Bardzo lubiłem Dobrego Zbeera, gdy jeszcze mieścił się w starej lokalizacji. Byli fajni barmani, z którymi można było pogadać. Szefostwo też było w porządku, często można było spotkać ich za barem i też zamienić trzy słowa, dowiedzieć się czegoś o piwku itp. Miałem ostatnio okazję być drugi raz w miejscu, do którego przenieśli się kilka lat temu, czyli na Zygmunta Starego. Sam wystrój lokalu jest w porządku. Chciałbym zaznaczyć, że jedzenie jest również na poziomie, jak i serwowane piwo. Wiele natomiast do życzenia pozostawia obsługa. Podczas ostatniej wizyty na zmianie była młoda dziewczyna, na pytanie, czy mają coś belgijskiego zostałem odesłany do lodówki z prośba o sprawdzenie. Nie oczekiwałem, że wymieni mi marki i rodzaje wszystkich piw, ale chociaż wskaże coś. Kolejną kwestią był brak umiejętności otwierania zakorkowanych butelek. Pani nie umiała otworzyć dwóm klientkom zakupionego cydru (korek jak w winie), sam musiałem im pomóc. Podobnie było zresztą z moją butelką piwa belgijskiego. Był środek tygodnia, ruch nie był zbyt duży, a jednak obsługa szła bardzo mozolnie (jestem ciekaw, co tam się dzieje w weekendy). Jeśli dziewczyna się dopiero uczyła, bo tak mogło być, to fajnie by było, gdyby obok był jednak bardziej doświadczony pracownik. Kolejną kwestią jest to, że skoro ludzie zamawiają jedzenie, to warto od czasu do czasu przejść się po sali i zebrać ze stolików talerze po posiłkach, szczególnie biorąc pod uwagę, że te stoliki są małe (albo chociaż udostępnić miejsce, gdzie klient może sam odłożyć talerze). Jak później się okazało, pracowników za barem było przynajmniej dwóch, ale drugi sprawiał wrażenie, jak się ukrywał :).
Szanowny Zbeerze! Lubiłem do Was przychodzić, i mam nadzieję, że dalej będę lubił, ale przeszkolcie pracowników, albo zapewnijcie im chociaż pomoc kogoś doświadczonego :) Ps. Przydałoby się, żebyście dysponowali normalnym otwieraczem do wina, bo obsługa twierdziła, że...
Read moreMuszę się odnieść do tego co napisał właściciel na temat opinii Agaty F. Byliśmy tam razem bo był to mój prezent. Poniżej jest opis vouchera, (tekst jest skopiowany ze strony "Prezent Marzeń"). degustacja piwa a nie korzystanie z baru jak napisał właściciel, chyba że słowo degustacja inaczej rozumiemy. Tak czy inaczej ktoś kto stoi za barem powinien posiadać minimum wiedzy na temat tego co sprzedaje. Co do potraw nie wypowiem się ponieważ nic nie jedliśmy, wypiliśmy piwo za wartość vouchera i pojechaliśmy w inne miejsce gdzie miło spędziliśmy wieczór. Pozdrawiam Jacek
"Voucher na degustację dowolnych gatunków piwa do multitapu Dobry Zbeer w Gliwicach. W zależności od wybranego wariantu voucher ma wartość 100, 200 lub 300 zł. Komu podarować voucher na degustację piwa?
Smakoszowi piwa, którego trudno zaskoczyć Mężczyźnie z Gliwic, jako oryginalny prezent z okazji urodzin Przyjacielowi, z którym wspólnie wybierzesz się na wieczór przy dobrym piwie
Voucher na degustację piwa
Degustacja piwa w multitapie Dobry Zbeer to raj dla podniebienia każdego miłośnika tego złotego trunku. Voucher umożliwia wybór dowolnych piw z szerokiej oferty lokalu. Profesjonalna obsługa chętnie pomoże w doborze odpowiedniego smaku i odpowie na wszelkie pytania dotyczące trunków. Ogromny wybór piw usatysfakcjonuje nawet najbardziej wymagającego smakosza, a klimatyczny wystrój lokalu doda jeszcze więcej smaku!" W moim przypadku z całego opisu zgadzał się...
Read moreNawet 3 z minusem niestety. Moja pierwsza myśl miejsce bajka, bardzo klimatyczne i w środku i na patio, ogródek równie fajny. Bardzo dużo wybór piw, barmanka sprawnie opisywała różne rodzaje, oraz podawała próbki. Jedzenie najpierw trafiło do partnera i frytki były przepyszne, na prawdę nie wiem kiedy ostatnio jadłam tak dobre frytki! Kanapka była ok. Od razu zdegustowałam się faktem, ze nie przynieśli dla nas posiłków w tym samym czasie. Partner zjadł już swoje danie, kelnerka przyszła zabrać talerz, wiec stwierdziłam ze to już przesada i zapytałam o mój posiłek. Po chwili przyszedł Pan próbując wmówić mojemu partnerowi, Że zamówił jedzenie tyko dla siebie. Partner wytłumaczył ze chciał mi domowy frytki, ale się nie dało, z tego względu wziął danie z frytkami dla siebie, oraz skrzydełka dla mnie. Ok kelner mówi Że 15 minut w pierwszej kolejności. Czekamy 30minut jedzenia nie ma. Poszłam upomnieć się o nie do Baru gdzie kelnerka znow próbowała zwalić winę na mojego partnera. W miejscu gdzie piwo kosztuje 22zl (kosmos) oczekuje się chociaż „przepraszam, ale źle się zrozumieliśmy” a nie pretensjonalne wręcz uwagi, ze to nasza wina. Tak szybko jak zakochałam się w tym miejscu, czar prysł i mimo dobrego jedzenia nikomu nie polecę tak kiepskiej obsługi, w mlecznym barze na przeciwko Panie są cudowne mimo iż wydają obiad za 10zl, po takim miejscu jak Dobry Zbeer oczekuje się jednak kultury i podejścia do klienta....
Read more