Lokalizacja lodziarni jest bardzo przystępna dla klienteli, toteż wystrój miejsca również jest zadowalający. Smaki serwowanych deserów od tych bardziej klasycznych lodów sorbetowych, po lody o smakach popularnych batoników trzymają wysoki poziom i są bardzo pyszne. Dodatki, które znajdują się w produktach również są dobre, trzymają poziom pozycji głównych i najpewniej są świeże. Niestety, obsługa jak i cała otoczka towarzysząca konsumpcji już do zalet lokalu nie należą. To, co chciałem zobaczyć na swoim papierowym talerzu musiałem wiele razy tłumaczyć, gdyż pani przyjmująca zamówienie nie potrafiła pojąć, co do niej mówiłem. Nie wiem czy dwa desery składające się kolejno z gofra, trzech gałek lodów i posypki są czym trudnym do wizualizacji, jednak nim doszedłem do porozumienia minęło parę ładnych minut. Gdy w końcu zadowolony z porozumienia zasiadłem do stołu, spostrzegłem że kolybie się on w irytujący sposób, tak że krojąc swojego nieco zbyt twardego gofra przesuwałem go w osi poziomej raz na prawo, raz na lewo, co irytowało. Stolik jest niczym potwornym, zdaża się że ktoś złe wymierzy pomiary, przez co takie niedopatrzenia mogą istnieć, jednak papierowy talerz i plastikowe sztućce są czymś czego zrozumieć nie potrafię. Większość z wizualnych uciech szybko pierzchła przez okno, gdy zobaczyłem swoje zamówienie. Odstające skrawki papierowego talerzyka przeszły by płazem, gdyby nie to, że aby porozumieć się z osobami towarzyszącymi musiałem dosłownie krzyczeć. Hałas jaki generowała maszyna obsługiwana przez jednego z pracowników nosiła się po lokalu, skuteczne zagłuszając wszystkich w środku jak i na zewnątrz. Dodatkowo jedna z pracownic dla urozmaicenia kakofonii zakłóceń, postanowiła spotkać się w przejściu z swoim znajomym, spontanicznie wykrzykując przy tym powitalne zawołania. Miejsce fajne, ale dodał bym tam trochę no nie...
Read moreDzień dobry! Jestem w odwiedzinach w Katowicach i postanowiłam odwiedzić polecaną mi przez znajomych lodziarnię. Jak wielkie było moje rozczarowanie, kiedy zostałam obsłużona przez bardzo nieprzyjemną kobietę. Ekspedientka jeśli mogę ją tak nazwać, zachowywała się jakby robiła klientowi łaskę. Bardzo nieprzyjemna kobieta i sądzę, że jej mentalność dotycząca podejścia do klienta zatrzymała się w świecie wschodnim, w którym to klient płaszczył się przed panią za lada. Pani ma wschodni akcent i z pewnością nie pochodzi z Ukrainy. Może tam skąd pochodzi takie podejscie do kilentów jest na porzadku dziennym, wszak wszystkim wiadomo jak za czasow komuny klienci płaszczyli się przed "sprzedawczyniami", które mogły wszystko. Szef powinien się głeboko zastanowić nad tym czy aby nie powinien przeprowadzic specjalnego szkolenia i wytłumaczyć sprzedawczyni, że jej zachowanie wpływa bardzo niekorzystnie na ocenę lodziarni. Mam nadzieję, że ludzie przejrzą na oczy i przestaną tam w ogóle zaglądać. Szczerze? Nie...
Read moreBlack ice cream cones. Was very interesting. Good ice cream and very friendly service as is typical in Katowice. This was the first place I actually had to speak any Polish and I was really awful. The girl helping me though was very patient with my mix of English,...
Read more