is a lovely market to visit, especially if you enjoy local crafts and unique finds. Held on Fridays, the market features a wide range of handmade products, from jewellery and clothing to artwork and pottery. It’s a great place to pick up souvenirs or gifts that reflect the local culture and craftsmanship. The market is set near the harbour, which adds to the charm, making it a pleasant experience to browse through the stalls while enjoying the coastal views. The vendors are friendly, and many items are made by locals, giving you a real sense of the island’s creativity. It’s not too crowded, which makes it easy to explore at your own pace. Whether you’re after something special for yourself or just want to enjoy the atmosphere, Mercadillo Artesanal offers a nice mix of local flavour and...
Read moreI had some reservations after reading some of the reviews but as I was staying in Puerto de Mogan, i had a stroll around this morning. I'm not sure why the reviews for this market are so low. Yes a lot of the stalls do sell the same products but in between these there are some absolute gems selling fantastic unique items. I bought some locally produced prints and some beautiful handmade shell jewellery. And even if you don't like the market you have the beautiful Marina and flowered streets to explore. I've only took one star off as it is so spread out, all the way from Cordial Mogan Playa Hotel to the very end of the Marina...
Read morePolecamy wpaść tutaj z samego rana do Pani serwującej naleśniki mniej więcej w połowie targu. Tanie i smaczne śniadanko - np. w wersji z dżemem jabłkowym albo z nutellą i kanaryjskimi bananami. I to właściwie jedyny powód, dla którego warto odwiedzić ten targ. My mieszkaliśmy w okolicy, więc nie było problemu, ale tego dnia zbierają się tu drogie wycieczki autokarowe i samochodowe, jest nawet specjalny duży parking przeznaczony na to wydarzenie. Tymczasem na targu próżno szukać lokalnych produktów, których można by się spodziewać i których można by oczekiwać po takim miejscu. Widzieliśmy dosłownie jedną budkę z przyprawami i jedną z owocami, cała reszta to ubrania i dodatki sprzedawane przez imigrantów z metkami made in Italy (czyli np. szyte przez siedmiolatki w Bangladeszu koszule, którym we Włoszech doszyto jedynie guzik, bo przepisy unijne pozwalają na takie nazewnictwo / metkowanie). Cała wyspa oferuje mnóstwo lokalnie tworzonych produktów, jak np. wina z Agaete i Teroru, obłędny dżem jabłkowo-kawowy idealny do serów swoją drogą również bogato lokalnie wytwarzanych, mydła i kosmetyki z aloesu, biżuteria z teneryjskimi perłami, perfumy z manufaktury w Terorze, marka okularów przeciwsłonecznych Incognito, że o ilości rękodzieła już zwyczajnie nie wspomnę. Tego turysta powinien szukać w takich miejscach. Wspieranie tego targu i zostawianie na nim pieniędzy to psucie lokalnej gospodarki.
PS Samo miasteczko choć nastawione w pełni na turystów jest bardzo piękne i warto się tu wybrać w niezatłoczony dzień. Knajpy tu są niezłe, ale dość przeciętne, a niedaleko stąd do restauracji Las Canadas serwującej naprawdę smaczne jedzenie z ładnymi widokami. To nasz tip dla zatrzymujących się w innych...
Read more