Ministerstwo Wódki i Śledzia - Pyszne jedzenie, świetna obsługa i wspaniała atmosfera!
To miejsce, które zdecydowanie wyróżnia się na gastronomicznej mapie wrocławskiego Rynku. Nasza wizyta była niezwykle udana, a restauracja z pewnością zasługuje na najwyższą ocenę.
Przede wszystkim na pochwałę zasługuje jedzenie. Dania są nie tylko smaczne, ale też przygotowywane z dbałością o każdy szczegół. Ja szczególnie polecam makaron z pesto, który jest robiony na miejscu. Na moją prośbę o podanie go bez kurczaka obsługa zareagowała z pełnym zrozumieniem, co pokazuje elastyczność i otwartość na potrzeby gości. Mój mąż jest zachwycony sznyclem z jajkiem.
Równie imponująca jest oferta napojów. Drinki są pyszne i starannie przygotowane, a wybór piw kraftowych zadowoli nawet najbardziej wymagających smakoszy.
Jednak to, co sprawiło, że poczułam się tam wyjątkowo, to obsługa. Kelnerzy są niezwykle mili, pomocni i profesjonalni. Od samego początku czułam się zaopiekowana, a wszystkie moje prośby były realizowane z uśmiechem. To właśnie dzięki takiemu podejściu atmosfera w restauracji jest luźna i przyjemna.
Podsumowując, jest to idealne miejsce zarówno na szybki lunch, jak i na dłuższy wieczór ze znajomymi. Pyszne jedzenie, świetne drinki i profesjonalna obsługa to gwarancja udanej...
Read morerecently had the pleasure of being served by Andrii at and I must say, it was an outstanding experience. From the moment I approached the bar, Andrii was not only incredibly polite but also demonstrated an impressive mastery in crafting drinks.
What stood out even more was their friendly and courteous demeanor. Andrzej made sure every guest felt welcome and valued, engaging with patrons in a way that was both...
Read morePrzyszedłem do ministerstwa wódki i śledzia, na śledzia i wódkę. Ze wszystkich wódek w menu były tylko dwie, stock i wyborowa. Zamówiłem więc cytrynówkę i śledzia, w śmietanie i w oleju. Czekałem ponad pół godziny. I nigdy nie jadłem gorszego śledzia. W oleju był przerośnięty, z wyczuwalnym kręgosłupem, gumowy i obrzydliwy, do tego słabe ogórki. Ten w śmietanie był jeszcze zjadliwy, ale nie było śmietany, za to bardzo średnia sałatka coleslaw i pod spodem marne, drobne kawałki pokrojonego śledzia. Karaoke ok, cytrynówka taka sobie, wódki nie ocenie bo nie było. Otóż drogi właścicielu kierowniku, jak prowadzisz ministerstwo wódki i śledzia, masz do pilnowania dwie rzeczy: wódkę i śledzia. Wódki nie było, śledź był najgorszy w moim 33 letnim życiu. Gdybyś kupił słoik śledzi w biedronce i po prostu wykładał je na talerz z chlebem, z pewnością moja ocena byłaby pozytywna. Ale to co dostałem na talerzu było poniżej jakichkolwiek standardów. Wstyd, nie polecam, omijać z daleka, chyba że lubicie jeść...
Read more