Skorzystałem z tej kawiarni czekając na przesiadkę i dziś wiem, że to była świetna decyzja. Najpierw myślałem wpaść na szybką kawę na dworcu, ale te kolejki... Na szczęście trafiłem do tego miejsca, które okazało się małą oazą spokoju w całym tym podróżnym rozgardiaszu. Od progu uderza domowa atmosfera - żadnej dworcowej sztampy. Personel sprawia wrażenie, jakby pracował tu od zawsze - szczególnie jeden kelner, który podszedł do nas z takim spokojem i pewnością, że od razu poczuliśmy się pewniej. Okazało się, że faktycznie jest tu od prawie czterech dekad! Genialne jest to, że nie próbują tu nikogo oszukać - porcje są konkretne, a ceny normalne jak na lokalizację przy stacji. Tost z szynką i pomidorem plus kawa za 4 euro to uczciwa stawka, choć czasem trzeba uzbroić się w cierpliwość, gdy bar pęka w szwach. Ale ten chleb... naprawdę wart każdej minuty czekania. Do tego sok pomarańczowy - świeży, nie z kartonu. Bar nie udaje eleganckiej restauracji - to prawdziwe, lokalne miejsce, gdzie przychodzą okoliczni mieszkańcy. I właśnie za to go polubiłem. Zamiast turystycznej sztuczności dostajemy kawałek autentycznej Hiszpanii, dosłownie kilka kroków od dworca. Teraz wiem, gdzie będę się zatrzymywać przy...
Read moreIt's a rip off in terms of Spanish cafeterias but I guess that's what you get for trying to spend some time out of the train station before your departure. I paid 7 euros for mineral water and a tapa of sardines in vinegar (with a couple of crackers on the side). Maybe stick with drinking if you must kill some time, buy your...
Read moreNo tienen carta, por lo que necesitas tener muy buena memoria cuándo la camarera te canta los platos (que muchas veces se los inventa, y luego te termina trayendo lo que ella quiere, cómo decirte las tapas que hay, y terminar trayendote un plato entero). En nuestro caso se han equivocado con un plato, y la camarera empeñada en que la culpa era nuestra (pero alma de cántaro, si te he preguntado qué tipo de frituras tenías, cómo puedo haberte pedido calamares a la plancha, si encima no me gustan??)... hala, que va y nos los trae a la plancha, y hasta que se los lleva y nos los trae fritos, pasó casi media hora!. Precios carísimos para la calidad de la comida y el servicio que dan (dos refrescos, una ración de patatas, una tapa de carne en salsa y una de calamares fritos, 21...
Read more