Najgorszy club w jakim w życiu byłem, a wiem o czym mówię, byłem w wielu klubach w Polsce i zagranicą. Uczestniczyłem w setkach eventach, ale to co się dzieje w tym clubie to jakieś NIEPOROZUMIENIE!!! Delikatnie mówiąc!!! Club chce być rozpoznawany jako przejaw kubańskiego stylu, a skupia w sobie to co najgorsze w polakach i w Polsce. Ewidentnie nastawiony na zysk. Rozumiem czasy kryzysu i nawet kosztów 50 zł za wejście, może być dużo i dla mnie nie był by to problemem, gdyby płacąc za wejście 50 zł oczekiwałbym komfortu adekwatnego do ceny. Natomiast rzeczywistość jest odmienna. Club nastawiony by upychać jak sardynki ludzi, aby tylko jak najwięcej zarobić na wejściówkach. Proszę mi wierzyć, ale nie szło ustać przez 1 minutę nie będąc popchniętym czy zdeptanym i naprawdę jest to oczywiste w clubach o dużej popularności natomiast tutaj jest po prostu za mało miejsca. Menagerstwo powinno wprowadzić limity i wpuszczać osoby powiedzmy do 80 osób max. Club jest za mały. Żal mi było tych wieczorów panieńskich jakie widziałem jak wchodziły. Ja niestety nie dałem radę wytrzymać w clubie więcej niż 1 godzinę czasu, patrząc na napływających ludzi, którzy byli wpuszczani straciłem wszelką nadzieję, że będę miał szansę potańczyć choć w minimalnym stopniu z nogi na nogę. Na dancefloor nie było szans nawet stopy postawić. Natomiast to nie jest wszystko tej karykatury clubu. Zaobserwowałem, że w clubie prowadzone są pewne zwyczaje takie jak np. gdy ktoś zamawia butelkę jakiegokolwiek trunku to barmanki/kelnerki/hostessy zapalają świece/race ib idą do stolika trzymając cooler z trunkiem nad głową. Wizualnie super nawet efektownie, ale na miłość boską przy natłoku osób gdzie dosłownie palca nie idzie wcisnąć ktoś tego powinien zabronić. Raz, że powoduje to dyskomfort u clubowiczow, co 5 minut osoby te przepychają się by należycie zaserwować alkohol. A dwa może to spowodować niebezpieczeństwo dla ekspedientek oraz osób na sali, przeciskając się Niech ktoś wpadnie na taki cooler. A bardzo to prawdopodobne jest, Pani zbierające puste szklanki z lóż, gdyby nie nasza uprzejmość nie doszłaby cała do baru. Zablokowaliśmy jej tak drogę by mogła swobodnie wyjść. Po prostu na czas takiego ścisku powinno się zrezygnować z takiego idiotyzmu i zwyczaje odstawić na bok. Patrząc na działania sądzę, że club utrzyma się góra 2 lata, a i tak optymistyczna jest to wersja jeśli właściciele nie zmienią podejścia. By poprawić funkcjonowanie powinno się wprowadzić limity osób i wtedy ceny będą adekwatne do 50 zl, a jeśli iść na masowe to ceny powinny kosztować 20 zł góra 30 zl za osobę. Następna rzecz to płatność 5 zł, za każdą rzecz w szatni. Jest to następny argument, że club nastawiony, żeby wycisnąć z clubowiczów jak cytryny z jak najwięcej kasy. Ostatnią rzeczy ukazując nastawienie na oszustwo to lanie drinków u barmanów. Żona zamówiła drinka, barman myśląc, że jest pijana nalewał tak szybko, że myślał, że nie zauważy, że objętość jigera nie przekraczała połowy, więc zapytała ile jest alkoholu w drinku. Odparł, że 40 ml. Żona upominała go, że obserwowała jak robił drinka i napewno tam nie ma ilości, o której on mówi. Zażądała albo dolania alkoholu, albo niech przeleję do jigera i sam sprawdzi (drink był na etapie produkcji więc oprócz alkoholu i lodu nic nie było w drinku). Po dyskusji dolał z wielką łaską. Żona akurat kilka lat pracowała na barze i takie rzeczy wychwyciła, ale ile nieświadomych clubowiczów zapłaciło za...
Read moreI would give 0 if I could if I could. Avoid at all cost!! Not friendly, scumming and rude. Our bags were moved from sofas which were not reserved without our permission, we were right in front of them dancing and no one bothered to get us, they just wanted more profit. Our drinks were gone and we had to go to the bar to ask for where our bags were with all valuables. The waitress was rude, didn’t provide explanation and was unapologetic! She accused my friend of manhandling when she did no such thing and we asked to prove it on CCTV. The manager asked us to leave but when we asked for refund for entry fee he told us we wanted to leave willingly, which was not true. We never got a single apology, only excuses. They told us the waitress does not owe us anything despite her being rude and moving out stuff and lying about reservation. Avoid. Bad vibe....
Read moreTourist trap.
It doesn't even serve the purpose of being a "club" because you can't dance. The place is barely bigger than an elevator and it's imposible to move inside. There are no prices, so you will get charged randomly and probably more if you happen to not be Polish (Well, i have paid my taxes in your country for 2 years) As someone who has been clubbing in Spain for most of my youth, I can also confirm that the music is garbage. The same 20 stereotypical songs with some 2015 reggaeton thrown in. I only went twice because of peer pressure (Some fb group members think the place is the deal of their life because they can enter for free and then pay 40pln for watered down vodka)
Cooltura (Wednesdays) is cheaper and has actual space, (although full of weirdos), and Story Sopot (Fridays) is way bigger and has a better atmosphere. Go to...
Read more