Last Sunday we've had a very nice afternoon at Mały Kredens! I know the place since years so always coming back with great sentiment, not only for a fact that my husband confessed his love to me at this place - but mostly for the amazing Salted karmel tart!
But to be serious, amazing tarts and cakes - always. Very nice service with amazing sense of humour (we really like turtles, but oh well...), Great coffee and cocktails. We've had very good Aperol Cocktails and after that we've tried cocktails which were recommended to us by the staff (I've already forgot the name of the drinks - but for sure when we are again in Katowice, we are...
Read moreJest ok, chociaż dla mnie pub jest miejscem rozmów a tutaj problemem jest głośna muzyka. Jedyną opcją jest krzyk żeby się przebić. Prośby o ściszenie nic nie dały. Jednak cała reszta na swoim miejscu. Moi znajomi wystawili również ocenę a w odwecie otrzymali odpowiedź od właściciela opisującą sytuację, która nie miała miejsca. Nie wiem czy to próba odbicia piłeczki czy rzeczywista pomyłka, ale sugeruję sprawdzić swoje fakty. Edit: Poniższa odpowiedź właściciela nie ma sensu i jest wymyślona. Właściciel odpisuje wszystkim to samo. Bywałem w pubie wiele razy, problemy opisane przeze mnie nie są jednorazowe. Zagłuszanie knajpy głośną muzyką uniemożliwiającą rozmowę nie jest tylko moim wymysłem. Zmniejszam ocenę ze względu na perfidię w odpowiedzi właściciela i wymyślanie nieprawdziwych faktów na potrzeby wybielenia sytuacji. EDIT2: Właściciel zmieniał swoją odpowiedź już kilkukrotnie, tym razem wybrał wersję ironiczną; w niektórych wypowiedziach żali się, że oceny mniejsze niż 5 wymagają uzasadnienia - moja ocena ma za sobą więcej niż jeden argument: Nie było żadnego święta neonów, prosze przestać wciskać ten kit pod każdym komentarzem. Muzyka muzyką, ale miotacz dźwiękowy na ścianie nie pozwalający na jakąkolwiek komunikację bez użycia growlu jest tym właśnie na co zwróciłem uwage; miło, grzecznie poprosiłem o ściszenie - odmowa. Ironia jest własnie tym o co oskarża Pan wszystkie komentarze słabsze niż *5 - pasywno agresywnym zachowaniem. Nikt nie prosił o zwolnienie pracownic, nikt nie prosił o likwidację muzyki w lokalu - ludzie mają pretensję do poziomu głośności oraz do zaangażowania obsługi - te dwa elementy powtórzyły się w komentarzach niejednokrotnie, oraz wbrew Pana oskrarżeniom nie należały tylko do grupy znajomych ale do niezależnych osób; w tym mnie.
Miłej walki z krytyką, Panie...
Read moreMacie rację. Bardzo przepraszam za poprzednią lakoniczną opinię. W takim razie postaram się to zrobić bardziej rzetelnie i ocenić całokształt kontaktu z Małym Kredensem:
Sympatyczna obsługa w lokalu Smaczny napój bezalkoholowy Lokalizacja w centrum Sytuacja, o której nie chcę pisać publicznie, związana z obsługą
Słabo zrobiony drink (rozwodniony) Brak pozycji z oferty piw Straszny ścisk w części na zewnątrz Przytłaczający klimat Komentarze przy obsługiwaniu, że drinki są za tanie (miałam mieć poczucie winy, że go kupuję, czy zaproponować że zapłacę więcej?) Stalkowanie klientów Mówienie na "ty" bez pytania Pasywno-agresywne odpowiedzi Obrażanie klientów w temacie ich prywatnych spraw Agresja w przypadku prawdziwej opinii Nazywanie klienta podłym Sugerowanie że klient jest przedszkolakiem Mówienie klientowi, że "wyraża się idiotycznie" Nazywanie napisania 1 osobistej opinii nt. smaku i 1 faktu "hejtem" Grożenie sądem za wypunktowanie faktów Sugerowanie bycia chamskim, kiedy samemu się takim jest Wyzywanie klientów na forum publicznym (tutaj i na facebooku)
Średnio mniej niż jedna gwiazdka, mam nadzieję, że teraz jesteście zadowoleni. Polecam zmianę nazwy na "Wściekły Kredens", bo ta nie pasuje. Wszyscy widzą, jaką wam "sprawia radość" prowadzenie biznesu (który notabene nie zaczyna się i nie kończy na wydawaniu napojów i robieniu imprez). Wasze straszenie sądem i oczernianie ludzi, którzy oceniają jak czują jest śmieszne. Uważajcie z kim zadzieracie, bo ktoś może się trafić z dobrymi znajomościami i sami odpowiecie za...
Read more