Z produktów jestem zadowolony ale z obsługi jednej konkretnej pani już nie (wytatuowana blondynka). Od początku. Jak tylko się zaczęły godziny dla seniorów i o tym nie wiedziałem pani potraktowała mnie i klienta przede mną bardzo szorstko i że wyjątkowo obsłuży jak by robiła wielką łaskę. Była godzina 10:05 więc nie uważam żeby to był aż tak wielki problem. Dodam że seniora żadnego w sklepie ani nawet na horyzoncie nie było. Dzisiaj, 10:10, nie byłem w stanie wcześniej, też mam pracę i obowiązki... Biegnę po bułki. Wchodzę do sklepu. Pani nie widać. Po minucie wychodzi z zaplecza, przepraszam że już w godzinie seniorskiej ale skoro nikogo nie ma to czy może mnie obsłużyć. Ona na to widać rozbawiona ze skoro wiem że godziny seniorskie to chyba jasne. nawet nie raczyła podejść do lady tylko parsknęła na moje pytanie czy skoro sklep pusty to mnie nie obsłuży, mówi że nie. Po raz kolejny, tłumu seniorów nie było. Żywego ducha w sklepie. Ja rozumiem szacunek do starszych i te godziny ale nie rozumiem tego że skoro pani sobie siedzi na zapleczu przez te 2h bo tłumów ani kolejki to tam nigdy nie widziałem to co mam mówić że to jest zagrożenie życia żeby kupić kilka bułek? Paranoja jakaś i jest to wyjątkowo dziwne w branży w której towar po dniu nadaje się do śmieci. Bułki musiałem kupić u konkurencji gdzie nie było problemu 5...
Read moreStandardowa piekarnia jakich wiele. Na plus, że można kupić dodatkowe rzeczy jak kabanosy, czy kapustę kiszoną (bardzo smaczne!). Aha, chciałem stanąć trochę w obronie sprzedawczyni w czarnych włosach. Pani rzeczywiście jest trochę specyficzna i nie tryska humorem, ani nie jest zbyt gadatliwa, ale kaman, to jest piekarnia, a nie klub dyskusyjny. A na standard obsługi przez tą Panią nie można narzekać. Byłem dziś zaraz po otwarciu i Pani obsługiwała mnie bardzo sprawnie, a na jej twarzy gościło coś, co można nawet nazwać lekkim uśmiechem :). Także ludzie, też się uśmiechnijcie i dajcie...
Read moreProdukty nie najgorsze, ale wysoka pani w czarnych włosach stojąca za tą przysłowiową ladą, przeskoczyła chyba z PRLu do rzeczywistości, tyle że się w niej nie odnalazła.. 😂😂😂 Na wszelkie pytania ekspedientka odpowiada tylko, tak i nie. Nie jest to dla niej wymagająca sztuka konwersacji, a bardzo zarazem ciężka dla klienta. Tyle że kogo to obchodzi, na pewno nie tą panią.. Jak to mówił klasyk, do sąsiedniej wioski będę jeździł, a tam kupować...
Read more