The host shared lots of information about the source of the wine and the flavour profiles and recommended some great ones for us to taste. So really appreciated that. Heard about this place through word of mouth and had to check it out on my visit from Berlin. Would definitely come back. The only improvements I can say is 1) we ordered the asparagus but didn’t receive it but think that was becuase they were busy and we didn’t want to ask 2) the fruit jam with the cheese platter wasn’t too my taste, I couldn’t pin it down but wasn’t sweet so ended up leaving it. Overall 5/5 -...
Read moreUnfortunately, my experience at this place was disappointing. We ordered one glass of wine each, a plate of local cheeses, some bread, packaged chips, and a few pickles, for a total of €37 — far too expensive for the quality offered. On top of that, the service was rather unfriendly: when I thanked the owner while paying, he simply replied with a cold “ok.” I would not recommend this place. There are many other venues in the area where you can enjoy a much better aperitif, spend less, and be treated with...
Read moreTakiej nieżyczliwej obsługi kelnerskiej jeszcze nie doświadczyłam. Przyszliśmy z rodziną spróbować propozycji z menu pop up-owego zorganizowanego przy współpracy z Marcellino Italian Deli. Nieuprzejmość kelnera już na starcie popsuła nam humor. Lody były przeciętne, jedne propozycje bardziej udane, inne trochę mniej. Jakież było moje zdziwienie, kiedy przyniesiono nam rachunek, a kwoty na rachunku (156 zł) i na terminalu (171,6 zł) znacznie się od siebie różniły. O tej 10% opłacie serwisowej dla grup od czterech osób dowiedzieliśmy się dopiero w momencie płatności. Uważam, że automatyczne naliczanie opłaty za serwis bez wyraźnej informacji (nie było jej w menu pop up-owym, zamieszczam zdjęcie) to bardzo brzydka praktyka, a to, że jest ona ukryta — powinna być wyszczególniona na rachunku — pozostawia niesmak do dziś. W moim odczuciu ta sytuacja może posłużyć jako przykład naruszenia obowiązków informacjyjnych wobec konsumenta. Rozumiem, że opłata za serwis jest coraz powszechniejszym zjawiskiem, ale różnica w kwocie wydrukowanej na paragonie i na terminalu do zapłaty budzi wątpliwości — w końcu we Włoszech coperto jest zawsze wyszczególnione na rachunku, co więcej w Italii nie zapłacimy coperto, kiedy zamówimy tylko wino / inny napój. W takim razie za co właściwie zapłaciliśmy? Za bardzo niski poziom obsługi kelnerskiej (pan dawał nam odczuć, że robi to za karę...), za to, że wino zostało podane w szklanych kieliszkach i za plastikowe, jednorazowe łyżeczki podane do lodów z drugiego lokalu. Raczej niemiłe doświadczenie. Więcej tam...
Read more