This club is a very popular place for a good reason. The staff and bartenders are were friendly. Music was alright, it depends on who's the DJ that night but there are different levels playing different genre so one should be able to find something they like. The placing of the food trucks was a genius idea. As after a night of drinking or if you're a 420 person, you have a nice variety of to pick from to satiate your post hunger. Over-all it's a very open area with enough space to breathe and not feel claustrophobic or it's too hot or stuffy despite a huge crowd...
Read moreQuite an interesting place with an open area as well as dedicated indoor spaces where you can find different sort of music and bars. It is possible to find everything you need including plenty of food and alcohol options at the same area. Very nice environment and after midnight it gets a bit wild 😁 As far as I know there are regular DJ performances every weekend. However not all the DJs choose the best songs to shake the place but then again, definitely worth to...
Read morePo sylwestrze na elektryków nigdy już tam nie wrócę… a oto rażące w mojej ocenie powody: Szatnia na imprezie znajdowała się na zewnątrz, przy 2 stopniach. Ludzie czekali po 15-20 min marznąc na zewnątrz przed namiotem. panowie ochroniarze otwierali ludziom drzwi do toalety gdy ta osoba była w trakcie wypróżniania się 🫥 nie było dodatkowych toalet, które powinny być przygotowane przy tak licznym wydarzeniu. Nikt nie zdał aby uzupełnić np braki mydła. szatniarze pogubili wiele kurtek, gdy nie radzili sobie z ich znalezieniem grozili wezwaniem ochrony gdy ktoś chciał wejść i poszukać swojej kurtki po 20 min stania w zimnie w nocy na sweterku. Nie byli przejęci szukaniem zguby.. brak wolnostojących ogrzewaczy gazowych na zewnątrz. o północy nie wydarzyło się nic wyjątkowego - jakikolwiek pokaz wizualnyc co mogłoby zastąpić fajerwerki Przed wejściem nie ma żadnej łatwki na wypadek gdyby ktoś poczuł się gorzej. ofc też kwestia cen vs jakość: za jednego podstawowego drinka i wodę zapłaciliśmy 50 zł, niczym w dobrym koktajlbarze…
Generalnie impreza po najmniejszej linii oporu. Bez świeżych twarzy na scenie, z kolei ludzie traktowani również bez twarzy… Gdy wychodziliśmy powiedziałam, że to okropne miejsce, ochroniarz na wyjściu się uśmiechnął i ze mną zgodził… tyle mu pozostało. Opaska głosiła o nowym początku… 2024. Najwyraźniej faktycznie zostaliśmy na tej stoczni w 2024 albo i w latach...
Read more