Sposób, w jaki zostałyśmy potraktowane w tej cukierni, był absolutnie nie do przyjęcia. Stałyśmy z koleżankami w kolejce do toalety, mając zamiar coś kupić, kiedy nagle jeden z pracowników zaczął na nas krzyczeć i wyzywać słowami „wynocha mi stąd”. Chwilę później, najprawdopodobniej właścicielka, zwróciła nam uwagę, że to nie jest toaleta publiczna, zrobiła to już spokojniej, choć stanowczo. Zaznaczyła, że „ludzie znad Warty przychodzą i tylko korzystają z toalety, nie kupując niczego, a my dbamy o toaletę dla gości”. Rozumiemy troskę o lokal, ale byłyśmy klientkami, kupiłyśmy ciastka, które były smaczne, ale niestety cała sytuacja zostawiła niesmak. Żałujemy, że w ogóle zostawiłyśmy tam pieniądze, skoro zostałyśmy potraktowane w tak niegrzeczny i agresywny sposób. Zdecydowanie nie polecam odwiedzać miejsca, gdzie klienta traktuje się z takim brakiem szacunku i uprzedzeniem. Zostałyśmy wrzucone do jednego wora z ludźmi, którzy faktycznie przychodzili tam tylko załatwić swoją potrzebę, mimo że mówiłyśmy że zamierzamy coś kupić.
Edit: Widząc odpowiedź muszę przyznać, że czytało się ją z pewnym zaskoczeniem. Przede wszystkim, nie zgadzam się z zarzutem, że moja opinia była „nieadekwatna”. Opisałam dokładnie przebieg sytuacji, która była dla mnie i moich koleżanek nieprzyjemna. Wbrew temu, co Pani sugeruje, nie weszłyśmy do lokalu wyłącznie w celu skorzystania z toalety. Miałyśmy zamiar coś kupić i usiąść przy stoliku, a nie „przy okazji” kupić coś w ramach przepustki do toalety. Byłyśmy klientkami, co potwierdza fakt, że dokonałyśmy zakupu, a później usiadłyśmy przy stoliku na dworze.
Niestety, zostałyśmy potraktowane z góry i z agresją, zanim zdążyłyśmy złożyć zamówienie i zanim ktokolwiek zapytał, czy planujemy coś kupić. Pracownik podszedł do nas z wyraźną niechęcią i krzykiem. To nie jest kwestia przepisów sanitarnych ani obowiązków miasta. To kwestia zwykłej, ludzkiej kultury.
Doskonale rozumiem, że lokal ma prawo ustalać zasady korzystania z toalety. Nie podważam tego. Problemem nie są zasady, ale sposób, w jaki zostałyśmy poinformowane o nich; z góry, z agresją, z założeniem złej woli.
Rozumiem frustrację związaną z sytuacją nad Wartą, ale nie jestem odpowiedzialna za politykę miasta. Przykro mi, że cała nasza sytuacja została zredukowana w Pani odpowiedzi do problemu braku miejskich toalet. To nie jest sedno mojego komentarza. Sednem było nieprofesjonalne i niegrzeczne zachowanie pracownika, które Pani całkowicie pomija.
Z szacunkiem dla Pani pasji do tworzenia tego miejsca, tym bardziej szkoda, że klientki zostały potraktowane w sposób, który zniechęca do powrotu. Takie sytuacje zostawiają ślad, niezależnie od pięknych wnętrz i smaku ciast.
Życzę mimo wszystko powodzenia w prowadzeniu lokalu i więcej empatii w codziennych...
Read moreI started my hunt for the best meringue in Poznan a long time ago. But after watching Mclovitch's video about this place, I realized that I just couldn't find a better pastry shop, and I had to get here.
And today that day has come. What can I say after drinking a cup of Americano and eating a piece of meringue with oranges and almonds? It's just a miracle! It is the softest and best meringue I have ever had.
This pastry shop will fulfill the dreams and desires of the most sophisticated people. The place is legendary in Poznan, and has been working for many years. It's tasty, inexpensive, very pleasant and beautiful inside, and the variations of serving meringue will simply shock you with its combination of variety.
Looking for the best meringue in Poznan? You will find it here, without exaggeration. Well, I'll be back here again to try meringue with dorblo cheese. Who will keep...
Read moreCukiernia Beza, jak sama nazwa wskazuje, specjalizuje się w bezach. I są one obłędne! Zamawiałam kilka razy torty bezowe oraz beziątka z dostawą do domu i były zawsze absolutnie bez zarzutu, dostawa na czas (choć okres zwykle świąteczny i zamówienie na ostatnią chwilę). Same bezy absolutnie doskonałe.
Jednak... jednak wczoraj, w Tłusty Czwartek bardzo się rozczarowałam. Tydzień wcześniej zamówiłam pączki (z odbiorem własnym, 6 z powidłami, 6 z ajerkoniakiem). Niestety - to nie był dobry wybór. Zamówienie nie było gotowe do odbioru, co więcej - choć zamawialiśmy tydzień wcześniej - zabrakło tych z ajerkoniakiem i otrzymaliśmy 1 pistacjowy (obsługa była bardzo zagubiona i nie wiedziała, co robić, Panie musiały się konsultować). Na tym niestety nie koniec. Pączki były bardzo średnie w smaku :( nastawiłam się na małą symfonię smaku, jak w przypadku bez, jednak pączki to zdecydowanie inna bajka. Były suche (!), mało słodkie. Powidła były ok ale nadzienie ajerkoniak okazało się niestety nieporozumieniem: było kluchwate (jak przeciągnięty budyń), miało wyczuwalny jakiś zagęszczacz, a smaku samego ajerkoniaku jak na lekarstwo. Najlepsze okazało się nadzienie pistacjowe xd Zostały nam na dziś 2 pączki - rano okazały się jednak niejadalne - jakby leżały już kilka dni, a nie od wczoraj, zupełnie suche i twarde - zwykle kupujemy pączki w innym miejscu (niestety żałuję, że zachciało nam się w Tłusty Czwartek testować nowe) I następnego dnia są tylko delikatnie inne, więc zaskoczyło mnie to bardzo.
Podsumowując: świetne miejsce na fantastyczne bezy i wrócę po nie, ale z innymi wypiekami lepiej nie...
Read more