Dzień dobry, do tej pory byłam stała Klientki tego miejsca/kilka lat/, byłam zadowolona z obsługi do dziś czyli piątku... Postanowiłam wybrać się do Galilu w celu kupienia kilku prezentów dla najbliższych. Poprosiłam o krem/ który znam bo już wcześniej kupowałam/ i krem dla mężczyzn. Stojąc przy regale z kremami zobaczyłam 3 rodzaje opakowań tabletek- zapytałam o te produkty, czym się róznią- na co p. Ania/ która mnie obsługiwała/ nie wiedziała o nich nic, wzięła te 3 opakowania do kasy i wyszukała opis w internecie i zaczęła mi czytać???/ nie wymagałam szczegółowej wiedzy/ ale żeby w dwóch słowach opisała na co dane tabletki są to tak dużo-zero wiedzy!!!, następnie zobaczyłam tusz do rzęs, który dostałam w prezencie od męża wraz z innymi kosmetykami z Galilu / pisze z jego konta/ i jeszcze nie zaczęłam go używać, więc zapytałam jaki to tusz- dostałam odpowiedź, że czarny, dopytałam, że wydłużający może pogrubiający- na co p. Ania otworzyła go i cytuje,,sądząc po szczotce" to wydłużający", myślę, na jakiej podstawie to stwierdzenie skoro szczotka zwykła prosta, klasyczna, ale cóż nie drążę tematu bo już wiem, że Pani nie ma nic więcej do powiedzenia o tym produkcie. Podchodzę ponownie do regału z kremami dla kobiet i pytam o cenę kremu pod oczy/ aby stworzyć cały komplet z kremem do twarzy/ Dostaje odp, że ok 1200, myślę dziwne, znam go, taka zmiana ceny????, proszę o dokładne sprawdzenie- okazuje się, że kosztuje 800 zł/ Biorę,- do zapłaty 2434 proszę o 2 miniaturki kremu dla mnie i dla mamy/ dostaje odpowiedź, że to niemożliwe, ponieważ nie mogę dostać dwóch takich samych minaturek- naprawdę????, przy takiej kwocie???. Po kontakcie z biurem jest zgoda- dostałam. Płacę gotówką- daję 2450- reszta dla mnie 16 zł- Pani Ania informuje mnie, że nie ma wydać- daje mi 11 zł i szuka w kasie obok, idzie na zaplecze, wraca, w końcu wychodzi ze sklepu mówiąc, że idzie rozmienić- stoję zażenowana, czekam, po dłuższej chwili wraca- nie wspominając, że oszukuje mnie na reszcie, żegnając, abym już więcej nie przychodziła. Podsumowując- jestem zażenowana obsługą, zachowaniem, podejściem do Klienta i nigdy już nie odwiedzę tego miejsca.ani Ja ani mój mąż Nadmienię, że nigdy nie dodawałam żadnej negatywnej opinii w internecie, ale ta sytuacja nie może zostać beż...
Read moreOdwiedziłem ostatnio ten sklep i, mówiąc delikatnie, nie jestem zachwycony. Stałem sobie, zapoznając się z perfumami, gdy nagle do sklepu weszła pewna dama z psem. Piesek wyglądał na miłego, ale niestety był bez kagańca i smyczy, a po sklepie czuł się jak u siebie w domu, biegając swobodnie i obszczekując wszystkich odwiedzających. Kiedy podbiegł do moich nóg i zaczął szczekać, oczywiście, nie było mi to miłe, co też dało się po mnie zauważyć. Wtedy jednak właścicielka psa, czując swoją rację, zaczęła na mnie „naskakiwać”. Pracownica sklepu, obserwując sytuację, zamiast zwrócić uwagę właścicielce psa, wypowiedziała „genialne” zdanie: „każdy klient jest dla nas ważny, nawet pies”. W sklepie, w którym powinno się dbać o komfort klientów, nagle to ja znalazłem się w roli winnego bez powodu. Wygląda na to, że nieadekwatny pies ma w sklepie lepsze traktowanie niż klient. Personel oczywiście jest „wspaniały”!
Podsumowując, jeśli chcecie kupić perfumy – wybór w sklepie jest niezły, ale miejcie na uwadze, że jeśli nagle będzie chciał Was „spróbować” na przykład krokodyl jednego z odwiedzających, to będą to wyłącznie Wasze problemy. W końcu w Galilu «każdy klient jest ważny, nawet krokodyl !» 😁
P.S. Testery w sklepie pozostawiają wiele do życzenia. Mam wrażenie, jakby nikt nie zwraca...
Read moreMoje doświadczenia w perfumerii były niestety bardzo negatywne. Już od momentu przekroczenia progu sklepu poczułam się zlekceważona przez obsługę, która patrzyła na mnie z góry, jakbym była mniej ważnym klientem. Taki sposób traktowania ludzi jest absolutnie nieakceptowalny, zwłaszcza w branży, która powinna stawiać na profesjonalizm i dbałość o klienta. Zauważyłam, że kiedy do sklepu weszła inna klientka z markową torebką, obsługa natychmiast stała się nachalna i nadmiernie zainteresowana jej osobą, co tylko potęgowało moje poczucie dyskryminacji.Brak zainteresowania klientem jest tu normą. Mimo że w sklepie było kilka osób, nikt nie kwapił się, aby zapytać mnie, czy potrzebuję pomocy. Co więcej, testery były brudne i umoczone palcami, co jest absolutnie nie do przyjęcia w perfumerii, która powinna dbać o higienę i estetykę. Wydaje się, że personel powinien skupić się na takich podstawowych sprawach, zamiast oceniać klientów na podstawie ich wyglądu czy posiadanych akcesoriów.Całe to doświadczenie było bardzo rozczarowujące, a niski poziom obsługi sprawił, że nie czuję chęci powrotu do tej perfumerii. Istnieje wiele innych miejsc, gdzie klienci są traktowani z szacunkiem i z należytą uwagą, co sprawia, że zakupy stają się przyjemnością. Zdecydowanie nie polecam tej...
Read more