Don't waste your time and money here. This place is horrible. I went twice because I wanted to give it a second chance and both times were bad. The waitresses were extremely rude both times. In one instance, one waitress took my bag from the seat without asking me, handed it over to me, and then asked me if she can take the seat from my table. When I said no I'm waiting for a friend, she huffed and puffed, and then rolled her eyes on me. We waited over 30min for our drinks to arrive. I asked for a change of coal at some point, and was told they don't do that (at a shisha café?). The second time I went to give the place a second chance, thinking maybe the waitress just had a bad day, the shisha was disgusting. I don't think they ever clean it. There was brown gunk and dirt swimming in the water. I asked for it to be change and she said the shisha looks fine to her. When I pointed to the stuff swimming in the water, she told me it's normal, which is not. It's only normal if you never saw a clean shisha before. Overall, place and service...
Read moreKlienci są "równi mi rowniejsi" po wejściu do lokalu widząc, że nikogo nie ma, ucieszony zapytałem gdzie można usiąść po czym okazało się że 2 osoby mogą usiąść tylko na niewygodnych pufach gdzieś przy barierce bo sofy rzekomo porezerwowane. Po nas jednak pary mogły siadać już na kanapach. Palenie papierosów w lokalu jeszcze jakoś można przebolec, ale dostaliśmy sheeshe z ustnikiem którego za nic nie dało się sztywno umieścić w wężu, prośba o zmianę węża nie została spełniona, bo był to rzekomo "dedykowany" wąż do mięty i każdy ma taką przypadłość. A dookoła wszyscy wygodnie korzystali z sheesha. Wegielka nikt nie doniósł - pewnie musielibyśmy się prosić, ale już nie dało rady dłużej siedzieć na pufach.
Z plusów to zapach sheeshy krążacy po ulicy zachęca do wejścia oraz smak sheeshy...
Read morepowiem tak, dwie kelnerki to zwykłe tępe dzidy, które nie mają jakichkolwiek aspiracji do pracy z ludźmi, gdy poinformowaliśmy drogie księżniczki o złym smaku shishy to stwierdziły, że taki ma być smak, czyli woda z kibla tzw. „kiblowianka” w dodatku jedna z nich zapomniała naszego zamówienia przekazać drugiej tępej dzidzie, więc przez 30 minut nic nie otrzymaliśmy a po przypomnieniu o naszym zamówieniu, zostaliśmy poinformowani, że nie mają tego drinka, więc nie skorzystaliśmy z ich jakże na wysokim poziome obsługi, co najlepszy, gdy zarządzaliśmy reklamacji usłyszeliśmy „nie ma nic za darmo” na koniec dodam, że w pogardliwy i nieprofesjonalny sposób odnosiły się do nas (śmianie się, przewracanie oczami) nic dziwnego, że co chwilę szukają kelnerek nie pozdrawiam najgorszą speluna w...
Read more