Dramat, to słowo które najlepiej oddaje całokształt wizyty i tego, co było po niej.
Rezerwacja na 10 osób, przyszliśmy w 8 i obsługa zaskoczona, że każdy wybrał sobie napój z karty drinków, usłyszałam, że “it’s a lot” z lekkim przerażeniem. Mówię no ok, jakoś sobie poradzą. Jednak 6 porcji churosów też przerosło ten lokal i otrzymaliśmy tylko trzy, słysząc jedynie “sorry, we had a problem”, do tego były to porcje dość biedne, wyglądające jak jakaś końcówka? XD Zdecydowanie, niejeden problem, jak się później okazało, gdy rzeczą prawie niemożliwą okazało się zdobycie faktury, o której powiedziałam wyraźnie przed opłaceniem zamówienia. Obsługę pokonał system, w którym pani trzy razy próbowała wprowadzić dane. Nie wychodziło, wiec zaproponowałam, że zgodnie z tym, co sugerował właściciel, to zostawię dane i fakture poproszę na maila. No ale pani postanowiła odwròcić do mnie monitor i dać mi klawiature, na której tym razem już samodzielnie wpisywałam cztery lub pięć razy dane. Pani upierała sie, ze musze też podać numer vat eu, którego nie mam 🤡 finaaaaaalnie udało sie, mamy to iiiii wyjechał paragon z nipem zamiast wydrukowania FV… mowie ze ok ale no jednak zalezy mi na fakturze i czy nadal mogę ją dostać. Tak, ale mam wziac paragon i wtedy pisać do szefa, to on wystawi. W kolejnym dniu dostaje maila od szefa z informacją, że niestety zabrałam paragon i nie wystawi mi faktury dopóki go nie oddam… jak poszłam go w koncu oddac jak znalazlam czas na te dodatkowa i zbedna w moim odczuciu czynnosc ze wzgledu na to ze wgl nie powinnam tego paragonu dostac, to uslyszalam, ze szefa nie ma a w lokalu pika pika nie ma mozliwosci wystawienia faktury, bo biuro jest w innym lokalu na Jezycach 🤡 finalnie dzien po oddaniu tego paragonu dostalam fv z pouczeniem od wlasciciela, ze “ Następnym razy starcze naprawdę poprosić o fra przed wystawieniem paragonu albo podać NIP przed wystawieniem i zostawić paragonu na podstawie którego następnego dnia wyślemy faktura )”. No jakby guess what, naprawdę próbowałam tak zrobić. Następnego razu zdecydowanie nie będzie, bo przeżycia jako klient po prostu tragiczne 🤡 A naprawdę mam w sobie duże pokłady cierpliwości, które tutaj zostały wyczerpane do cna. Po prostu odradzam. A z plusów? Oliwki dobre, ale może bezpieczniej na wynos, żeby tabaki obsłudze nie tworzyć i zdecydowanie bez fv,...
Read moreIf you’re looking for an authentic Spanish dining experience in the heart of Poznań, Pika Pika tapas bar y vino is a hidden gem that truly delivers. Located just off the Old Market Square, this cozy spot offers a warm, intimate atmosphere that transports you straight to Spain. The food is the real star here. The tapas are fresh, flavorful, and made with high-quality ingredients...
Read moreA small place near a reconstructed street, that did not really have much attention from the people. Maybe if was a fact that we went there at Tuesday or the state the city is in. Nevertheless, the quality and service was as expected of this place. Fast, friendly and cozy. We ordered sangria which was pretty tasty and affordable. Lady in the place gave us free olives which was...
Read more