychają opary z kibelka... Była oburzona i coś marudziła trzepocząc jednocześnie energicznie, swoimi obficie...
Read moreWspaniałe miejsce z tradycją. Kameralne, nie za dużo gości, wspaniałe desery (nie tylko lodowe) i miła atmosfera. Mamy z żoną bardzo blisko i dość często odwiedzamy sami lub z córką. Napoje w dość szerokim wyborze choć jak i tak najczęściej biorę gorącą czekoladę (jest tutaj pyszna). Przemiła obsługa, widać wszystko przygotowują na miejscu, podawane propozycje deserów jak sama nazwa mówi są propozycjami i chętnie przygotują dla nas nasz ulubiony deser lub kompletnie nową kompozycję. Polecam smakoszom lodów i deserów. Niestety za lody zapłacimy więcej niż w takiej Sowie czy Grycanie (koszt mniej więcej zbliżony ale porcje mniejsze). Mimo to wolę...
Read more