Wandal is a restaurant where food tells a story – about the land where the ingredients come from, the people who grow them, and about us – because we have the choice of what we eat and which initiatives we support.
The team brings together professionals from all over the world, with experience in Michelin-starred restaurants across continents – and you can feel it in every detail, from the perfectly crafted menu to the flawless service.
The concept is led by Piotr Pietras MS – a world-class sommelier, creator of the “Terroiryści” wine collection – with the kitchen headed by Adrian Bęben, for whom nature is not a trend but a philosophy.
Located in The FORM – a modern, green office building with top sustainability and quality certifications – the space is beautiful, thoughtful, and welcoming to everyone.
✨ Perfect if you’re looking not just for excellent food, but for a truly meaningful...
Read moreModern restaurant with high prices. We were looking for some nice, romantic restaurant for dinner. Unfortunately the place was quite noisy. Meals we ordered were tasty, although not the prices. My main course (pork secret) was very fatty, so you pay a lot for something you are not going to eat. Moreover the price of the portion depended on its weight (the price was for 100g of the meat with huge fat on side). At the end the pork meat was more expensive than beef steak. During the evening we felt a little bit overlooked by...
Read morePrzyszliśmy z dużymi oczekiwaniami, ale wyszliśmy raczej rozczarowani, głównie płaskimi smakami - dania wyglądają i są przygotowane dobrze, mięso się rozpada, ale nie ma w nich żadnego ciekawego ani zbalansowanego smaku.
Tatar - prawdopodobnie najlepszy ze wszystkiego czego spróbowaliśmy, grubo siekane mięso, smak ok, chociaż bez żadnych rewelacji. Pączek z głowizną - kęs tak mały, że ciężko ocenić smak, zniknął po 2 sekundach. Zupa grzybowa - słodka. I w zasadzie ciężko coś innego o niej powiedzieć, ogromna ilość słodkiej, pokrojonej w kostkę gruszki, znikoma ilość grzybów, wywar lekko tylko grzybowy i niestety letni. Ozór wołowy - mięso rozpada się, konsystencja idealna, ale co z tego jak aromat wędzenia dominuje nad wszystkim i po 3 kęsie nie ma się ochoty na kolejne? Znowu niezbalansowane smaki, rozumiem, że restauracji szczyci się długim wędzeniem, ale nie wpływa to dobrze na kompozycję dania. Pyzy z kremem serowym i truflą - największe rozczarowanie, w dodatku u osób lubiących mączne, serowe potrawy. Pyzy tak mdłe i kleiste, że ciężko zjeść ich 5, czyli tyle ile przypada na porcję. Zero doprawienia i smaku. Trufli znikoma ilość - ale to widzieliśmy na zdjęciach, nie spodziewaliśmy się więcej.
Obsługa - przemiła Wystrój - ciekawy, przyjemny do zjedzenia kolacji, chociaż stolik obok był zdecydowanie zbyt blisko. Ceny - gdyby jedzenie było petardą smakową to byśmy nie narzekali, ceny w Warszawskich restauracjach tego typu są wysokie. Ale 63zł za 5 mdłych pyz? 52zł za przesłodzoną, mdłą zupę?...
Read more